Na czym może polegać "odwieszenie" poboru w wojsku? Komentarz eksperta
"Może to oznaczać, że jeżeli wystąpią niedobory w liczbie ochotników do rozbudowujących się sił zbrojnych (...), to jakaś forma odwieszenia zasadniczej służby wojskowej będzie niezbędna" - mówił Andrzej Kiński, redaktor naczelny czasopisma "Wojsko i technika". Ekspert odnosił się do słów wicepremiera i szefa MON-u Władysława Kosiniaka-Kamysza, który powiedział w czwartek, że jeżeli chodzi o sprawę „odwieszenia” poboru do wojska, on sam jest zwolennikiem dobrowolnych szkoleń i ćwiczeń rezerwistów. Polityk przyznał jednak, że taka możliwość istnieje.
Wieczorny program w Radiu RMF24, mamy dla Was jeszcze więcej informacji. Wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział dzisiaj, że jeżeli chodzi o sprawę odwieszenia poboru do wojska, on sam jest zwolennikiem dobrowolnych szkoleń i ćwiczeń rezerwistów, przyznał jednak, że taka możliwość istnieje. Przypomnę, że wczoraj szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomir Cenckiewicz, powiedział w popołudniowej rozmowie w RMF FM, że tu cytat, musimy odwiesić zasadniczą służbę wojskową i zacząć mówić o zagrożeniach wprost, również przez przygotowanie społeczeństwa do takich zagrożeń. O tym poborze porozmawiam teraz z moim gościem, którym jest pan Andrzej Kiński, naczelny czasopisma Wojsko i Technika. Dobry wieczór, witamy.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.