Mecz Ruchu Chorzów z Wisłą Kraków. Czego można spodziewać się po tym spotkaniu?
Ponad 50 tysięcy ludzi ma dziś po południu oglądać mecz pierwszej ligi piłkarskiej. W spotkaniu nazwanym meczem mistrzów naprzeciwko siebie staną - 14-krotny mistrz Polski, czyli Ruch Chorzów, a także lider 13-krotny - Wisła Kraków. Mówił o tym w Radiu RMF24 gość Michała Zielińskiego - Łukasz Surma trener, a wczesniej reprezentant Polski oraz rekordzista pod względem liczby występów w ekstraklasie.
Świeci słońce nad południową Polską w tę kwietniową niedzielę. Miejmy nadzieję, że utrzyma się ta pogoda do późniejszego popołudnia, bo dzisiaj 50 tysięcy ludzi ma oglądać mecz pierwszej ligi piłkarskiej, czyli nie najwyższej klasy rozgrywek, ekstraklasy, tylko drugiej w kolejności. W spotkaniu nazwanym meczem mistrzów naprzeciwko siebie staną 14-krotny mistrz Polski Ruch Chorzów i 13-krotny Wisła Kraków. Ze mną jest Łukasz Surma, trener, wcześniej reprezentant Polski i rekordzista pod względem liczby występów w Ekstraklasie. Dzień dobry. Dzień dobry. Pan się urodził w Krakowie, jest pan wychowankiem Wisły Kraków, a potem był pan piłkarzem Ruchu Chorzów, no więc z kim mielibyśmy rozmawiać jak nie z panem teraz na te niecałe 4,5 godziny przed meczem.
Porozmawiamy o sportowym wymiarze tego spotkania, no ale musimy zacząć od frekwencji, prawda? W XXI wieku najwyższa była w zeszłym roku na meczu tych samych drużyn na Stadionie Śląskim. Teraz jest szansa na to, że będzie jeszcze więcej tych kibiców, niemal 54 tysiące. Będzie pan na tym meczu? Nie, nie będę na tym meczu. Ale będzie pan go oglądał? Ale będę go śledził, no bo jest to wydarzenie naprawdę nietuzinkowe, ale też mnie to nie zaskakuje, nie dziwi. Miłość, przywiązanie tutaj kibiców w Krakowie do Wisły i w Chorzowie do ruchu jest po prostu ogromne, to jakby czuć. Wjeżdżając do tych miast, będąc w tych klubach, no to jest po prostu coś wyjątkowego.
Mnie to absolutnie nie dziwi. Też do tych meczów, o których Pan mówił, które zagrałem, myślę, że takich meczów Wisła, Ruch chyba zagrałem najwięcej. Tych meczów było na pewno przynajmniej 20. W Ruchu Chorzów Pan rozegrał 200 spotkań ponad, tak? Tak, tak, ale mówię o tych meczach, w których uczestniczyłem jako w meczu Wisła Ruchu. Jasne, ale przeważnie był Pan w niebieskiej koszulce rozumiem? Przeważnie byłem w niebieskiej koszulce, no ale też byłem w koszulce Wisły, więc mam to porównanie z dwóch stron jakby, więc te mecze są mi jakby takie znane, bliskie. Mówi się, że Pan też o tym wspomina, że w obu tych miastach i w Krakowie i w Chorzowie oba te kluby z ogromną historią cieszą się dużą sympatią, mają spore grono kibiców wiernych.
Mówi się też o tym, że to jest mecz przyjaźni, że na tych meczach jest wspaniała atmosfera z obu stron, w pewnym sensie Przyjaźń tych kibiców się również objawia w samym sposobie kibicowania, co jest bardzo przyjemne i budujące. Ale jest też chyba takie szersze zjawisko w Polsce takiego głodu piłki, prawda? W Krakowie to widać doskonale. Często brakuje po prostu miejsc na Stadionie Wisły. Tak, jest takie zjawisko. Wydaje mi się, że wiąże się to z infrastrukturą, która po prostu od czasów kiedy ja zaczynałem grać w piłkę od lat 90 zmieniła się diametralnie. Już te stadiony są przede wszystkim przyjazne dla ludzi. Można zaparkować samochód, można w dobrych warunkach oglądać mecz.
