Fotel wicemarszałka dla Rozwoju Plus. "Nikt w PiS nie pomyślał , że można się porozumieć"
Prawo i Sprawiedliwość nie ma swojego przedstawiciela w Prezydium Sejmu. Posłowie wybrali na wicemarszałka Marcina Horałę z klubu Rozwój Plus, związanego z Mateuszem Morawieckim. Jego kandydaturę poparło 254 posłów, podczas gdy zgłoszony przez PiS Marcin Ociepa otrzymał 167 głosów. "Rozwiązaniem, które by wszystkich satysfakcjonowało, byłoby zwiększenie liczby wicemarszałków. Nie wiem, dlaczego tego nie zrobiono. Pewnie dlatego, że rany po odejściu posłów związanych z Morawieckim są jeszcze świeże. Nikt w PiS nie pomyślał , że można spróbować się porozumieć i ugrać coś dla dwóch ugrupowań. Tutaj zwycięża logika partyjna, że tylko my musimy wygrać. Nie może być win-win, tylko musi być 1:0. I mamy 1:0, ale akurat dla przeciwnika, jak się okazało" – komentował w rozmowie z Igorem Skrzypkiem na antenie Radia RMF24 prof. Bartłomiej Biskup z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.
Wieczorny program Radia RMF24. Zerkamy na wyniki, ale tym razem nie z Ekstraklasy, a choć do tego jeszcze w tej godzinie wrócimy. Rozwój Plus 1, PiS 0. Tak wygląda na razie starcie na liczbę wicemarszałków obu tych ugrupowań. W Sejmie. W Radiu RMF24 czas na komentarz polityczny, bo Marcin Horała został wicemarszałkiem Sejmu. Polityk ugrupowania Rozwój Plus, a PiS nie ma swojego przedstawiciela w Prezydium Sejmu. Posłowie wybrali na wicemarszałka Marcina Horałę. Jego kandydaturę poparło 254 posłów, podczas gdy zgłoszony przez PiS Marcin Ociepa otrzymał 167 głosów. Jarosław Kaczyński, prezes PiS, mówił po tym głosowaniu, że środowisku Mateusza Morawieckiego jest dziś bliżej do rządzącej koalicji niż do PiS.
A Marcin Horała odpowiada z kolei, że to PiS sam się zakiwał, bo nie poparł pomysłu, by w Prezydium Sejmu znalazło się miejsce zarówno dla PiSu, jak i Rozwoju Plus. Moim gościem jest teraz profesor Bartłomiej Biskup, Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Dobry wieczór, panie profesorze. Dobry wieczór. No tak patrząc na sejmową arytmetykę, no to wydawałoby się na pierwszy rzut oka, że rzeczywiście Prawo i Sprawiedliwość nieco się zakiwało, no bo przecież PiS jest znacznie większym klubem niż Rozwój Plus, a Marcin Ociepa wicemarszałkiem nie został. No trochę tak jest, dlatego że rzeczywiście takim rozwiązaniem, które by wszystkich satysfakcjonował pewnie, byłoby zwiększenie liczby wicemarszałków.
No ale de facto ta sytuacja trwa aż tyle. No i tak się stało, jak się stało teraz, to znaczy jakby wybrano Marcina Ociepa, no to rozumiem, że Tak samo by mówiła druga strona, albo może nie, że to jest jakaś Koalicja z Tuskiem. Tu nie chodzi o żadną koalicję z Tuskiem, tylko chodzi o po prostu raczej taką koincydencję może. Raczej uznaję to za taki fakt trochę jakiś anegdotyczny. To znaczy, że rzeczywiście chciano temu PiSowi, koalicja rządząca chciała gdzieś tam trochę się pośmiać z niego i wytrącić jakiś tam argument. To jest mała sprawa, drobna raczej symboliczna, no ale to się akurat w tym głosowaniu udało. Panie profesorze, a nie ma pan wrażenia, że trochę w ostatnim czasie to Rozwój Plus narzuca tempo rozgrywki Prawu i Sprawiedliwości?
No bo tak jak pan profesor wspomniał przed chwilą, PiS przez trzy lata w zasadzie stał na stanowisku, że Elżbieta Witek-Omuerta Że jeśli Elżbieta Witek nie zostanie wicemarszałkiem, to my nie chcemy żadnego wicemarszałka. Teraz pojawił się Rozwój Plus i Marcin Horała, no to mamy inną propozycję i jest to Marcin Ociepa. Czy to trochę nie świadczy o tym, że to teraz większy klub musi reagować na to, jakie kroki stawia klub zdecydowanie jednak mniejszy? Zdecydowanie, bo ta propozycja się pojawiła w swojego wicemarszałka ze strony Rozwoju Plus zaraz jak ten klub powstał, czy jeszcze powstawał, prawda? A PiS o tym przecież nie pomyślał, co tu będzie, jak tych posłów się pozbędzie.
No bo tak jak pan zauważył, Horałę poparła większość koalicji rządzącej, a Ociepę w dużej mierze Konfederacja. Czy to oznacza, że Rozwój Plus ustawia się jednak gdzieś w jakiejś pozycji Ewentualnego koalicjanta obecnej ekipy rządzącej jest jakieś puszczanie oka wobec siebie wzajemnie? Czy niekoniecznie? A z drugiej strony, czy to też nie oznacza, że gdyby to Prawo i Sprawiedliwość mogło być siłą, która tworzy rząd w przyszłym rozdaniu, to w tej układance Rozwoju Plus zabraknie? Po pierwsze, wydaje mi się, że to nie oznacza puszczenia oka.
Więc na razie szanse są moim zdaniem duże, ale ta jesień będzie pewnie kluczowa dla tego ugrupowania. A z punktu widzenia rozgrywki politycznej wicemarszałek Marcin Horała może w tym pomóc. Naszym gościem był profesor Bartłomiej Biskup, Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Panie profesorze, bardzo panu dziękuję. Ja również dziękuję bardzo.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podsumowanie wyników głosowania na wicemarszałka Sejmu oraz analiza sytuacji politycznej.
Analiza logiki partyjnej i konsekwencji decyzji dotyczącego wyboru wicemarszałka Sejmu.
Porównanie aktywności klubów Rozwoju Plus i PiS w kontekście wyboru wicemarszałka Sejmu.
Analiza sytuacji w Sejmie po wyborach i perspektywy Rozwoju Plus w kolejnej kadencji.
Analiza szans Rozwoju Plus przed wyborami i strategie zachowania się w kampanii wyborczej.
Podsumowanie rozmowy z profesorem Bartłomiejem Biskupem i dziękowanie gościei.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.