Pierwsze El Clasico w tym sezonie. "Duże osłabienie drużyny Hansiego Flicka"
W niedzielę Real Madryt podejmie FC Barcelonę w pierwszym w tym sezonie El Clasico. Udziału w grze nie weźmie Robert Lewandowski, który zmaga się z kontuzją. "Lista absencji w składzie Barcelony jest bardzo długa, więc jest to bez wątpienia duże osłabienie drużyny Hansiego Flicka. O ile ma mocną jedenastkę wyjściową, tak ławka rezerwowych będzie dość przeciętna. Z kolei Real Madryt, jeżeli spojrzymy na wyniki, to wygrywał właściwie wszystko, ale przegrał w tym sezonie dwa mecze. To były najtrudniejsze testy i oblał je w sposób spektakularny. To bardzo dotkliwe porażki dla drużyny Xabiego Alonso. Real jest drużyną, która mimo że wygrywała, to nie jest jeszcze zweryfikowana w wielkich meczach w tym sezonie" – stwierdził w rozmowie z Bogdanem Zalewskim na antenie Radia RMF24 Jakub Kręcidło, dziennikarz CANAL+ Sport.
Wojtek Szczęsny dodajmy. Tak jest. Tak, ostatnie El Clasico, kolejne właściwie El Clasico będzie z wiosną przyszłego roku. No i mam nadzieję, że wtedy Robert już zagra, ale dziś niestety go zabraknie. No właśnie, zmaga się z kontuzją. To co, trzymamy za niego kciuki? Oczywiście. Tak. A według pana to kto jest faworytem dzisiejszego spotkania? Real czy Barcelona? Jest to klasyk bardzo wyrównany i gdybyśmy kierowali się historią, no to trzeba byłoby wskazać na Barcelonę, bo ostatnie cztery klasyki to cztery wygrane Barcelony i gdyby Barcelona wygrała także dziś, no to wyrównałaby swój najlepszy wynik w historii. Z drugiej strony Barcelona przyjeżdża dzisiaj do Madrytu bez sześciu czy siedmiu swoich piłkarzy podstawowych. No a usłabiona kontuzjami, prawda? Tak, nie ma Lewandowskiego, ale nie ma też Ter Stegena, Rafini, Christensena.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.