"Jesteśmy krajem imigracji zarobkowej". Ponad milion pracujących cudzoziemców
Pod koniec lutego w Polsce pracowało ponad 1,13 mln cudzoziemców. To ponad 75 tys. więcej niż rok wcześniej. Największą grupę stanowią obywatele Ukrainy, ale rosnąca liczba zagranicznych pracowników to część szerszego zjawiska migracji zarobkowej do Polski. Czy nasz kraj nadal jest atrakcyjnym kierunkiem dla migrantów? "Jesteśmy krajem imigracji zarobkowej, mniej więcej od 10 lat. To zaczęło się od bardzo liberalnej polityki, do migracji sezonowych do rolnictwa, budownictwa, czyli tzw. procedura uproszczona, która była liberalizowana z roku na rok. W pewnym momencie już można było przyjeżdżać nie na trzy miesiące, ale nawet do dwóch lat praktycznie do wszystkich sektorów. Jednocześnie inne regulacje, czyli łatwiejsze uzyskiwanie zezwoleń na pracę już poza tą procedurą, czyli te zezwolenia obejmowały też inne kraje świata" – wyjaśniała w rozmowie z Kubą Śliwińskim na antenie Radia RMF24 prof. Agnieszka Fihel z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego.
Przedstawienie gościa profesor Agnieszki Fichel z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego.
Kwestia, co przyciąga migrantów do Polski i czy Polska nadal jest atrakcyjnym kierunkiem dla imigracji zarobkowej.
Opis historii imigracji zarobkowej do Polski, od liberalizacji procedur do migracji sezonowej.
Zmiany na rynku pracy i gospodarce powodowane obecnością ponad miliona cudzoziemców.
Analiza potrzeb pracy i braków w Polsce oraz wpływu imigracji zarobkowej na to.
Wpływ imigracji zarobkowej na społeczne napięcia i konieczność integracji.
Podsumowanie rozmowy i dziękowanie gościa.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.