Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

InPost zostanie sprzedany. Ekspert: W końcu jesteśmy gospodarką, w której wytwarza się realna wartość

09.02.2026 ·9 min 11 s

Grupa InPost zostanie sprzedana. Transakcja, której wartość całkowita wyceniana jest na 7,8 miliarda euro, ma zostać sfinalizowana w drugiej połowie 2026 roku. "Dobrze pojęty patriotyzm gospodarczy każe cieszyć się z faktu, że nasze przedsiębiorstwa są włączane w światowy obieg wartości gospodarczej. Jeśli Amerykanie inwestują w nas tak potężne pieniądze, to znaczy, że już nie jesteśmy gospodarką na dorobku, tylko jesteśmy gospodarką, w której wytwarza się realna wartość. Można się spodziewać, że wraz z przejęciem wpłynie do nas dodatkowy kapitał menedżerski. Firma będzie jeszcze lepiej zarządzana" – wyjaśniał w rozmowie z Michałem Zielińskim w Radiu RMF24 Sebastian Stodolak, publicysta ekonomiczny i wiceprezes Warsaw Enterprise Institute.

To Radio RMF24. Jedna z głównych informacji dzisiaj, a na pewno główna informacja ze świata gospodarki krajowej, to to, że InPost zawarł porozumienie w sprawie oferty nabycia wszystkich akcji spółki przez konsorcjum firm, w których jest między innymi Advent International, FedEx, a także dotychczasowi udziałowcy PPF oraz E&R. Ze mną jest Sebastian Stodolak, publicysta ekonomiczny i wiceprezes Warsaw Enterprise Institute. Dzień dobry. Dzień dobry. Ja się tak zastanawiam, jakbyśmy chcieli powiedzieć, kto kupuje ten InPost. Oczywiście o ile ta transakcja dojdzie do skutku, bo zapytam pana też za chwilę o to, czego jeszcze potrzeba, żeby to się sfinalizowało. Sporo akcji ma mieć PPF, to najbogatsza czeszka, pani Renata Kelnerowa.

Jest FedEx, no to jest rozproszona własność, ale powiedzmy, że amerykańska. A te pozostałe, pozostali udziałowcy, to z jakich krajów pochodzą, czyli będzie ten... Ja bym powiedział, że najważniejszym udziałowcem, czy raczej grupą udziałowców w InPostu będą amerykańscy emeryci. Bo tak jak pan zauważył, w przypadku FedExu mamy tam rozproszony akcjonariat, bodajże 70-80% należy do amerykańskich jednostkowych inwestorów indywidualnych, ale przede wszystkim właśnie rozmaitych funduszy. ...emerytalnych, więc to jest generalnie cecha współczesnego kapitalizmu i to jest bardzo ciekawe, że większość tych funduszy inwestycyjnych, to wbrew takim popularnym narracjom, nie jest własnością jakiejś ograniczonej, niewielkiej grupy ludzi, które na corocznych zjazdach DAWO zdecyduje o tym, jak się świat toczy, tylko właśnie

I to nie jest tak, że ta firma tam teraz zniknie z Polski, InPost zostanie przeniesiony pod inny adres. Wręcz przeciwnie, można się spodziewać, że wraz z przejęciem przez te zagraniczne fundusze, Wspólnie do nas dodatkowy kapitał menedżerski, czyli ta firma będzie jeszcze lepiej zarządzana niż była, była bardzo dobrze. Więc to jest tylko powód do radości, bo najważniejszym driverem rozwoju współczesnej gospodarki nie jest ten kapitał finansowy, ale właśnie kapitał menedżerski, czyli ten, który zawiera w sobie know-how, wiedzę o tym, jak prowadzić biznes bardziej niż o tym, skąd brać na ten biznes pieniądze. To konsorcjum oferuje 15,5 nieco więcej euro za akcję.

Czy pan pamięta jaką to daje wartość całej firmy i jak to sytuuje InPost w porównaniu do innych największych polskich firm i może do konkurentów branży? Zdaje się, że to będzie ponad 30, w przeliczeniu na polskie złote, ponad 32-33 miliardy. Więc to jest potężna kwota. To oczywiście w porównaniu z jakimiś tam gigantami bankowymi to jest wciąż pewnie niewiele. Czy surowcowymi na przykład, prawda? Czy surowcowymi, tak. To jest wciąż pewnie niewiele, ale pamiętajmy, że mówimy o firmie głównie usługowej i technologicznej. Polskiej firmie usługowej i technologicznej, która połączyła najbardziej statycyjne z możliwych biznesów, czyli dostarczanie przesyłek i paczek, z nowoczesnymi rozwiązaniami cyfrowymi.

To jest świetna wiadomość, że taka firma, takie wartości w Polsce funkcjonuje i co więcej się rozwija. InPost zbudował taką imponującą, można powiedzieć, pozycję w Europie. Przejmował zresztą po drodze konkurentów. Ma mocną pozycję we Francji, Wielkiej Brytanii. Kilkadziesiąt tysięcy paczkomatów w dziewięciu krajach, jeśli się nie mylę. Myśli pan, że to przejęcie zwiastuje również ekspansję poza Europę szerszą? Ja myślę, że tak. Też pewnie możemy się spodziewać jakiejś współpracy, synergii z firmą FedEx chociażby, prawda? Ponieważ po prostu ta firma dzięki przejęciu InPost uzyskuje dostęp do nowego rynku i do całej infrastruktury, którą InPost sobie w ten sposób stworzył.

No nie tylko zapewnia, że w nadchodzących latach będzie nadal siedziba, marka, kadra zarządzająca w Polsce, będą nadal operować, ale też on sam, Rafał Brzoska, że zostanie na czele tej firmy i będzie nadal jej prezesem. Czy to się często zdarza przy takich przejęciach? Jak pan myśli, jakie ambicje tutaj, jakie cele kierują panem Brzoską? Ja powiem tak, jest to dla mnie zaskakujące, ale w pozytywnym sensie. Pamiętam, jeszcze lata temu, pracując dla jednego z tygodników, robiłem tekst, czy takie success story na temat, tak to ujmijmy, wczesnego Rafała Brzoski i wczesnego InPostu, czyli jeszcze przed tym takim wielkim kryzysem, który potem miał miejsce, prawda? I pamiętam wtedy w takiej rozmowie pod kątem tego wywiadu przeprowadzanej, pan Brzoska powiedział mi, że on to by chciał tak, tak czterdziestki, zostać rentierem.

Zakładam, że... Pewnie się jakoś w ten sposób bezpośredni nie przełożę, no bo tutaj mamy do czynienia z przepływem w ramach firmy należącej do tej samej osoby, znaczy dla niego osobiście wiele się pewnie nie zmieni, tak mi się wydaje. Ale to mówię, tutaj akurat nie przyglądałem się tej kwestii. Sebastian Stodolak, publicysta ekonomiczny i wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, był moim i Państwa gościem, a rozmawialiśmy o porozumieniu dotyczącym oferty nabycia wszystkich akcji InPostu przez konsorcjum złożone z Advent International, FedEx, a także dotychczasowych udziałowców, czyli PPF i A&R. Bardzo dziękuję za rozmowę. Ja również pozdrawiam serdecznie.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.