Jak pachnie ŚMIERĆ?
Śmierć interesuje prawie wszystkich, ale mało kto chce się do tego przyznać. W tej rozmowie z Małgorzatą Węglarz schodzimy bardzo głęboko: od dziecięcej fascynacji zakładem pogrzebowym, przez pierwszą sekcję zwłok, aż po zapach rozkładu, wierconej kości i organów wyciąganych podczas sekcji. Jest też o tym, jak naprawdę pracują medycy sądowi, technicy kryminalistyki i nurkowie wyławiający ciała z rzek.To jednak nie tylko rozmowa o śmierci biologicznej. To także rozmowa o tym, co zrobiliśmy ze śmiercią w internecie: o komentarzach typu „gdzie są zdjęcia?”, o znieczulicy, o dzieciach, którym algorytm potrafi podsunąć martwe ciało na TikToku, i o tym, jak bardzo nie umiemy dziś rozmawiać o odchodzeniu z empatią.Usłyszysz też, dlaczego w Polsce wiele rzeczy wokół śmierci działa „na ślinę”, co byłoby przy masowym zdarzeniu, jak wygląda wyławianie ciała spod wody po latach i jaka jest najważniejsza odpowiedź na pytanie: jak nie umrzeć za wcześnie?
Poza tym zresztą i Anna Smendra, która u mnie była, i ty w tej książce też to poruszasz, że tych sekcji jest z roku na rok coraz mniej robionych. To jest też ciekawe. I straszne. Ale to wynika znowu z takiego niedofinansowania? Tak, to jest ten problem bardzo duży, że nie dość, że medycy sądowi dostają naprawdę bardzo małe pieniążki za to, to nawet tych sekcji szpitalnych, gdzie powinniśmy dociekać co się stało, kiedy ktoś umarł, Co konkretnie jakby gdzieś tam się zadziało? Bo nie mówię tu o stricte błędach medycznych, które się, lekarskich, które się zdarzają. Po prostu, no coraz mniej, coraz mniej środków na to, coraz więcej rodzin nie dostaje odpowiedzi. Także coraz częściej prokuratorzy też odstępują od wykonania tej sekcji.
Powinniśmy się cieszyć, że poza roli mieliśmy jakichś katastrof, bo na przykład te katastrofy samolotów, te w latach osiemdziesiątych, bardzo takie trudne i ogromne, jak chociażby ta, w której zginęła Anna Jantar, było na Okęciu. No to była też taka właśnie ta kwestia, że kiedy byli, też nie pamiętam czy akurat w tym konkretnym samolocie czy w innym, bo w latach 80' były dwie duże katastrofy tych Iłów, była drużyna sportowa ze Stanów, no to oni wszyscy zostali zidentyfikowani. Po polskiej stronie nie został zidentyfikowany nikt, po prostu wszystkich zabrali do wspólnej mogiły. Tam było to, ponieważ chodziło o te kartoteki dentystyczne, które w Polsce w tamtych latach Bardzo mocno kulały i tego nie było, więc tamci przysłali swoich specjalistów i oni wszyscy zostali zidentyfikowani i odesłali nas do domu już, do swoich konkretnych indywidualnych grobów.
I to też jest ciekawe, bo jak myślimy o wodzie i o zwłokach, to myślimy o takim bardzo szybkim, dynamicznym jednak rozkładzie. To też jest ciekawe, że niektóre te poszukiwania naprawdę dzieją się po wielu, wielu latach. Wielu latach i niejednokrotnie te zwłoki, nie wiem jak to dobrze nazwać, są odnajdywane, więc to też jest niesamowite, że po takim upływie czasu jest to też możliwe. Tak, pod wodą może dojść do takiej sytuacji, gdzie to ciało utknie jakimś, czy to będzie jakieś naturalne załamanie tej rzeki. Napisy by Anna Śmiałek.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Śmierć interesuje prawie wszystkich, ale mało kto chce się do tego przyznać. W tej rozmowie z Małgorzatą Węglarz schodzimy bardzo głęboko: od dziecięcej fascynacji zakładem pogrzebowym, przez pierwszą sekcję zwłok, aż po zapach rozkładu, wierconej kości i organów wyciąganych podczas sekcji. Jest też o tym, jak naprawdę pracują medycy sądowi, technicy kryminalistyki i nurkowie wyławiający ciała z rzek.To jednak nie tylko rozmowa o śmierci biologicznej. To także rozmowa o tym, co zrobiliśmy ze śmiercią w internecie: o komentarzach typu „gdzie są zdjęcia?”, o znieczulicy, o dzieciach, którym algorytm potrafi podsunąć martwe ciało na TikToku, i o tym, jak bardzo nie umiemy dziś rozmawiać o odchodzeniu z empatią.Usłyszysz też, dlaczego w Polsce wiele rzeczy wokół śmierci działa „na ślinę”, co byłoby przy masowym zdarzeniu, jak wygląda wyławianie ciała spod wody po latach i jaka jest najważniejsza odpowiedź na pytanie: jak nie umrzeć za wcześnie?