Co czeka polską politykę w 2026 roku? "Po raz pierwszy od trzech lat będzie chwila oddechu"
Na początku roku, sprawdzamy jak będzie wyglądała polska scena polityczna. Jak będą układały się relacje rządu z prezydentem? Czy czekają nas wcześniejsze wybory? "Kluczowe będzie przegrupowanie się wszystkich ugrupowań do kolejnych wyborów parlamentarnych zapowiedzianych na 2027 rok. I oczywiście poradzenie sobie z sytuacją, kiedy nie ma wyborów. Przez ostatnie trzy lata cały czas żyliśmy w sytuacji przedwyborczej, albo powyborczej. Teraz będzie chwila oddechu. To też moment rozprężenia, który sprawia, że pewne decyzje dojrzewają, bo nie ma już tego sprężenia, które często widzimy przy kampanii wyborczej" – stwierdził w rozmowie z Kubą Śliwińskim w Radiu RMF24 prof. Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Jakoś jednak się wpakowało to ugrupowanie za sprawą swojego poprzedniego lidera. Wiemy, że to jest akurat to ugrupowanie, które ma najwięcej do stracenia patrząc na dzisiejsze sondaże. Wiadomo, że zanim gruby schudnie, chudy umrze z mgodu, więc to akurat... jest ten problem. Wiemy też, że doświadczenia wcześniejszych takich partii Ruchu Palikota, Nowoczesnej, Samoobrony, czy LPR-u, to nie były najciekawsze. Chociaż akurat Samoobrona i LPR się utrzymały po jednej kadencji. Więc to nie jest tak, że nowe partie są z góry skazane na porażkę. Już pomijając kwestię Platformy i PiSu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.