Koniec z płaceniem ALIMENTÓW.
🧨 Największa zmiana w prawie rozwodowym od lat 60! Co się stanie z alimentami i orzekaniem o winie?W tym odcinku „Rozmów w Dresie” wracamy z Elizą Kuna – prawniczką i komentatorką medialną, aby porozmawiać o rewolucyjnych zmianach w prawie rodzinnym, które mogą zmienić wszystko, co wiemy o rozwodach w Polsce. Mówimy wprost: koniec z orzekaniem o winie, nowy sposób przyznawania alimentów, deregulacje Ministerstwa Sprawiedliwości, alienacja rodzicielska, a nawet… przypadek Jacka Kurskiego i unieważnienia ślubu kościelnego.
Może totalnie nie jestem w temacie alimentów, ale mi gdzieś wyskoczyło, że już czegoś takiego nie będzie. Tak jest. To ma być chyba historycznie największa zmiana w ogóle w kodeksie rodzinnym i w rozwodach, jaka jest od lat 60. Po pierwsze ma być zniesione orzekanie o winie. Jednym z jej wielkich orędowników jest Rafał Brzyska, który prowadzi... Zaangażował się, no tak. Tak. który prowadzi te prace deregulacyjne. W związku z tym minister Ziobro miał taki plan, żeby utrudnić w ogóle drogę do rozwoju. Możemy pogadać przykład Jacka Kurskiego, który zdaje się nawet przeprowadził stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego. Pojęcie alienacji rodzicielskiej ponoć w psychologii już nie jest uznawane za prawidłowe, ale to jest niestety w Polsce powszechny problem, czyli rodzica, który nie wydaje dziecka na kontakty.
Jak czytałam te komentarze i te wojny wręcz, które toczyły się pod samym odcinkiem na YouTubie i pod rolkami, które wrzucałaś, to byłam zszokowana, że może to mieć aż taki oddźwięk i tak wiele osób to zainteresowało. A nawet spulwersowało. Właśnie chciałam powiedzieć, że jak możesz być zaskoczona, że tak szybko cię zapraszam, jak no właśnie odcinek się odbił tak szerokim echem. Mnie to trochę nie zdziwiło, ale może dlatego, że ja już wcześniej poruszałam tematy w ogóle alimentacyjne. Ja wiem, że w ogóle ten temat... Alimentów to jest temat, który bardzo grzeje, a ta akurat rolka, którą puściłam odnośnie jeszcze alimentów dla osób trochę bardziej zamożnych, no to jakby ja byłam przekonana o tym, jakie to będą komentarze i to mnie absolutnie...
Nie zaskoczyło, ale wspomniałaś, bo od razu o to zahaczę, bo to jest ciekawe, że jakie są takie grzejące rzeczy dla jednej i drugiej strony, w sensie dla kobiet i mężczyzn. Co według ciebie jest najbardziej dla mężczyzn, a najbardziej dla kobiet? Ja bym powiedziała, że takie trzy są tematy, jeżeli rozmawiamy o tej sferze, nazwijmy to spraw rodzinnych. No to pierwsza kwestia to jest oczywiście kwestia finansowa, czyli w ogóle, że te alimenty no to są na waciki, po co one są, dlaczego mam być bankomatem, nie mogę być sprowadzany do roli płatnika, ona wydaje te pieniądze na siebie, na paznokcie, na fryzjera i tak dalej. To jest jakby pierwsza rzecz i to jest ta rolka, która chyba najbardziej rozbudziła twoich odbiorców. Druga kwestia to jest kwestia opieki naprzemiennej.
Chyba w skrótach tego nie było, ale to jest taki święty gra, marzenie każdego ojca teraz, który się rozwodzi w Polsce z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że z reguły opieka naprzemienna zakłada, że nie będzie alimentów, a po drugie dlatego, że matki niechętnie się na to godzą, a po trzecie dlatego, że ojcowie chcą wychowywać też w równoprawny sposób swoje dzieci. W związku z tym są całe teamy i stronnictwa za opieką naprzemienną i przeciwko opiece naprzemiennej. naprzemienne i generalnie oczywiście na każdą stronę można przedstawić argumenty i racje i to jest oczywiste, że moja córka nie da mi dzisiaj chyba spokoju. Znam te... Moja do mnie jeszcze nie dzwoni, ale to wiesz, mamy przed sobą.
