Andrzej Duda kandydatem PiS na prezydenta Krakowa? Łukasz Kmita komentuje
"Wszystkie furtki są otwarte. Zawsze jestem do dyspozycji partii. Będziemy się zastanawiać nad tym, czy poprzeć kandydata obywatelskiego. Mamy oczywiście kandydata mocno związanego z Prawem i Sprawiedliwością. To jest kilka bardzo dobrych nazwisk. Do tej pory działały w różnego rodzaju ważnych instytucjach państwowych, które przyczyniły się do podniesienia bezpieczeństwa mieszkańców Krakowa" - powiedział w Radiu RMF24 poseł PiS Łukasz Kmita. Były kandydat na prezydenta Krakowa zasugerował, że sporą szansę na zwycięstwo miałby Andrzej Duda. "Myślę, że prezydent Duda to z pewnością byłaby bardzo mocna kandydatura" - stwierdził.
Słuchacie Radia RMF24? No wielkie emocje po referendum w Krakowie. Przypomnę, zgodnie z jego wynikami z Urzędu Prezydenta Miasta odwołany został Aleksander Miszalski, a to oznacza, że w stolicy Małopolski odbędą się przedterminowe wybory. My łączymy się z sejmowym studiem Radia RMF24, gdzie jest nasz dziennikarz Kacper Wróblewski i jego gość. Witamy. Dzień dobry, a naszym gościem jest Łukasz Kmita, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były kandydat na prezydenta Krakowa. Dzień dobry. Dzień dobry, witam serdecznie. Były wojewoda małopolski, ogólnie, że tak powiem, miłośnik Krakowa i Małopolski, tak bym powiedział. To kto będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości teraz, po tym jak mieszkańcy Krakowa zadecydowali, że Aleksander Miszalski musi pożegnać się ze swoim stanowiskiem?
Ale na dzisiaj bardziej czekamy na to, kogo premier Donald Tusk wskaże jako namiestnika Donalda Tuska w Krakowie. Skoro już odwołaliśmy małego Tuska, czyli Miszalskiego, no to zastanawiamy się, kto będzie komisarzem w Krakowie. Pewnie też od decyzji, kto będzie komisarzem w Krakowie będziemy uzależniali decyzję, kogo poprzemy, kto będzie kandydatem. Czyli można zakładać, że waszego kandydata poznamy dopiero wtedy, kiedy premier wskaże komisarza? To tak będzie na pewno, tak będzie najwcześniej, bo tak jak mówię, chcemy też pewną strategię przygotować w zależności od tego, jak będzie pole gry wyglądało. Ja sobie nie wyobrażam po tym, co stało się w Krakowie, żeby premier Donald Tusk wskazał jakiegoś polityka mocno związanego z Platformą Obywatelską, bo to właśnie mieszkańcy Krakowa pokazali czerwoną kartkę nie tylko Aleksandrowi Miszalskiemu jako prezydentowi Krakowa, ale także Aleksandrowi Miszalskiemu jako szefowi
Platformy Obywatelskiej w Małopolsce, a mówi o tym dlatego, że on się wykazał wyjątkowym brakiem skuteczności. Decyzja chociażby dotycząca przebiegu S7, czyli nowo projektowanej drogi, wywołała ogromne protesty. Miszalski jako szef Platformy Obywatelskiej w Małopolsce protestował przeciwko rządowi. No nikt tego u nas w Krakowie i Małopolsce nie rozumiał. Jak można takie fikołki wykonywać, więc z pewnością decyzje przyszłe, personalne Prawa i Sprawiedliwości będą także ten obszar działania obejmowały. A niewykluczone, że będziecie popierać Łukasza Gibałę? Na dzisiaj nic nie jest wykluczone. Także i to, że możemy popierać różnych kandydatów.
