"Wszelkie napięcia też dotyczą młodych ludzi". Tragiczne ataki w szkołach
W związku z aktami przemocy w szkołach premier Donald Tusk wezwał w trybie pilnym ministrów spraw wewnętrznych i administracji, cyfryzacji, edukacji narodowej i zdrowia, a także koordynatora służb specjalnych oraz komendanta głównego policji. Według premiera do tej pory Polska była krajem bardzo bezpiecznym w szkołach. "Ludzie się zmieniają, dzieci się zmieniają, zmienia się otoczenie i cała sytuacja kraju. Wszelkie napięcia, problemy, które krążą po sieci, one też dotyczą młodych ludzi. Najczęściej problemy tych ludzi wynikają z otoczenia, z sytuacji rodzinnej, z otoczenia w szkole. Jeżeli przeanalizujemy co się dzieje w Stanach, to większość tych osób, których praktycznie nie widziano, nie słyszano, zaatakowały. Bardzo często to nad nimi się znęcano i potem przekroczono barierę, która spowodowała, że wybuchały. Tutaj mamy prawo serii. Niby bardzo smutna jest to sprawa, bo wiemy, że ten nastolatek z Ostrołęki miał dosyć trudną rodzinę, więc to też mogło wpływać na jego rozwój i jego działania miały czysty cel zaistnienia" – mówił w rozmowie z Krzysztofem Urbaniakiem na antenie Radia RMF24 prof. Daniel Boćkowski z Uniwersytetu w Białymstoku, ekspert ds. bezpieczeństwa.
Panie profesorze Daniel Boćkowski omawia sytuację po ataku w szkole koło Wyszkowa i udaremnionej próbie ataku w sierpcu.
Panie profesorze analizuje przyczyny ataków, podkreślając wpływ otoczenia i sytuacji rodzinnej na zachowania młodych ludzi.
Panie profesorze omawia zagrożenia związane z Internetem, takie jak patostreaming, w kontekście ataków w szkołach.
Panie profesorze podaje przykłady ataków i analizuje ich motywację, wskazując na istnienie prawy serii.
Panie profesorze komentuje propozycje premiera Donalda Tuska dotyczące poprawy bezpieczeństwa w szkołach, podkreślając ograniczenia tych propozycji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.