Rośnie stopa bezrobocia w Polsce. "Porównujemy trochę jabłko do gruszki"
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują wyraźne pogorszenie sytuacji na rynku pracy w Polsce. Stopa bezrobocia w styczniu wzrosła do 6 procent, co oznacza najwyższy poziom od ponad czterech lat. Czy to powód do niepokoju? Zdaniem Rafała Mroza, eksperta rynku pracy w Manpower, który był gościem Marcina Jędrycha w Radiu RMF24, "porównujemy trochę jabłko do gruszki, dlatego, że nastąpiła dosyć ważna zmiana w czerwcu ubiegłego roku, kiedy zmieniono definicję pojęcia bezrobotny". Jak wyjaśniał, "urzędy ułatwiły możliwość zarejestrowania się osobom bezrobotnym i trudniej jest zostać wypisanym z tej listy". "Dlatego też wtedy już zauważyliśmy dosyć znaczący wzrost poziomu bezrobocia rejestrowanego" - dodał.
Natomiast tak jak mówię, tu jest trochę ten błąd porównawczy związany z tą zmianą przepisów. Jeżeli spojrzymy na dane Eurostatu, wciąż nasze bezrobocie jest na poziomie... 3% z kawałkiem i jesteśmy drugim krajem z najniższym bezrobociem po Czechach. Czy to, co teraz się pojawiło, jeśli chodzi o te dane GUS-u, czy one mogą sugerować, że trochę będzie teraz znowu rynek bardziej pracodawcy niż pracownika, że to pracodawcy będą sobie wybierać tych, których zatrudnią albo też żonglować nimi, no bo tak dużo jest ich na rynku i właściwie nie muszą się martwić o zapewnienie swoich luk, jeśli chodzi o zatrudnienie? Myślę, że nie. Panie redaktorze, wciąż mówimy o bardzo dużej ilości osób, które są potrzebne na naszym rynku i o naprawdę bardzo niskim bezrobociu.
No i takie sytuacje jednostkowo mogą się wydarzyć, czy nawet branżowo. Natomiast to jest uwarunkowanie gdzieś tam globalne, na które nie do końca mamy wpływ. I takie rzeczy mogą się dziać. Natomiast jakby no zakładamy, że ten okres końcówki marca, kwietnia, no to już będzie taki czas, kiedy to zapotrzebowanie na pracowników będzie rosło. I to oznaczać może też, że ten wskaźnik, o którym dzisiaj mówimy z raportu GUS-u może być mniejszy. Tak, on na pewno będzie mniejszy, bo jakby w poprzednim roku w styczniu to bezrobocie było na poziomie, jeżeli dobrze pamiętam, 5 i 6, rok do roku porównując styczeń do stycznia. Natomiast mówi się, że ta zmiana przepisów w czerwcu, ona spowodowała nagły wzrost tego bezrobocia i ona odpowiada za około 0,4-0,5% bezrobocia.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.