KOWR sabotował sprawę sprzedaży działki pod CPK? Jarubas komentuje aferę
"Sprawa działki pod CPK to niewątpliwie ciężar wizerunkowy. Być może jakaś grupa w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolników blisko związanych z Prawem i Sprawiedliwością sabotowała tę sprawę. Widzimy, że dwutygodniowy rząd PiS istniał po to, by dopinać właśnie takie inwestycje" – powiedział europoseł PSL Adam Jarubas w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 odnosząc się do głośnej afery sprzedaży działki pod CPK, w którą zamieszani byli ówczesny minister i wiceminister rolnictwa w rządzie PiS.
Więc mam nadzieję, że z tego ktoś wyciągnie wnioski. Może liczono na jakieś ciche, wie pan, polubowne załatwienie sprawy na przykład. Nie usłyszałem, przepraszam. Może liczono na ciche, takie polubowne załatwienie sprawy. Jak słyszę, część pracowników w międzyczasie z KOWR-u przeszła do CPK, więc być może jakaś grupa osób blisko zaangażowanych pod rządami PiSu w tę sprawę gdzieś tam próbowała sabotować czy ukrywać te dokumenty. Nie wiem, bo to pokaże ten audyt zlecony przez ministra Krajewskiego i mam nadzieję, że... Ale już cztery dymisje są, więc... Już cztery dymisje w KOWR-ze są. To jest dużo czy za mało, jak pan uważa? Nie znam wyników tego audytu.
Dobrze, pani pośle, Polska 2050 chce, by sprawą zajął się NIK. Jaka jest pana opinia? Byłby pan za? Zdecydowanie tak. Już dzisiaj zajmuje się tym i prokuratura, i prowadzone są wewnętrzne kontrole. Rozumiem, że te decyzje kadrowe, które już nastąpiły, są jakimś jej już elementem. Więc im bardziej wyjaśnimy tę sprawę i pokażemy, też pewnie wychodzi nam tutaj takie silosowe funkcjonowanie państwa, że wiemy, że przecież jeszcze w czasach rządu PiSu minister pełnomocnik do spraw CPK pisał do KOWR-u w sprawie zabezpieczenia tych działek i brzydko mówiąc te pisma były wysyłane na Berdyczów.
Również Koalicja Obywatelska, tutaj pan premier się na ten temat wypowiadał. Wiem, że w wielu przypadkach również samorządowcy z PiSu próbują docierać do swoich kolegów parlamentarzystów, no ale jak wiemy, tam pewnie podejmie decyzję jedna osoba, czyli Jarosław Kaczyński. Słyszałem o sceptycyzmie tutaj kolegów z PL 2050, więc będziemy jeszcze wykorzystywać ten czas, żeby próbować pokazywać właśnie zalety przywrócenia poprzedniego rozwiązania. Czy się uda? Zobaczymy, ale naprawdę to robimy dla ustroju samorządowego i prawa obywateli do realnego wyboru, kto ma zarządzać wspólnotami lokalnymi.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.