Czy wciąż istnieje podział na Polskę A i B?
W jakich częściach polski najwięcej pracujemy? Gdzie najwięcej zarabiamy i czy nadal istnieje ekonomiczny podział między polska A a Polską B? O tym Marcin Jędrych rozmawiał z Dr Karolem Wałachowskim z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, autorem książki „Poza największymi”.
Z perspektywy tych osób, które mają właśnie wpływ na te miasta, czy to właśnie włodarze, czy to rady miasta, to jest bardzo duże poczucie osamotnienia i poczucie takie, że te miasta pozostały same sobie. Jak pan myśli, na jakim poziomie w Polsce dzisiaj jest tak zwana lokalność? Właśnie siła tych lokalnych biznesów, tych lokalnych przedsiębiorstw, tych lokalnych jakby jakichś ośrodków w takim znaczeniu, że one potrafią jakby trochę jednak namieszać na rynku, czy nawet na rynku pracy, czy może w ogóle? Czy to jest jakaś siła, która jest dzisiaj liczącą się w gospodarce? No chyba jest tak, że dużo łatwiej jest, powiedzmy, kochać Warszawę albo dużo łatwiej jest kochać Kraków, aniżeli kochać mniejszej wielkości miasta. No i to też niestety wynika z tego, jak wygląda rynek medialny w Polsce. No bo tutaj metafora, którą bardzo lubię, no to jeśli Rafał Trzaskowski przejdzie się metrem, to wszystkie tutaj ogólnopolskie media jadą, żeby transmitować to live.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.