Mecze są bardziej widowiskowe, ale też ogólnie Polacy mają więcej czasu, więcej pieniędzy i więcej chęci na to, żeby odpocząć i poszukać dobrej rozrywki. Czego można spodziewać się po tym spotkaniu?. Names mentioned, Ruch Chorzów, Wisła Kraków, RMF24. Jakby Pan oglądał z lat 90. Krzysia Warzychę z Ruchu Chorzów, jakie on bramki strzelał, no to ciężko jest znaleźć teraz napastnika w ruchu, który taką ma technikę. Więc z tą widowiskowością to jest różnie, ale sam otoczka też dodaje temu jakiejś atrakcyjności. No i bezpieczeństwa poziom pewnie jest znacznie wyższy.
Na przykład, oczywiście. Natomiast wielu zawodników z dawnych lat Zieliński, Michał, Surma, Łukasz, Ruch Chorzów, Wisła Kraków. Zieliński, Michał, Surma, Łukasz, Ruch Chorzów. I wiem, bo grałem w latach i w tych takich późniejszych, gdzie były nowe stadiony i trzeba po prostu na to patrzeć z takim dystansem, z taką wiedzą, żeby to wszystko porównywać. Trzeba znać też przede wszystkim historię, żeby się wypowiadać o teraźniejszych meczach, ale niewątpliwie cieszy to, że po prostu piłka wciąż jest jakby sportem numer jeden i się rozwija.
Wróćmy do dzisiejszego meczu. Ja wiem, że Pan lubi Barcelonę. To pewnie trochę Panu przykro, że jednak Atletico Barcelonę wysadziło z Ligi Mistrzów. Pana tato, ojciec był piłkarzem Krakowi i wujek kapelanem też pasów, o ile się nie mylę. Zaczynał Pan grę w Wiśle, jak Pan powiedział. Najwięcej meczów rozegrał w ruchu, to też Pan powiedział. No to właśnie, muszę o to zapytać. Dla kogo przed tym dzisiejszym spotkaniem bije Pana serce kibica? I byłego piłkarza. Wie Pan co? To jest zawsze dla mnie bardzo trudne pytanie. Jestem troszeczkę rozdarty, bo muszę powiedzieć, że okres taki dziecinny, młodzieżowy spędziłem bardzo, bardzo udany we Wiśle Kraków. Potem nie do końca ta moja kariera we Wiśle przebiegała zgodnie z tym, jak sobie to wszystko ułożyłem, jak sobie to układałem w głowie.
Myślę, że tutaj dużo winy było w tym, że generalnie Nie czułem takiej pomocy, takiego wsparcia w tym, aby wychowanek mógł mieć większy margines błędu niż ktoś z zewnątrz. Jest to coś niezrozumiałego. Nie musi się pan tłumaczyć tej wyprowadzki z Krakowa i z Wisły. Ja się nie tłumaczę. Ja myślę, że tutaj I Ruch Chorzów gdzieś mnie przygarnął. Ruch Chorzów dał mi szansę w seniorskiej piłce, więc ten sentyment do tego klubu jest u mnie ogromny.
Większość kariery spędziłem w Chorzowie, bo to było aż 8 lat. Miałem niedaleko z Krakowa, więc cały czas czuję tą bliskość, czuję to przywiązanie, mam kontakt. Z ruchem mogę nawet powiedzieć większy niż z Wisłą, no bo ponieważ te lata takie ostatnie seniorskie, powiedzmy dorosłe spędziłem w ruchu i tam spędziłem największe, może nie największe, ale wydaje mi się, że ten klub mnie ukształtował. A jak chodzi o wynik? Rok temu Wisła rozbiła 5 do 0 w takim meczu i wtedy Rodado ustrzelił hat-tricka. Teraz będzie na trybunach z powodu kontuzji. Jak pan ocenia szanse w dzisiejszym meczu? W wyniku nie chcę typować. Myślę, że zawsze te mecze były atrakcyjne dla kibica.
Były, powiedzmy, otwarte, bo oba zespoły mają i takich trenerów, którzy pozwalają zawodnikom w pełni wykazać się. Czego można spodziewać się po tym spotkaniu?. Czego można spodziewać się po tym spotkaniu?. Names mentioned. : Zieliński, Michał, Surma, Łukasz, Ruch Chorzów, Wisła Kraków. Czego można spodziewać się po tym spotkaniu?. Names mentioned. : Zieliński, Michał, Surma, Łukasz, Ruch Chorzów, Wisła Kraków. Więc spodziewam się dzisiaj troszeczkę łatwiejszego meczu dla ruchu, tym bardziej, że Wisła troszeczkę jest nasycona, troszeczkę jest w momencie takim, że ten awans jest na wyciągnięcie dłoni, ręki, palca.
