Rosjanie bez Internetu. "Putin chciał przerwać możliwość śledzenia przez obce wywiady"
Miliony osób w największych aglomeracjach rosyjskich zostały odcięte od sieci internetowej. Kreml i Władimir Putin finalizują budowę wielkiego rosyjskiego firewalla i przygotowują społeczeństwo na nadchodzące punkty zwrotne. "Powód, który przyspieszył te prace, to rozprawa Izraelczyków i Amerykanów z szefostwem Iranu. Wywiady obu krajów wytropiły przywódców i mogły bardzo precyzyjnie w nich uderzyć poprzez obserwację, poprzez Internet. To były obserwacje z kamer ulicznych, które były podłączone do Internetu. Można było zobaczyć, gdzie i kto, pojawi się w odpowiednim momencie i gdzie należy uderzać. Putin sam jest zawodowym agentem służb i doskonale rozumie, jakie stanowiłoby to dla niego niebezpieczeństwo" – zauważył w rozmowie z Kubą Śliwińskim w Radiu RMF24 Wacław Radziwinowicz, wieloletni korespondent "Gazety Wyborczej" w Rosji.
Tu Radio RMF24 i jeszcze więcej informacji. Miliony ludzi w największych rosyjskich aglomeracjach zostały ostatnio odcięte od sieci internetowej. Kreml i Władimir Putin finalizują budowę wielkiego rosyjskiego firewalla i przygotowuje społeczeństwo na nadchodzące w Rosji punkty zwrotne. A razem z nami w Radiu RMF24 jest Wacław Radziwinowicz, wieloletni korespondent Gazety Wyborczej w Rosji. Dzień dobry. Dzień dobry, witam. Dlaczego władzom właśnie teraz zależy tak bardzo na ograniczeniu dostępu Rosjan do Internetu? Tych powodów jest bardzo wiele. Od strategicznych do taktycznych i zupełnie aktualnych.
No, w wyborach to trzeba by zrobić duży cudzysłów, bo to żadne wybory nie są. To są takie wybory, których... Nawet się to nazywa, że to jest przedsięwzięcie elektoralne. Tak na to mówią Rosjanie. Więc oczywiście jest niebezpieczeństwo takie, że chociaż to są wybory, nie wybory, To zawsze aktywność społeczna, polityczna, czy wręcz po prostu, a może ograniczmy to, zainteresowanie polityką zawsze przy okazji jakiejkolwiek kampanii wyborczej rośnie, no a to nie byłoby przyjemne. Tylko, że raczej bym to też wiązał z tym, że Rosja ma poważne, poważne kłopoty.
Choćby nawet to, no w tej chwili to się Sytuacja finansowa budżetu rosyjskiego się polepszy przez wojnę w Iranie, ale nie wiadomo na jak długo i jak mocno. Ale już jak rozpoczęła się wojna w Iranie, ona już trwała 10 dni, Putin zebrał swój rząd, Ażeby zastanowić się, gdzie ciąć wydatki budżetowe, już ujęte w ustawie budżetowej, już realizowane. I raptem się okazało, że o 10% trzeba to ściąć. Więc to jest tylko symbol tych kłopotów, które władze Rosji mają.
Ten miliard to był tak na oko oceniany, ale były też dosyć poważne analizy, które mówiły o 5 miliardach, Kuba Śliwiński No i rzeczywiście, no i jeszcze mamy wszystkich tych, którzy pracują na przykład zdalnie. Panie Wacławie, tutaj jeszcze wtrącę, że ideolog Kremla, nie tak dawno filozof Aleksandr Dugin zaproponował, aby internet w Rosji powinien dostosowywać się do sezonowych cykli Niedźwiedzi i Motyli. To troszeczkę pół żartem, pół serio.
Panie Wacławie, czy Władimir Putin... Nie, nie, nie. On to mówi bardzo poważnie. On to mówi bardzo poważnie, że... Latem to trzeba się porozumiewać. Człowiek z człowiekiem, po co ci Internet, jak możesz podejść do sąsiada pod okno i zagwizdać na niego. Ja bym nie mówił, że to jest pół żartem. Nie ma tu żartów. Absolutnie, tutaj nie ma pola do żartów. Panie Wacławie, czy Władimir Putin ograniczając dostęp do sieci, a tym samym do mediów społecznościowych, stwarza warunki do tego, by niejako wmówić społeczeństwu, że Rosja wygrywa na Ukrainie i na przykład ograniczyć ryzyko ewentualnego wybuchu społecznego niezadowolenia? Tutaj mamy do czynienia z wielce ciekawą rzeczą, bo Internet, a szczególnie zwalczany, zaciekle zwalczany
Więc to jest bardzo ważne dla Putina, że w ten sposób można rzeczywistość ukryć. Panie Wacławie, jeszcze na koniec, a jak reaguje samo społeczeństwo w Rosji? Jakie są te komunikaty, jakie są komentarze na temat tego, co dzieje się w sieci? Także i właściwie z tym wszystkim, co jest związane z rosyjskim Internetem? Widać, że to ludzi bardzo poruszyło, to rzeczywiście, no bo to jest ta aktywna publiczność, ta publiczność młoda, bardziej dynamiczna. Mówi się, nie wiadomo na ile to jest serio, a czy może intryga służb, ale mówi się o tym, że 29 marca mają być w kraju demonstracje właśnie w obronie Internetu. No zobaczymy.
No to czekamy. 29 marca już niedaleko, a razem z nami w Radiu RMF24 był wieloletni korespondent Gazety Wyborczej w Rosji, pan Wacław Radziwinowicz. Wielka przyjemność. Bardzo dziękujemy. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.