Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

"To tylko plaster na jeden problem". Ustawa dot. wynagrodzeń medyków

21.10.2026 ·13 min 31 s · 5 rozdziałów

Projekt ustawy dotyczący wynagrodzeń medyków i ich czasu pracy został ponownie skierowany do sejmowej Komisji Zdrowia w związku ze złożonymi poprawkami podczas drugiego czytania. Wątpliwości wzbudziło m.in. pytanie, czy zaproponowane przepisy dostatecznie chronią prawa pracownicze. Posłowie zarzucali także, że ustawa karze wszystkich, tj. uczciwych i tych, którzy popełnili nadużycia. Wskazywali, że jeśli przepisy wejdą w życie w takiej formie, to uderzą przede wszystkim w małe szpitale i poradnie, gdzie już teraz brakuje lekarzy. "To nie jest reforma, którą chcielibyśmy mieć i którą moglibyśmy mieć, bo to jest tylko plaster na jeden problem, do którego wpakowano za wiele elementów. Ta cała dyskusja pokazuje, jak bardzo skomplikowana jest ochrona zdrowia" – podkreśliła w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 ekonomistka i członkini Rady Narodowego Funduszu Zdrowia Anna Gołębicka.

0:00 · Podsumowanie i opis sytuacji 2

To są chociażby zastrzeżenia Polskiego Stronnictwa Ludowego. Razem z nami członkini Rady Narodowego Funduszu Zdrowia, ekonomistka pani Anna Gołębiska. Dzień dobry pani. Dzień dobry, witam Państwa, witam Pana. Pani jest rozczarowana tym, że nie udało się tego projektu przegłosować, że on wraca do komisji, no bo to jest chyba kluczowy projekt, jeśli chodzi o reformowanie w tej chwili służby zdrowia. To w ogóle nie można mówić o jakimkolwiek rozczarowaniu. Stanowienie prawa polega na tym, że ktoś daje podstawę tego prawa, a strony nad tym prawem dyskutują tak, żeby wyglądało ono potem najlepiej i żeby jak najlepiej działało. Więc ta dyskusja, która jest chyba najbardziej burzliwą dyskusją, jaką w tej ochronie zdrowia, którą teraz mamy, przeszłam, bo najpierw mieliśmy zespół trójstronny, później mieliśmy komisję sejmową,

Teraz mamy Sejm i wszędzie jest dyskusja burzliwa. Pokazuje, że temat jest niezwykle ważny, ale że też jest niezwykle trudny. No dobrze, a co z Pani perspektywy, czy z perspektywy Narodowego Funduszu Zdrowia? Pani uważa, że limit zarobków dla lekarzy to jest rzeczywiście ten wytrych, który nam otworzy drogę do tego, żeby zreformować służbę zdrowia? Po pierwsze to, że jestem w Radzie Narodowego Funduszu Zdrowia nie znaczy, że reprezentuję punkt widzenia Narodowego Funduszu Zdrowia, bo również współpracuję z Rzecznikiem Praw Pacjenta, ale również z zawodami medycznymi, więc staram się mieć takie stanowisko najbardziej obiektywne. No dobrze, to z Pani punktu widzenia w takim razie. Więc z mojego punktu widzenia niewątpliwie ogromną patologią było to, że niektórzy lekarze zarabiali miliony, a inni zarabiali zupełnie inne pieniądze.

1:44 · Perspektywa Narodowego Funduszu Zdrowia 1

I teraz ta cała dyskusja pokazuje, jak właśnie bardzo skomplikowana jest ta ochrona zdrowia, bo teoretycznie najlepiej byłoby, gdyby pracownik był związany z jednym miejscem, opiekował się pacjentem, pacjent miał ciągłość opieki, był tam zatrudniony na cały etat, ale z drugiej strony widzimy, że lekarze Podróżują między różnymi miejscami, bo tak jak na przykład spojrzymy na psychiatrię. Na psychiatrii nie jest potrzebny lekarz, nie psychiatra na cały etat, bo potrzebny jest po to, żeby przyjechał i skonsultował tych pacjentów i zabezpieczył, jeżeli mają problemy somatyczne, a nie tylko psychiatryczne. I to jest właśnie o tym, że to jest tak bardzo skomplikowane. Natomiast my tutaj zrobiliśmy na szybko, zrobiliśmy cały pakiet, poczucaliśmy za dużo rzeczy i znowu jest dyskusja i znowu jest niepotrzebna dyskusja.

