Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Na czym może polegać "odwieszenie" poboru w wojsku? Komentarz eksperta

11.12.2025 ·12 min 22 s

"Może to oznaczać, że jeżeli wystąpią niedobory w liczbie ochotników do rozbudowujących się sił zbrojnych (...), to jakaś forma odwieszenia zasadniczej służby wojskowej będzie niezbędna" - mówił Andrzej Kiński, redaktor naczelny czasopisma "Wojsko i technika". Ekspert odnosił się do słów wicepremiera i szefa MON-u Władysława Kosiniaka-Kamysza, który powiedział w czwartek, że jeżeli chodzi o sprawę „odwieszenia” poboru do wojska, on sam jest zwolennikiem dobrowolnych szkoleń i ćwiczeń rezerwistów. Polityk przyznał jednak, że taka możliwość istnieje.

Od, jak wspomniałem, 1 stycznia 2010 roku ten system został zawieszony i rekrutacja do Sił Zbrojnych przeszła na system ochotniczy, niemniej został on zawieszony. W każdej chwili ta służba zasadnicza może być przywrócona rozporządzeniem prezydenta RP na wniosek Rady Ministrów, a tutaj głównym aktem, który określa te kwestie jest Konstytucja RP, której artykuł 85 mówi, że wszyscy obywatele są zobowiązani do obrony ojczyzny, aczkolwiek szczegóły jak ta obrona ma wyglądać regulują odpowiednie ustawy.

naszego kraju, że będzie niezbędne w jakiś sposób zwiększenie skali przeszkolenia młodych ludzi, niekoniecznie w formule zasadniczej służby wojskowej. Tak jak to zresztą mówi wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, ale intensyfikacji systemu szkolenia rezerwistów być może również poprzez jakieś formy obowiązkowe. A jak liczna jest teraz polska armia? Pan mówi docelowo ma być 300 tysięcy żołnierzy. W tej chwili jest to około 210 tysięcy ludzi, z tym, że w tę liczbę wchodzą i zawodowe siły zbrojne, i wojska obrony terytorialnej.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.