Paszyk wbija szpilę Lewicy. Mówi o "lansowaniu XIX-wiecznej teorii"
"Sprzeciwiamy się, lansowanej głównie przez Lewicę, XIX-wiecznej teorii konfliktu między pracownikiem a pracodawcą. Dzisiaj, w XXI wieku od sytuacji pracodawcy zależy to, czy będzie praca i jaki będzie poziom płac" - mówił w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Krzysztof Paszyk - szef klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego, pytany o to, dlaczego jego ugrupowanie nie chce zwiększenia uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy. "Nakładanie nadmiernych obciążeń na pracodawcę będzie rujnować sytuację rynku pracy" - dodał.
Ale wie pan, że wejście, czy nowelizacja tej ustawy jest niezbędna, bo to jest kamień milowy związany z KPO. Panie redaktorze, dla mnie znacznie ważniejsze jest dzisiaj to, aby ratować sytuację polskich przedsiębiorców i dokładnie tym się w PSL-u kierujemy. Dzisiaj bez przedsiębiorców nie utrzymamy rozwoju i dynamiki rozwoju gospodarczego. Każde nakładanie obciążeń, każde usztywnianie zasad funkcjonowania przedsiębiorców, wie pan w co bije najbardziej? W konkurencyjność naszych podmiotów względem swoich odpowiedników. Ale jak pan zapyta pracowników, to wielu z nich by chciało mieć osłony socjalne, chciałoby mieć umowę o pracę, a nie być zmuszanym do tej umowy B2B, prawda? Bez ratowania konkurencyjności dzisiaj niestety słabo widzę przyszłość polskiej gospodarki.
Lewica musi zwrócić uwagę, a mam takie wrażenie, że nie chce tego dostrzec, że bez rozwoju gospodarczego, bez dynamiki rozwoju i stwarzanie przestrzeni do tego rozwoju dla tych, którzy dają pracę, absolutnie nie będzie zatrudniania, nie będzie odpowiednich, satysfakcjonujących płac. To jest naprawdę, nie można patrzeć tylko na wycinek rzeczywistości. Czyli w tej formie rozumiem to jest nie do przyjęcia dla PSL-u ta ustawa? Absolutnie, oczywiście, że nie. PSL będzie szukało rozwiązań, które sprzyjają rozwojowi firm, które stanowią filar i odporność polskiej gospodarki. I tak było przez ostatnie kilkanaście lat. To dzięki naszym przedsiębiorcom my wytrwaliśmy te kryzysy, z którymi sobie gospodarka niemiecka, francuska nie poradziła.
W grę wchodzi bezpieczeństwo Polek i Polaków, ochrona przed stratami, przed utratą często sporych oszczędności inwestowanych na tym rynku. Ten rynek jest dzisiaj dziurawy jak sito, przenikają tam różne podmioty, które dziwię się, że nie robią żadnego wrażenia na panach z Konfederacji, na otoczeniu pana prezydenta. Dziwne powiązania i nitki, które prowadzą do różnych podmiotów bliskich z panem prezydentem. Naprawdę czas się opamiętać. Ma pan takie poczucie, że Kancelaria Prezydenta, prezydent Karol Nawrocki kokietuje Polskie Stronnictwo Ludowe? Nie sądzę z wypowiedzi, które słychać i zarzutów, które słychać wobec przedstawicieli PSL-u, ja bym takiego daleko idącego wniosku nie wysłał.
A jak słucham z kolei prezydenta, chociażby podczas święta niepodległości, to mam takie wrażenie, że dostaje się rządowi, dostaje się koalicji obywatelskiej, ale PSL jest pod parasolem ochronnym. Myślę, że pozory mylą. Jeśli zależy panu prezydentowi na dobrych relacjach z politykami PSL-u, to Ja bym zachęcał do tego, żeby nie robić różnych rzeczy, które utrudniają tym politykom funkcjonowanie, a wtedy będziemy mogli mówić o jakichś dobrych relacjach. Póki co absolutnie tego nie widzę. Krzysztof Paszyk, przewodniczący klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ledowego, gościem rozmowy o siódmej w Radiu RMF24. Pięknie dziękujemy. Dziękuję bardzo, dobrego dnia.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.