Nie muszą mieć Twojego DNA!
Co naprawdę można wyczytać z naszego DNA? Kolor oczu, wiek, pochodzenie, a nawet ślady prowadzące do krewnych oddalonych o kilka pokoleń. Marta Sobota opowiada, jak działa genealogia genetyczna i dlaczego stała się jednym z najbardziej fascynujących narzędzi wykorzystywanych przy rozwiązywaniu najcięższych przestępstw.W rozmowie zaglądamy za kulisy pierwszej głośnej polskiej sprawy rozwiązanej przy wsparciu genealogii genetycznej — zabójstwa Izabeli Strzałkowskiej. Jak z DNA sprawcy dochodzi się do jego dalekich krewnych? Dlaczego lokalizacja i budowanie ogromnych drzew genealogicznych są kluczowe? I co dzieje się w chwili, kiedy badacze wiedzą już, że znaleźli właściwą osobę?To również rozmowa o rodzinnych tajemnicach, nieznanych ojcach, adopcjach, pochodzeniu, etyce udostępniania DNA oraz o ludziach, którzy po kilkudziesięciu latach po raz pierwszy dowiadują się, kim byli ich biologiczni rodzice.
Na logikę tak bym myślała, że jeżeli mamy taką sprawę jak chociażby Idaho i Brian Kohlberg, gdzie pozyskane DNA było od jego ojca, czyli to jest bardzo bliskie pokrewieństwo, no to to jest, domyślam się, w miarę prosta sytuacja, bo to DNA powinno być bardzo podobne. Ale znowu pewnie w dużej części spraw to mogą być bardzo dalekie pokrewieństwa. Jak wtedy z takiego bardzo dalekiego, to też jest dokładnie ten sam sposób schodzenia jakby po lejku, no bo to może być oczywiście jakiś tam kuzyn, kuzyna, gdzieś tam bardzo, bardzo daleko z pokrewieństwem. Tak, dokładnie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa z Martą Sobotą o genealogii genetycznej i jej zastosowaniu w kryminologii.
Martyna Sobota wyjaśnia, jak DNA może pomóc w ustaleniu wyglądu i wieku osoby, a także w ustaleniu pochodzenia geograficznego i pokrewieństwa.
Martyna Sobota opisuje technologie wykorzystywane do generowania profilu DNA z odcisku palca i odczytywania jego zastosowania w kryminologii.
Rozmowa o tym, jak precyzyjnie można określić profil DNA i jego zastosowanie w kryminologii.
Martyna Sobota wyjaśnia, jak można wywnioskować płeć i kolor oczu z DNA.
Martyna Sobota omawia zastosowanie genealogii genetycznej w kryminologii i jej popularność w Polsce.
Rozmowa o popularności testów DNA i ich zastosowaniu w genealogii.
Martyna Sobota opisuje zastosowanie genealogii genetycznej w kryminologii, w tym przypadku zatytułowanego 'Nie muszą mieć Twojego DNA!'
Rozmowa kontynuuje omówienie testów DNA w kryminologii, zwracając uwagę na ich zastosowanie w najcięższych przestępstwach.
Kobieta opowiada o swoim zainteresowaniu genealogią genetyczną i jej zastosowaniach, w tym znalezieniu nieznanych rodziców i odkrywaniu historii rodziny.
Kobieta omawia najważniejsze bazy DNA, ich zastosowanie w poszukiwaniach i analizach, oraz wskazuje na korzyści technologii społecznych w znalezieniu osób.
Rozmowa skupia się na grupach pomagających w poszukiwaniach nieznanych rodziców, a także na fundacji Dziedzictwo Genetyczne.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co naprawdę można wyczytać z naszego DNA? Kolor oczu, wiek, pochodzenie, a nawet ślady prowadzące do krewnych oddalonych o kilka pokoleń. Marta Sobota opowiada, jak działa genealogia genetyczna i dlaczego stała się jednym z najbardziej fascynujących narzędzi wykorzystywanych przy rozwiązywaniu najcięższych przestępstw.W rozmowie zaglądamy za kulisy pierwszej głośnej polskiej sprawy rozwiązanej przy wsparciu genealogii genetycznej — zabójstwa Izabeli Strzałkowskiej. Jak z DNA sprawcy dochodzi się do jego dalekich krewnych? Dlaczego lokalizacja i budowanie ogromnych drzew genealogicznych są kluczowe? I co dzieje się w chwili, kiedy badacze wiedzą już, że znaleźli właściwą osobę?To również rozmowa o rodzinnych tajemnicach, nieznanych ojcach, adopcjach, pochodzeniu, etyce udostępniania DNA oraz o ludziach, którzy po kilkudziesięciu latach po raz pierwszy dowiadują się, kim byli ich biologiczni rodzice.