Prof. Urbańczyk o shutdownie: Trump wykorzysta tę sytuację do realizacji własnych celów politycznych
Senat USA ponownie odrzucił siedmiotygodniowe prowizorium budżetowe, przedłużając trwający od środy shutdown. Zamknięta została duża części instytucji administracji federalnej. Na przymusowe urlopy wysłano około 750 tys. urzędników i pracowników federalnych. "Shutdown najbardziej będzie opłacał się Trumpowi. Już są zapowiedzi, że będzie on zupełnie inny niż poprzednie. Urzędnicy federalni i pracownicy administracji nie będą wysyłani na urlopy, tylko będą zwalniani. Ze względu na bieżącą sytuację polityczną w Stanach i partykularne interesy demokratów, dzięki temu shutdownowi, Trump dostaje do ręki narzędzie, które posłuży mu do zmniejszenia liczby pracowników agencji federalnych" – zwrócił uwagę w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 prof. Michał Urbańczyk, amerykanista z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Budującego dnia z radiem życzy właściciel marki Grupa PSB i PSB Profi oferujący wełnę mineralną Isover do ocieplania ścian i poddaszy domów. Przedpołudniowy poranny program w Radiu RMF24 i shutdown w Stanach Zjednoczonych, a znowu odrzucił siedmiotygodniowe prowizorium budżetowe. Przedłużył w ten sposób trwający od środy shutdown, czyli zamknięcie dużej części instytucji administracji federalnej w Stanach Zjednoczonych. Przymusowe urlopy. No sporo, 750 tysięcy urzędników, pracowników federalnych wysłanych zostało na te przymusowe urlopy i republikanie i demokraci, jak się domyślacie, obwiniają się nawzajem o doprowadzenie do tej sytuacji. Według republikanów Działania demokratów są dyktowane chęcią pokazania swojemu elektoratowi, że walczy z prezydentem Trumpem.
O tym świadczą chociażby naprawdę poważne spadki rejestracji wyborców do wyborów połówkowych. Więc to powoduje, że politycy demokratyczni próbują wykorzystać te narzędzia, które mają w swoich rękach. Nieuchwalenie budżetu jest, można powiedzieć, taką bronią ostateczną, ale proszę też pamiętać, że to nie jest konflikt między demokratami a republikanami. no bo właściwie już zaczynają się powoli te prawybory partyjne, ale to też jest konflikt pomiędzy tymi politykami demokratycznymi, którzy zasiadają obecnie w kongresie, a ich konkurentami politycznymi z tej samej partii. Ale to znaczy, że rozumiem, że jest różnica zdań wśród demokratów.
nie przyszło do pracy i to nie byli pracownicy jednego lotniska, tylko w całych Stanach nie przyszli do pracy. To spowodowało absolutne zakłócenia w lotach w całych Stanach. Zamknięto nowojorskie lotnisko La Guardia i to spowodowało, że ten poprzedni shutdown z 2019 roku został zakończony. Wtedy ugiął się Trump. Natomiast w tym momencie wydaje mi się, że Trump po prostu wykorzysta tą sytuację do realizacji własnych celów politycznych. A pana zdaniem, kto wygrywa w taką wojnę o narrację, przepraszam za to sformułowanie, kto jest odpowiedzialny za ten shutdown? Czy republikanie, czy demokraci, czy administracja Donalda Trumpa? Kongres.
Zwłaszcza, że jeszcze raz powtórzę, biorąc pod uwagę poparcie, biorąc pod uwagę pewne trendy, jakie widzimy, nie tyle patrząc na sondaże, bo pamiętajmy, że te sondaże, one bardzo często są zawodne i... I ostatnie wybory prezydenckie to doskonale pokazały, ale jeśli patrzymy na to, ile wyborców rejestruje się po stronie demokratów i po stronie republikanów do nadchodzących wyborów połówkowych, bo pamiętajmy, że wyborca amerykański musi się wcześniej zarejestrować, żeby móc głosować, i widzimy, ile tych wyborców rejestruje się jako wyborcy demokratycznie, jako wyborcy republikańscy, to po tej pierwszej stronie widzimy naprawdę spadki kilku albo czasami nawet kilkunastoprocentowe w porównaniu do poprzednich wyborów połówkowych, w tych kluczowych stanach, w tych słynnych swing states, od których będzie zależał końcowy wynik wyborów do kongresu.
Jeśli spojrzymy właśnie na kwestie migracji, na kwestie przestępczości, na naprawdę ogromny problem, jaki Amerykanie mają z epidemią fentanylu, to to są te problemy, które administracja Trumpa musi rozwiązać w pierwszej kolejności i z tego Trump i Republikanie będą rozliczani przez wyborców. Ale kończąc już nasze spotkanie, panie profesorze, bo armia na ulicach miast to nam się w Polsce bardzo źle kojarzy, wie pan. I zastanawiam się, czy takie same skojarzenia też mają Amerykanie i czy są gotowi na widok armii na ulicach miast. Amerykanie nie przeżyli stanu wojennego, więc nie mają tego typu skojarzeń. Wszystko będzie zależeć od tego... czy polityka Trumpa odniesie sukces.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.