A mimo to rodzic wiodący, najczęściej mama, w sposób taki czasem podprogowy tak wpływa na dziecko, że dziecko na przykład odmawia tego kontaktu. Pięcio, siedmio, dziesięcioletnie, na różnych etapach. Więc to jest temat, który zawsze rozpala do czerwoności i to możemy sobie nawet rozwinąć ten wątek. Tutaj czuję, że akurat kobiety mnie zhejtują. No i ostatnia kwestia to jest ta kwestia, pod którą też było bardzo wiele komentarzy, czyli alimentów na współmążonka. I tu jest, słuchaj, ciekawostka, bo od naszej ostatniej rozmowy bardzo wiele się w tym temacie zaczęło dziać. Otóż nowy rząd... No ja cię tam, poczekaj, muszę ci wejść słowo, bo ja ostatnio, mimo że totalnie nie jestem w temacie alimentów, to mi gdzieś wyskoczyło, że już czegoś takiego... Nie będzie. Tak jest. Trwają bardzo zaawansowane prace, mówimy prawnicy legislacyjne, czyli nad nowym prawem, nad zmianą kodeksu rodzinnego.
Wiadomości z Instagrama, kto komu lajkował pod postami na Facebooku. No to wszystko po prostu już dochodziło do jakichś granic absurdu. Też ilość tego materiału była po prostu nie do objęcia przez sąd. W związku z tym te sprawy trwały latami. Czasem rozwody z winą trwały dłużej niż de facto pożycie małżonków. Znaczy trwają nadal, bo ta zmiana w prawie jeszcze nie weszła. Natomiast ja się bardzo cieszę, że to zostanie zmienione, ponieważ sama koncepcja winy, która miała się przekładać na alimenty, na współmałżonka, była jakby koncepcją jednak małżeństwa patriarchalnego. Czyli takiego małżeństwa, w którym mężczyzna zarabia, a kobieta mówiąc bardzo brzydko, siedzi w domu. Oczywiście wiemy, że to siedzi jest w wielkim cudzysłowie. Natomiast kobieta, która nie pracuje zawodowo, zajmuje się dziećmi i w związku z tym jest wykluczona z pracy zawodowej, nie ma składek emerytalnych, nie ma emerytury, więc może żądać alimentów, jeżeli ten mąż ją zostawi, prawda?
Z powodu na przykład romansu. A teraz, kiedy jednak jesteśmy samodzielne zawodowo, czego dowodem jesteś ty i jestem ja, to wydaje mi się, że po prostu nie ma takiej potrzeby w większości przypadków. Więc ta zmiana jest kolosalna, bo zostanie zniwelowana wina, zostaną właśnie wykluczone alimenty z powodu winy, zostaną tylko takie alimenty z powodu niedostatku, czyli jakiejś skrajnej, trudnej sytuacji życiowej, o które małżonek będzie mógł wystąpić rozwodzie bez orzekania o winie po tym rozwodzie, ale to będą jakby pojedyncze, bardzo skrajne jakieś sytuacje, nie wiem, chorobowe, zdrowotne, więc myślę, że to jest naprawdę zmiana na plus w polskim sądownictwie. Ale to oznacza, że ta cała nasza rozmowa, czy nie cała, ale ta część naszej rozmowy, która właśnie wywołała, poczekaj, takie kontrowersje, bo ja sobie zrobiłam notatki, do czego jeszcze wrócić, bo jest dużo ciekawych tutaj wątków, czyli ten case
A teraz, ponieważ mój mąż mi nie pozwala, jest zazdrosny, nie życzy sobie, to ja ograniczyłam te kontakty towarzyskie, więc zatraciłam siebie i swoje potrzeby, a przecież powinnam dbać o swoje potrzeby. To oczywiście jest taki prosty przykład. Czasem te wzajemne krzywdy i jakieś takie trudności, one są dużo bardziej poważne i głębsze. Ale niewątpliwie tak jest, że terapia często moich klientów doprowadza do takiego punktu, w którym oni już widzą w tym drugim małżonku przyczynę wielu nieszczęść i tego, że nie mogą być naprawdę sobą. Natomiast ta książka, o której mówię, a powinnam chyba mówić o swojej książce. Ale do niej przejdziemy, bo tam jest o tej intercyzie, która, wiesz, teraz w sumie jest dobra i zła, jak się okazuje.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🧨 Największa zmiana w prawie rozwodowym od lat 60! Co się stanie z alimentami i orzekaniem o winie?W tym odcinku „Rozmów w Dresie” wracamy z Elizą Kuna – prawniczką i komentatorką medialną, aby porozmawiać o rewolucyjnych zmianach w prawie rodzinnym, które mogą zmienić wszystko, co wiemy o rozwodach w Polsce. Mówimy wprost: koniec z orzekaniem o winie, nowy sposób przyznawania alimentów, deregulacje Ministerstwa Sprawiedliwości, alienacja rodzicielska, a nawet… przypadek Jacka Kurskiego i unieważnienia ślubu kościelnego.