Kosowski: Ekstraklasa robi się bezlitosna
Przed nami 20. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Na kibiców czeka m.in. spotkanie kandydata do mistrzostwa Polski z aktualnym mistrzem, czyli mecz Górnika Zabrze z Lechem Poznań. Chwilę wcześniej natomiast Legia Warszawa powalczy o wyjście ze strefy spadkowej, mierząc się z Arką Gdynia. "Nie wyobrażam sobie spadku Legii. Ekstraklasa robi się trochę bezlitosna i nawet drużyny, które przed meczem są skazywane na porażkę, potrafią sprawić psikusa. Nikt nie odda Legii boiska i wszyscy będą walczyć o to, żeby ją pokonać. Tym bardziej, że Legia znajduje się w takim, a nie innym momencie w historii. Miejsce w strefie spadkowej to coś, co nie przystoi takiemu klubowi. Trzeba zmierzyć się z tym, co realne i się z tego wygrzebać" – stwierdził w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 Kamil Kosowski, były reprezentant Polski w piłce nożnej, ekspert, komentator CANAL+ Sport.
W Radiu RMF24 teraz troszkę o sporcie, troszkę. Dużo mówimy o sporcie między dziewiątą a dziesiątą, ale takie czasy, bo dzisiaj przecież startują zimowe Igrzyska Olimpijskie. Kamil Kosowski razem z nami, były reprezentant Polski w piłce nożnej. Były reprezentant Polski, ekspert, komentator, Canal+, dzień dobry Kamil. Dzień dobry. Bo my będziemy o piłce jednak nożnej rozmawiać, to nie zimowa dyscyplina. Kamil, a tak swoją drogą, jeszcze zanim zaczniemy o Ekstraklasie, to jestem ciekaw, bo niektórzy piłkarze mieli w kontraktach zapisane, że nie mogą jeździć na nartach albo na łyżwach. Miałeś takie zapisy w swoich kontraktach zawodowych? Tak, tak, miałem, ale to były sporty ekstremalne, więc oczywiście narty się do tego zaliczają, natomiast jazda na motocyklu i tak dalej, i tak dalej. Tak wydaje mi się, że wszyscy jesteśmy w tym ujęci.
A więc jednak, więc trochę Cię ominęło życie. Życie gdzieś pod wyciągami, jeżdżenie i korzystanie z uroków zimy i sportów zimowych. To my teraz o Ekstraklasie sobie chwilkę porozmawiamy. Dzisiaj się zacznie to meczem Korona Zagłębie, ale najciekawsze spotkanie kiedy, Twoim zdaniem? No wydaje mi się, że jutro o 20.15 w Zabrzu. Górnik Zabrze, Lech Poznań, czyli kandydat do mistrzostwa z aktualnym jeszcze mistrzem Polski, więc tutaj Myślę, że to spotkanie bardzo ważne dla obu ekip. Lech zdążył już przegrać dwa razy, więc to jest coś, w co nie bardzo możemy uwierzyć. Natomiast Górnik mierzył się z Piastem Gliwicę przegrywając. Wygrał, więc tutaj ta stabilizacja, choć w Górniku Zabrze czterech nowych piłkarzy od początku zagrało.
Natomiast podoba mi się to, że Ekstraklasa robi się taka troszeczkę bezlitosna. I nawet te drużyny, które przed meczem są skazywane na porażkę i nie są faworytem, potrafią sprawić psikusa. Tutaj na pewno nikt Legii nie odda metra kwadratowego boiska i wszyscy będą walczyć o to, żeby Legię pokonać. Tym bardziej, że Legia znajduje się w takim, a nie innym momencie. W historii, no bo tutaj to miejsce w strefie spadkowej to jest coś, co nie przystoi takiemu klubowi, ale trzeba się zmierzyć z tym, co realne i po prostu się z tego wygrzebać. Następna wielka firma z wielkimi transferami, drogimi transferami widzę w Łódź i też balansuję na granicy.
A no właśnie, wspomniałeś o tych najsłabszych drużynach naszej Ekstraklasy. Legia Warszawa, no w tej chwili najsłabsza, gdybyśmy popatrzyli na bilans ostatnich meczów, to nikt tak często w Ekstraklasie nie przegrywa trzy porażki. Natomiast jeśli chodzi o to, kto jest najlepszy, to trzy zwycięstwa w ostatnich meczach ma Lechia Gdańsk. Dzisiaj Lechia Gdańsk z Krakowią. Jak patrzysz na te sukcesy ostatniej drużyny z Gdańska? No patrzę przez pryzmat tego meczu z Lechem Poznań i jakbym miał dzisiaj powiedzieć, kto Kto był najlepszy w poprzedniej kolejce to zdecydowanie Legia. Tutaj przede wszystkim Legia zaskoczyła mnie swoim przygotowaniem fizycznym i motorycznym. Oczywiście do tego dodana jest jakość i jest Bobczek w ataku, więc troszkę dla mnie nie jest to zrozumiałe, że
Oczywiście, podobnie jak Górnik Zabrze, tutaj Wisła, Płock robi furor w naszej Ekstraklasie, ale jak sobie popatrzymy na te mecze... Ostatnie sześć meczów Wisły Poz to ostatnie chyba cztery czy pięć były zremisowane i dalej Wisła jest na pozycji lidera, więc ta nasza Ekstraklasa jeszcze może, ta tabela może się troszeczkę przewrócić do góry nogami na koniec sezonu, natomiast trzeba podkreślić, że i w Wiśle Płock, chociaż straciła ostatnio lidera defensywy, i w Wiśle Płock, i w Górniku Zabrze, i w Jagiellonii, Piotr Czart, Piotr Czart
Położone, więc jesteśmy chyba najbardziej ciekawi, jak będzie reagowała Legia z Widzewem, choć Pogoń też ma 21 punktów, jest punkcik nad strefą spadkową. W Ekstraklasie się dzieje. Rzeczywiście bardzo ciekawie zapowiada się ta wiosna. Ma być już troszkę cieplej w ten weekend niż w poprzedni, ale mrozy nadciągają. Nie zmrozi na pewno ekstraklasowych boisk. Korona z Zagłębiem na początek, Piast z Wisłą, Płock na koniec dwudziestej kolejki tej naszej PKO BP Ekstraklasy. Kamil Kosowski, były reprezentant Polski, ekspert, komentator, Canal+, był razem z nami w Radiu RMF24. Kamil, bardzo dziękujemy. Dobrego dnia, dziękuję. Dobrego dnia, kłaniamy się rzecz jasna. Będziemy zaglądać na Igrzyska Olimpijskie w Radiu RMF24 dzisiaj o 20.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.