Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Mecz Ruchu Chorzów z Wisłą Kraków. Czego można spodziewać się po tym spotkaniu?

19.04.2026 ·13 min 38 s · 7 rozdziałów

Ponad 50 tysięcy ludzi ma dziś po południu oglądać mecz pierwszej ligi piłkarskiej. W spotkaniu nazwanym meczem mistrzów naprzeciwko siebie staną - 14-krotny mistrz Polski, czyli Ruch Chorzów, a także lider 13-krotny - Wisła Kraków. Mówił o tym w Radiu RMF24 gość Michała Zielińskiego - Łukasz Surma trener, a wczesniej reprezentant Polski oraz rekordzista pod względem liczby występów w ekstraklasie.

0:00 · Wprowadzenie i opis frekwencji 3

Świeci słońce nad południową Polską w tę kwietniową niedzielę. Miejmy nadzieję, że utrzyma się ta pogoda do późniejszego popołudnia, bo dzisiaj 50 tysięcy ludzi ma oglądać mecz pierwszej ligi piłkarskiej, czyli nie najwyższej klasy rozgrywek, ekstraklasy, tylko drugiej w kolejności. W spotkaniu nazwanym meczem mistrzów naprzeciwko siebie staną 14-krotny mistrz Polski Ruch Chorzów i 13-krotny Wisła Kraków. Ze mną jest Łukasz Surma, trener, wcześniej reprezentant Polski i rekordzista pod względem liczby występów w Ekstraklasie. Dzień dobry. Dzień dobry. Pan się urodził w Krakowie, jest pan wychowankiem Wisły Kraków, a potem był pan piłkarzem Ruchu Chorzów, no więc z kim mielibyśmy rozmawiać jak nie z panem teraz na te niecałe 4,5 godziny przed meczem.

Porozmawiamy o sportowym wymiarze tego spotkania, no ale musimy zacząć od frekwencji, prawda? W XXI wieku najwyższa była w zeszłym roku na meczu tych samych drużyn na Stadionie Śląskim. Teraz jest szansa na to, że będzie jeszcze więcej tych kibiców, niemal 54 tysiące. Będzie pan na tym meczu? Nie, nie będę na tym meczu. Ale będzie pan go oglądał? Ale będę go śledził, no bo jest to wydarzenie naprawdę nietuzinkowe, ale też mnie to nie zaskakuje, nie dziwi. Miłość, przywiązanie tutaj kibiców w Krakowie do Wisły i w Chorzowie do ruchu jest po prostu ogromne, to jakby czuć. Wjeżdżając do tych miast, będąc w tych klubach, no to jest po prostu coś wyjątkowego.

Mnie to absolutnie nie dziwi. Też do tych meczów, o których Pan mówił, które zagrałem, myślę, że takich meczów Wisła, Ruch chyba zagrałem najwięcej. Tych meczów było na pewno przynajmniej 20. W Ruchu Chorzów Pan rozegrał 200 spotkań ponad, tak? Tak, tak, ale mówię o tych meczach, w których uczestniczyłem jako w meczu Wisła Ruchu. Jasne, ale przeważnie był Pan w niebieskiej koszulce rozumiem? Przeważnie byłem w niebieskiej koszulce, no ale też byłem w koszulce Wisły, więc mam to porównanie z dwóch stron jakby, więc te mecze są mi jakby takie znane, bliskie. Mówi się, że Pan też o tym wspomina, że w obu tych miastach i w Krakowie i w Chorzowie oba te kluby z ogromną historią cieszą się dużą sympatią, mają spore grono kibiców wiernych.

2:13 · Historia i klimat meczu 1

Mówi się też o tym, że to jest mecz przyjaźni, że na tych meczach jest wspaniała atmosfera z obu stron, w pewnym sensie Przyjaźń tych kibiców się również objawia w samym sposobie kibicowania, co jest bardzo przyjemne i budujące. Ale jest też chyba takie szersze zjawisko w Polsce takiego głodu piłki, prawda? W Krakowie to widać doskonale. Często brakuje po prostu miejsc na Stadionie Wisły. Tak, jest takie zjawisko. Wydaje mi się, że wiąże się to z infrastrukturą, która po prostu od czasów kiedy ja zaczynałem grać w piłkę od lat 90 zmieniła się diametralnie. Już te stadiony są przede wszystkim przyjazne dla ludzi. Można zaparkować samochód, można w dobrych warunkach oglądać mecz.

5:41 · Zakłócenia w kariery 3

Wróćmy do dzisiejszego meczu. Ja wiem, że Pan lubi Barcelonę. To pewnie trochę Panu przykro, że jednak Atletico Barcelonę wysadziło z Ligi Mistrzów. Pana tato, ojciec był piłkarzem Krakowi i wujek kapelanem też pasów, o ile się nie mylę. Zaczynał Pan grę w Wiśle, jak Pan powiedział. Najwięcej meczów rozegrał w ruchu, to też Pan powiedział. No to właśnie, muszę o to zapytać. Dla kogo przed tym dzisiejszym spotkaniem bije Pana serce kibica? I byłego piłkarza. Wie Pan co? To jest zawsze dla mnie bardzo trudne pytanie. Jestem troszeczkę rozdarty, bo muszę powiedzieć, że okres taki dziecinny, młodzieżowy spędziłem bardzo, bardzo udany we Wiśle Kraków. Potem nie do końca ta moja kariera we Wiśle przebiegała zgodnie z tym, jak sobie to wszystko ułożyłem, jak sobie to układałem w głowie.

Myślę, że tutaj dużo winy było w tym, że generalnie Nie czułem takiej pomocy, takiego wsparcia w tym, aby wychowanek mógł mieć większy margines błędu niż ktoś z zewnątrz. Jest to coś niezrozumiałego. Nie musi się pan tłumaczyć tej wyprowadzki z Krakowa i z Wisły. Ja się nie tłumaczę. Ja myślę, że tutaj I Ruch Chorzów gdzieś mnie przygarnął. Ruch Chorzów dał mi szansę w seniorskiej piłce, więc ten sentyment do tego klubu jest u mnie ogromny.

Większość kariery spędziłem w Chorzowie, bo to było aż 8 lat. Miałem niedaleko z Krakowa, więc cały czas czuję tą bliskość, czuję to przywiązanie, mam kontakt. Z ruchem mogę nawet powiedzieć większy niż z Wisłą, no bo ponieważ te lata takie ostatnie seniorskie, powiedzmy dorosłe spędziłem w ruchu i tam spędziłem największe, może nie największe, ale wydaje mi się, że ten klub mnie ukształtował. A jak chodzi o wynik? Rok temu Wisła rozbiła 5 do 0 w takim meczu i wtedy Rodado ustrzelił hat-tricka. Teraz będzie na trybunach z powodu kontuzji. Jak pan ocenia szanse w dzisiejszym meczu? W wyniku nie chcę typować. Myślę, że zawsze te mecze były atrakcyjne dla kibica.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.