„Marzenie Donalda Tuska” pod znakiem zapytania? Romowicz o planach Polski 2050
„Bez wątpliwości za” – tak na pytanie, jak będzie głosować ws. obecności Macieja Berka jako sędziego w Trybunale Konstytucyjnym odpowiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Bartosz Romowicz, wiceprzewodniczący klubu Polski 2050. „U nas w klubie parlamentarnym, jeśli mam przewidywać, będą jednak podzielone głosy. Przeciw będą może dwie osoby (z 15 – przyp. red.), ale jak patrzę na całą koalicję, to jestem spokojny” – dodał Bartosz Romowicz.
Więc jedna lista w mojej ocenie spowoduje, że będziemy mieli rząd PiSu i Konfederacji i jeszcze Brauna. Więc polska scena polityczna jest potrzebna w takim modelu, że mamy prawicę, mamy lewicę, między prawicą i lewicą mamy jeszcze dwa miejsca. Jedno dla Koalicji Obywatelskiej, która jest dzisiaj trochę centrolewicowa i mamy miejsce na partię centroprawicową, partię środka, taką jak była Polska 2050, PSL, Trzecia Droga. I ten model uważam, do którego też jakby widzę, że zmierza Mateusz Morawiecki, żeby wyjść z tej mentalnej prawicy na centroprawicę, powoduje, że można odsunąć Brauna od przyszłego otworzenia władzy. Jeżeli jest pan pragmatycznym politykiem, to pan widzi te sondaże i zresztą sam pan na nie zwrócił uwagę na początku naszej rozmowy. To jak pan sobie wyobraża bez jednej listy wejście Polski 2050 do przyszłego parlamentu? Dzisiaj Polska 2050 nie wchodzi do kolejnego parlamentu, jeżeli nie znajdzie rozwiązania. I my o tych rozwiązaniach wewnątrz partii rozmawiamy.
Nie będę się z nimi dzielił publicznie, dopóki ich nie ustalimy, natomiast widzimy różne alternatywy. Raczej wiemy, że nie wystartujemy samodzielnie, bo bądźmy realistami, nie bądźmy hipokrytami, więc na pewno mamy dwa wyjścia. Albo pójść na jakieś liście z koalicjantem w centrum, albo na jakieś liście z drugim koalicjantem bardziej na lewo. No i to są decyzje, które podejmiemy w ciągu najbliższych miesięcy. A to jest tak, że wróci pomysł trzeciej drogi IBIS? Ja osobiście uważam, że był to dobry pomysł. Zresztą pewnie pan prześledził moją historię polityczną, że ja parę lat w PSL-u spędziłem i uważam, że ta koalicja była dobra, bo dała te 13%, czyli 66 mandatów, które dały większość. Bez trzeciej drogi, bez pomysłu Kosiniaka, Kamysza i Hołowni nie byłoby dzisiaj rządu Donalda Tuska. Ale do tego małżeństwa, jak pan wie, potrzeba zgody dwóch stron. Pan mówi, że chętnie, a co mówi PSL? Myślę, że też nie był kluczem. Czasem rozsądek w małżeństwie też jest ważny.
Uważa pan, że to jest kwestia rozsądku, czy to jest kwestia idei? Jedno nie wyklucza drugiego w polityce. Jeżeli popatrzymy na to, co się dzieje w polskiej polityce, to ja bym nie chciał, mając Polskę w sercu i będąc, uważam się za patriotę, uważam się za państwowca i robię dużo rzeczy w swoim życiu, które czasem pewnie i dla mnie sensu nie mają, ale dla państwa mają, to uważam, że dzisiaj najważniejsza jest to, żeby Konfederacja, a już nie daj Boże, Brown nie rządzili i to wymaga wielu poświęceń. Jeżeli trzecia droga, to tylko z PSL-em czy jeszcze z kimś? Dzisiaj nie ma innej alternatywy. Mateusz Morawiecki, który pewnie potencjalnie mógłby budować nowe centrum polityczne, no jednak twierdzi, że Donald Tusk jest do dymisji, a cała koalicja jest zła. To nie ma przestrzeni do rozmowy. Zresztą wydaje mi się, że to jest polityczna ustawka na prawicy, która prędzej czy później tak się skończy wspólną konwencją zjednoczeniową i będzie hologram Zbigniewa Ziobry, Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i powiedzą, że razem chcemy donosić Donalda Tuska.
A ja myślałem, że pan pomyślał o Mateuszu Morawieckim jako kolejnym do tego stolika, którym mógłbym... Pan urzęsik na przykład politycy PSL? Z jednej strony byłoby to rozsądne, bo to jest jakaś alternatywa, z drugiej strony jest to niemożliwe, jeśli chodzi o polską politykę. A jeżeli trzecia droga bis, to co z Szymonem Hołownią na czele znowu? Szymon Hołownia uważam, że jest bardzo cennym politykiem, uważam, że jest bardzo dobrym politykiem. Jeżeli będzie chciał być tym liderem, no to będzie robił wszystko, żeby nim być. Jeżeli zdobędzie zaufanie, no to nim będzie. Natomiast to jest trochę tak, że my zapominamy o tym, jaka była rola Szymona Hołowni w polskiej polityce. Ona była taka, że gdyby nie on, to dzisiaj byłby dalej PiS. I to trzeba otwarcie sobie powiedzieć. I Szymon Hołownia, jak był marszałkiem sejmu, pokazał, że ten urząd można sprawować inaczej. I uważam, że jest dla niego miejsce w wielu instytucjach publicznych, w tym też, czy jako marszałka sejmu nadal, czy też w rządzie.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o Bartoszu Romowiczu i jego stanowisku w Klubie Polski 2050.
Romowicz omawia decyzję o głosowaniu za Macieja Berka w Trybunale Konstytucyjnym.
Romowicz analizuje wpływ rządów PiSu na sądownictwo i propozycje zmian w tej kwestii.
Romowicz omawia różne perspektywy na wybór Macieja Berka do Trybunału.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.