Schetyna: Niemożliwe, by nalotami obalić reżim ajatollahów
Pierwsze dni konfliktu nie wskazują, że w Iranie może dojść do przełamania, wyjścia ludzi na ulicę – mówił w Rozmowie o 7:00 w internetowym Radiu RMF24 senator KO Grzegorz Schetyna. Były szef MSZ uważa, że konflikt na Bliskim Wschodzie potrwa wiele dni, ale nie będzie miał strategicznego wpływu na ceny ropy. Schetyna wskazał, że Polska raczej nie została uprzedzona o ataku przez USA i Izrael, bo decyzja o jego rozpoczęciu była podejmowana na bieżąco.
Panie senatorze, spodziewany wzrost cen ropy niewątpliwie działa na korzyść Putina, który prowadzi wojnę z Ukrainą, ale z drugiej strony uderza w sojusznika Putina, czyli właśnie w Iran. To jest dobrze z punktu widzenia walczącej Ukrainy czy źle? I pokazuje jego słabość, słabość Putina, słabość Rosji. To wszystko dzieje się poza nią i rzeczywiście uderzenie w dyktaturę irańską Putina osłabia, ale z drugiej strony pokazuje jego słabość, ale z drugiej strony daje I tutaj należy się tej sytuacji obawiać. Daje takie jakby odwrócenie uwagi od tego, co się dzieje na Ukrainie. A w jaki sposób to się może przekładać na to odwrócenie uwagi, to co się dzieje na Bliskim Wschodzie?
No to, że ten, kto ma możliwości militarne i siłę, może dyktować i narzucać warunki, może eskalować konflikt. Putina na to nie stać. Rosja dzisiaj jest słaba, jest wyczerpana tą wojną, jest ograniczona, ma ograniczone możliwości, które wynikają z sankcji, które nakłada wspólnota wolnego świata, więc Rosja tutaj nie może zrobić zbyt wiele jeszcze gorszych rzeczy, natomiast na pewno jest dzisiaj po stronie Tych, którzy będą wspierać reżim irański. Ewakuowaliśmy ambasadę w Teheranie, przymierzamy się do tej ewakuacji.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.