D. Obajtek: Ja bym prosił pana premiera Morawieckiego, by się szanował
"To jest oczywiście niewłaściwa opinia. To są bardzo dobre propozycje. To są propozycje, które pozwolą nam zdecydowanie szybciej się rozwijać. To są propozycje, które zniosą obciążenia. Przecież nam zależy, żeby gospodarka bardzo dobrze funkcjonowała i rozwijała się (...) Tak się składa, że pan były premier, współpracował tak naprawdę, jak był w PiS-ie, jeżeli chodzi o te propozycje. Dziś mówi, że to są propozycje bez sensu. No ja bym prosił pana premiera, by się szanował" - mówił w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Daniel Obajtek, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, odrzucając krytyczną opinię Mateusza Morawieckiego na temat programu wyborczego PiS.
Czyli kiedy to było? Czyli proszę pana dowiedziałem się gdzieś około kwietnia, a ja odszedłem na przełomie stycznia, praktycznie na przełomie stycznia i lutego. Czyli rozumiem, że już po swoim odejściu z Orlenu pan się dowiedział? Dokładnie tak, dokładnie tak, bo te transakcje były realizowane, panie redaktorze, tak naprawdę na przełomie Zaraz, ale jak to było? Bo rozumiem, że decyzję o tym, kto będzie zasiadał w spółce OTS, która doprowadziła do tej całej afery, przypomnę, zniknęło ile? Według wyliczeń Orlenu półtora miliarda złotych, a ropy wciąż nie ma. Ale jeśli pan pozwoli, a ropy wciąż nie ma, to zarząd dostał informację, czy to z Biura Kontroli i Bezpieczeństwa Orlenu, czy z ABW? Dostał pan taką informację, czy nie? Nie, proszę pana, nie dostaliśmy takiej informacji. Proszę pana, ja bardzo bym prosił nie powtarzać jakich fake newsów w tej sprawie, bo to absolutnie nie jest sprawdzone.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.