Kontrowersyjne decyzje Donalda Trumpa. "Popełnił jeden błąd"
Prezydent USA zdecydował się znieść część sankcji na Rosję. Coraz mocniej wypowiada się też na temat Wołodymyra Zełenskiego i pomocy Ukrainie. "Donald Trump popełnił jeden błąd i to odbiło się na jego relacji z Kongresem. Ustawa Lindseya Grahama mówi o tym, że przed zakupem energii od strony rosyjskiej albo irańskiej prezydent musi złożyć odpowiednią notyfikację Kongresowi. Takiej notyfikacji prezydent Trump nie dał kongresmenom. Ci sami kongresmeni, nie tylko zaatakowali Trumpa za to, że został złamany przepis ustawy, ale jeszcze zapowiedzieli, że mogą podjąć ku temu różne kroki. Takimi krokami mogłyby być ustawy ograniczające prezydenta USA do prowadzenia polityki energetycznej. (…) Donald Trump wykonuje ruch wyprzedzający i być może to jest właśnie to rozporządzenie, które widzimy. To jest pokazanie, że ‘ja nie złamałem prawa. Ja wydałem odpowiednie rozporządzenie wykonawcze za późno, ale mimo wszystko wydałem’. Być może jest mniej myślenia o nowych relacjach rosyjskich, a być może jest to przygotowywanie się pod trudne kolejne dwa lata kadencji prezydenta Trumpa" – mówił w rozmowie z Kubą Śliwińskim w Radiu RMF24 Rafał Michalski, amerykanista z magazynu Układ Sił.
I to jest błąd, który bardzo mocno odbił się na relacji prezydenta z Kongresem. Otóż ta sama ustawa listy Agrahama, ona mówi o tym, że Przed zakupem energii od strony rosyjskiej albo od strony irańskiej prezydent musi złożyć odpowiednią notyfikację kongresowi. Takiej notyfikacji prezydent Donald Trump nie dał kongresmenom. A więc ci sami kongresmeni, oni nie tylko zaatakowali Donalda Trumpa za to, że został złamany przepis ustawy, ale jeszcze zapowiedzieli, że mogą podjąć ku temu różne kroki. I takimi krokami mogłyby być chociażby ustawy ograniczające prezydenta Stanów Zjednoczonych do prowadzenia polityki energetycznej. Donald Trump, który raczej spodziewa się, że dojdzie do zmiany władzy w kongresie po listopadowych wyborach, że ta nowa demokratyczna większość może temat Rosji, może temat Ukrainy wykorzystywać do tego, żeby wymuszać na Donaldzie Trumpie zmianę swojej polityki zagranicznej, to Donald Trump wykonuje taki ruch wyprzedzający i być może tym ruchem wyprzedzającym jest właśnie to rozporządzenie, które widzimy.
Więc tutaj możemy się spodziewać, że ze strony Z samego Waszyngtonu, ze strony samego Kongresu, jakby ta kontynuacja wsparcia, ona będzie się pojawiała. Tutaj będzie próba wymuszenia Donaldzie Trumpie, żeby tą politykę współpracy nadal prowadził. Tym samym mogą się pojawić starcia na poziomie chociażby tej współpracy energetycznej z Rosją, bo tutaj kongresmeni i republikańscy demokratyczni są dosyć sceptyczni. Tylko znów tutaj, i wszystko zależy od tego, czy Donald Trump postanowi jakby wykonywać ustawę, wykonywać polecenia kolejnych ustaw budżetowych, czy postanowi tego nie robić. Bo jeżeli chodzi o stanowisko szerokiego establishmentu republikańskiego demokratycznego, to my wiemy jakie jest. To jest co Donald Trump zrobi, to jest rzecz inna, ponieważ w roku 2025 i w tym roku, to jest Donald Trump nie musiał się skłać kongresu, ponieważ republikańska partia miała większość.
Więc to była taka rodzaj umowa, że republikanie nie będą jakby wchodzili w buty prezydentowi Stanów Zjednoczonych, ale jeżeli pojawi się opozycja, ...demokraci, to raczej oni nie odpuszczą. I tutaj dlatego te spory, które mogłyby już wybuchnąć w tym roku, w zeszłym roku, też one się pojawią w roku 27, w roku 28. Już za chwilę odejdziemy na moment od postaci Donalda Trumpa i zajmiemy się nastrojami wokół Amerykanów, ale jeszcze na moment zatrzymajmy się przy prezydencie Stanów Zjednoczonych. Panie Rafale, czy jeśli Donald Trump przegra te wybory, to czy jest szansa, że zrewiduje swoją politykę wobec Ukrainy? No bo demokraci jasno opowiadają się za wsparciem Wołodymira Zeleńskiego. Będzie mógł być do tego zmuszony, ponieważ jak Kongres musi w ciągu roku przegłosować 12 ustaw, po prostu musi i są to ustawy budżetowe i bardzo łatwo możemy sobie wyobrazić sytuację, w której demokraci w ustawie budżetowej wpiszą konkretne przepisy dotyczące no właśnie pomocy dla Ukrainy i powiedzą prezydentowi, że panie prezydencie albo pan podpisze te ustawy, albo dojdzie do zamknięcia rządu.
To też jest ta decyzja, na którą czekamy ze strony Waszyngtonu. Tutaj być może dojdzie do zmiany na fotelu sekretarza obrony, bo już się Spekuluje, czy przypadkiem Pete Hexeth nie odejdzie i nie pojawi się nowy, bardziej koncyliacyjny, bardziej, powiedzielibyśmy, centrystyczny sekretarz obrony. Więc tutaj Donald Trump będzie musiał zrewidować, ponieważ te obecne relacje Departamentu Pentagonu z Kongresem, one się nie będą miały szans utrzymać, po prostu. Wybory połówkowe do kongresu za nieco ponad dwa tygodnie. Panie Rafale, czuć wiatr zmian. Pytanie, jakie nastroje panują wśród Amerykanów? No i czy to może być ta spektakularna porażka Donalda Trumpa, czy absolutnie za wcześnie na takie deklaracje? Interesujące jest to, że jakby ten wiatr zmian widzimy i czujemy nie tylko w tych badaniach publicznych, które są publikowane, a te wszystkie, które my znamy, pokazują, że demokraci są niezadowoleni z obecnej prezydentury, obwiniają wysokie ceny, inflację.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.