6:41 · Zmiany finansowania i odpowiedzialność 3

Czyli to jest tak, że jak jesteśmy tam zapisani, to ryczałtowo ten ośrodek dostaje za nas pieniądze. I teraz pierwsza rzecz to jest zastanowienie się, czy ten sposób finansowania jest sposobem najbardziej efektywnym. A to już jest odpowiedzialność NFZ-u, przepraszam, że wejdę w słowo, prawda? To jest odpowiedzialność Ministerstwa Zdrowia, bo to od niego powinny wychodzić stanowione zasady. NFZ jest tutaj jakby płatnikiem, no ale teraz możemy na przykład wprowadzić zasady, że jeżeli jesteśmy w jakimś POZ-cie zapisani, to musimy się tam zjawić na profilaktykę, przynajmniej na przykład na dwa lata. Jeżeli chodzi o to, jakby o inne kwestie, bardzo często są tam zatrudniani bardzo młodzi lekarze, którzy też nie czują się pewnie ze wszystkimi dolegliwościami i wysyłają, więc czasem chodzi o pieniądze, przede wszystkim chodzi o pieniądze, a czasem chodzi

Jeszcze mocniej, jeszcze od początku naciśnięcie na to, żeby więcej... Ale kto ma nacisnąć? Ale kto ma nacisnąć, Pani zdaniem? No bo jeżeli rozumiem, no naciskać powinien ten, który płaci. Płacę, więc wymagam. No płatnikiem jest, sama Pani przyznaję, NFZ. I to znowu jest coś, co wymaga dyskusji, ponieważ to, co wychodzi, czyli projekty tych ustaw, jak widzimy, one nie wyszły z NFZ-u sensu stricte, tylko wyszły z Ministerstwa. NFZ również ma wiele narzędzi, i to trzeba przyznać, do tego, żeby skontrolować, do tego, żeby lekko zmienić i lekko zmodyfikować, ale to jest tak, że wszyscy generalnie A nie ma takiej odwagi?

To jest tak wiele naczyń połączonych i to jest tak, jak robimy wielki remont w domu. Czy jak pan robi wielki, albo jak państwo robicie wielki remont w domu, no to zawsze na początku mówimy, a może nie, może jeszcze trochę poczekajmy, bo będzie bałagan, a nie wiadomo, czy ten remont potem się uda i będzie wszystko dobrze. Generalnie w psychologii jest tak, że jak mamy zmianę, to mamy oporowość przed tą zmianą, bo czasem utykamy w strefie komfortu i mówi się w Polsce ciasne, ale własne, czyli jest źle, ale może być jeszcze gorzej, więc nie ruszajmy. Do tego dochodzi jeszcze polityka, no bo na ochronie zdrowia nic nie można wygrać, ale można tylko stracić. No i tak mamy, jak mamy. Plastrujemy kolejną reformą, usuwając widoczną patologię, ale to, co jest dobre, to, że jest dyskusja, a to, co jest niedobre, że to dyskusja ucieka nie w tę stronę, w którą powinna.

11:00 · Podsumowanie i przyszłe kierunki 3

No tyle, że dyskutujemy już wiele lat. Wiele lat i dokładamy pieniądze, płacimy duże pieniądze także, jeśli patrzymy na to w realiach budżetu i rozumiem, że ciągle tych pieniędzy brakuje. Bo kategoria potrzeb jest zawsze kategorią nieograniczoną. Jeśli nie zmienimy tych podstaw, to się nie dziwmy, że pieniądze będą nam nawet nie tyle uciekały, tylko że będzie to kosztowało coraz więcej. Bo my musimy zmienić zasady wydawania tych pieniędzy, żeby tych pieniędzy wydawać potencjalnie mniej. A jak myśmy sobie rozkręcili w 2022 roku różnego rodzaju przerzucenie kosztów do NFZ różnych. Pani mówi o podwyżkach dla pracowników służby zdrowia, tak?

To jeszcze wcześniejsze historie, ale jakby te podwyżki dla pracowników ochrony zdrowia. Przerzuciliśmy dużo świadczeń do budżetu NFZ-u. I w tej chwili ucichła dyskusja na ten temat. My już nie rozmawiamy o ustawie o minimalnych wynagrodzeniach i też nie przyglądamy się takim szczegółom, bo ustawa o minimalnym wynagrodzeniu to jedno, a druga sprawa to jest, jak my za tą ustawę płacimy, bo my nie płacimy tym najmniej zarabiającym faktycznie na PESEL. I tu znowu ekonomiczna rzecz. No płacenie na PESEL jest najmniej efektywną rzeczą, jaką można zrobić, więc my rozliczamy Tą ustawę, jakby skutki tej regulacji w innej wycenie, lepszej wycenie punktów i lepszej wycenie różnego rodzaju świadczeń.

I wtedy zamiast wspierać tych, którzy najmniej zarabiali, pieniądze dostają ci, co najwięcej zarabiali, procentowo dostają najwięcej, no bo 10% ze 100 tysięcy, no to nie jest 10% z 10 tysięcy. Bardzo dziękuję za tę rozmowę i bardzo dziękuję za te wyjaśnienia. Anna Gołębicka, członkini Rady Narodowego Funduszu Zdrowia, ekonomistka, była razem z nami w Radiu RMF24. Będziemy wracać do tego tematu, bo sprawa jest w tej chwili w Komisji Zdrowia. Wróciła ustawa o maksymalnych wynagrodzeniach medyków do Komisji Zdrowia. Powróci jeszcze pewnie na obrady parlamentu, czy to sejmu, czy senatu. Potem jeszcze będzie dyskusja dotycząca podpisu prezydenta. Wakacjolegis, czy pół roku, czy rok.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.