Widać w głównikach, że Wisła już nie ma takiego napędu, nie ma takiej motywacji. A ruch powinien mieć sporą motywację, bo wciąż ma szansę na barażę. Czego można spodziewać się po tym spotkaniu?. Names mentioned. : Zieliński, Michał, Surma, Łukasz, Ruch Chorzów, Wisła Kraków. Czego można spodziewać się po tym spotkaniu?. Names mentioned. : Zieliński, Michał, Surma, Łukasz, RMF24. O większych umiejętnościach indywidualnych. My zawsze w ruchu tworzyliśmy zespół, zawsze tworzyliśmy kolektyw, przeciwstawialiśmy się zaangażowaniem, grą kolektywną, czekaniem na błąd Wisły Kraków.
Publiczność nam pomagała przede wszystkim. Publiczność czuła to, że muszą być z nami, musimy się zjednoczyć, aby Wisłę pokonać, bo Wisła w latach 2000. Czego można spodziewać się po tym spotkaniu? Może, może pojedyncze by się zdarzało, ale Wisła miała w Chorzowie bardzo ciężko zawsze. Ma Pan doświadczenie trenerskie też duże, więc jeszcze bym chciał troszeczkę przycisnąć Pana, jeśli chodzi o ten przewidywany przebieg tego meczu. No bo Wisła rzeczywiście ma 6 punktów przewagi nad Śląskiem i 9 punktów nad Chrobrym Głogów, który jest trzeci w tabeli. No jest już jedną nogą w Ekstraklasie, jak Pan mówi. Ale gdyby dzisiaj wygrała, to z 12 punktami zapasu nad tym trzecim miejscem, to właściwie już by mogła świętować, chociaż formalnie jeszcze nie.
No a ruch, tak jak mówiłem, żeby zagrać w barażach, to też powinien wygrać. To nie będzie, ja przypuszczam, taki relaksujący mecz przyjaźni, ale jak pan jako trener by obie drużyny nastawił do takiego meczu? Jak powinny zagrać, żeby wygrać? Z Wisłą przede wszystkim wydaje mi się, że nie wolno się zbytnio odkryć, bo Wisła, nie napawać się tym, że się ma piłkę, bo Wisła potrafi bardzo szybko przejść do ataku, bardzo sprawnie, bardzo trzema, czterema podaniami jest w stanie sobie wykreować sytuację przez to, że ma zawodników bardzo technicznych. No i też szybkomyślących. To jest cała ofensywa Wisły, więc tutaj takie zbytnie odkrywanie się, atakowanie dużą ilością zawodników może ruch dużo kosztować, mimo że nie ma rodadu oczywiście.
A gdyby Pan był trenerem Wisły, to co by Pan powiedział piłkarzom? Ja myślę, że oni tyle meczów już wygrali, grając w swoim stylu, że ja bym tego nie zmieniał, ja bym tego nie ruszał, bo to im przynosiło efekty. Tutaj nie ma co panikować, mimo że jakieś tam ostatnie wyniki im nie wyszły i jako trener bym zachował spokój, ale myślę, że obaj szkoleniowcy jakby dają tą pewność. Spokój swoim zespołom. Te zespoły nie są właśnie takie sztywne, nie są schematyczne. Ja to co powiedział na początku wypowiedzi, ja się spodziewam otwartego meczu, bo jakby w charakterze tych szkoleniowców, bo znam obydwu i w charakterze zawodników, którzy są na boisku jest to, żeby atakować. I tu spodziewam się wielu sytuacji atrakcyjnego meczu po prostu.
Spodziewa się takiego atrakcyjnego meczu Łukasz Surma, przypomnę, trener, wcześniej reprezentant Polski i zawodnik zarówno Wisły Kraków, jak i Ruchu Chorzów. Bardzo dziękujemy za rozmowę, no i życzymy miłego oglądania meczu mistrzów. Ja również wszystkim życzę. Dziękuję bardzo, do widzenia.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Trener Ruchu Chorzów, Łukasz Surma, omawia frekwencję meczu i przywiązanie kibiców do klubów.
Trener opisuje swoje doświadczenie w obu klubach i atmosferę meczu.
Trener porównuje technikę napastników z lat 90. i obecnych czasów.
Trener opowiada o swoich doświadczeniach w obu klubach i powodach zmiany klubu.
Trener ocenia szanse obu drużyn na wygraną.
Trener opisuje strategię obu drużyn podczas meczu.
Trener opina rola trenerów w meczu i jego oczekiwania na wynik.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.