Nowe dane o inflacji. "Efekty wojny są dopiero przed nami"
Główny Urząd Statystyczny podał nowe dane o inflacji w Polsce. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu wzrosły rok do roku o 3,0 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 1,1 proc. "Widać skutki wojny na Bliskim Wschodzie, głównie w cenie paliw, które i tak zaskakująco nisko podaje GUS. Obywatele raczej widzieli wzrosty na pelonach oleju napędowego o 40 proc. Tymczasem GUS podaje, że olej napędowy wzrósł o 21 proc., czy benzyna o niecałe 13 proc. To trochę ma się nijak do rzeczywistości, którą obserwowaliśmy, ale ta wojna jest widoczna, w tym pierwszym momencie w cenie paliwa. Tak zwane efekty drugiej rundy są dopiero przed nami. Chociaż trzeba też uczciwie powiedzieć, że rząd tym programem CPN trochę ugasił ogień, który rozpalał się na stacjach paliw i być może złagodził ten efekt rozlewania się inflacji na inne obszary" – przyznał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan.
Redaktor przedstawia ekonomistę Mariusza Zielonki z Konfederacji Lewiatan, który omawia sytuację ekonomiczną w Polsce.
Ekonomista omawia wpływ wojny na inflację, particularly focusing on fuel prices.
Ekonomista analizuje przyszłe trendy inflacji i efekty ustawy CPN na stabilizację cen paliw.
Ekonomista omawia niepewności w danych GUS i wpływ cen żywności na inflację.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.