Nie wiem, czy warto byłoby wikłać pana prezydenta Andrzeja Dudę w te bieżące spory polityczne miejsca, które niestety są widoczne. Moim marzeniem jest to, żeby w samorządzie tej polityki było jak najmniej. Te ostatnie 2,5 roku Aleksander Miszalski pokazał. Że tej polityki było nad wyraz dużo, że brakowało takiego słuchu społecznego, że władza okazała się arogancka, butna, zadufana w sobie i myślę, że musi to wziąć pod uwagę każda partia polityczna, każde środowisko proponując jakiegoś kandydata. A czy to co wydarzyło się w Krakowie to jest zapowiedź tego, że będziecie jako Prawo i Sprawiedliwość organizowali
Mogę powiedzieć, że to był sztab wielu osób. Była tam pani kura Totnowak, byli tam radni, byli tam pełnomocnicy, nowi pełnomocnicy, którym serdecznie dziękuję, miasta Krakowa. I muszę powiedzieć, że przyjęliśmy też taką zasadę pewnego rozliczania, pewnego Także raportowania o działaniach, to znaczy te działania w internecie także były skoordynowane. One nikogo nie obrażały, tak jak sok z buraka obrażał mieszkańców Krakowa. My po prostu skutecznie chcieliśmy dotrzeć do naszego środowiska, środowiska Prawa i Sprawiedliwości, do krakowskiej prawicy. Jeszcze raz dziękuję przede wszystkim mieszkańcom Krakowa, bo obudziliśmy w mieszkańcach Krakowa prawdziwą demokrację bezpośrednią i co ważne mieszkańcy Krakowa uwierzyli w to, że może się udać odwołać Miszalskiego.
Dlaczego o tym mówię? 130 parę tysięcy osób, około 133 tysięcy, zagłosowało w drugiej turze za Aleksandrem Miszalskim. On nie miał mocnego mandatu społecznego, a ponad 170 tysięcy, czyli 40 tysięcy więcej, Osób mieszkańców Krakowa zagłosowało za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego, a więc to zdenerwowanie, tak językiem młodzieżowym powiedzielibyśmy, to wkurzenie na Aleksandra Miszalskiego za podwyżki, za kolesiostwo, za wprowadzanie utrudnień życia mieszkańcom, za strefę czystego transportu. Ja byłem jako jedna z pierwszych osób, która podejmowała te działania wspólnie z organizatorami protestu Strefy Czystego Transportu.
No to byłaby prawdziwa alternatywa. Ale znów, Aleksander Miszalski na siłę, kolanem próbował dopchnąć strefę czystego transportu wbrew logice i wbrew zdrowemu rozporządzeniu. A czy kurator Barbara Nowak, o której pan wspomniał, jest na jakiejś liście Prawa i Sprawiedliwości, jeśli chodzi o potencjalnych kandydatów? Myślę, że sama pani kurator niechętna byłaby, bo jest świetną radą sejmiku województwa małopolskiego, bardzo sprawną, bardzo skuteczną, więc nie chcę się wypowiadać za panią kurator, ale wydaje mi się, że świetnie realizuje swoje obowiązki. Mało tego, to może jest Zdradzę pewne kulisy. Nawet przedstawiciele różnych innych organizacji politycznych mówią, że jako szefowa Komisji Skarg i Wniosków bardzo rzetelnie i konkretnie uzyskuje także pewne informacje od zarządu.
Województwo Małopolskiego związanego z PiSem rozlicza te działania w taki sposób, żeby ktoś, kto składa skargi, wnioski, mógł mieć przekonanie, że ta procedura była właściwa. Więc tym się różnimy, panie redaktorze, w Małopolsce, że z jednej strony nasz marszałek województwa, wraz z większością, sprawnie i skutecznie rozwija Małopolskę. Małopolska ma świetne wskaźniki dotyczące właśnie dynamiki, turystyki, Nie ma problemów dotyczących zadłużenia, a po drugiej stronie tego medalu był Kraków z fatalnym prezydentem, z prezydentem, który mówiąc wprost był prezydentem obciachu. Myślę, że władza tak zdenerwowała mieszkańców, że nawet ci, którzy głosowali na Miszalskiego Sam pan redaktor przyzna, że 40 tysięcy więcej osób poszło na referendum niż głosowało na Aleksandra Miszalskiego, więc można wysnuć takie wnioski, że sam Aleksander Miszalski swój elektorat także na tyle zdenerwował, że po prostu poszli na niego zagłosować i ocenić go negatywnie.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dziennikarz Kacper Wróblewski przedstawia gościa, poseła Prawa i Sprawiedliwości Łukasza Kmitę.
Kmita omawia kandydatów Prawa i Sprawiedliwości, podkreślając, że decyzja o kandydatcie zależy od wyboru komisarza przez premiera.
Kmita krytycznie ocenia decyzje Miszalskiego jako prezydenta Krakowa, podkreślając brak skuteczności w zarządzaniu.
Kmita prosi wyborców Prawa i Sprawiedliwości, aby byli w Krakowie 15 sierpnia, aby móc wybrać dobrego kandydata.
Kmita omawia możliwości testu paktu senackiego z Konfederacją, sugerując, że Kraków mógłby być dobrym polem gry.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.