Bejda: To czy będzie kilka baz czy jedna - decyzję podejmą siły i struktury NATO
„Od dzisiaj przez dwa dni odwiedza nas delegacja amerykańska” – powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Paweł Bejda. „Mamy kilka poważnych miejsc, które chcemy pokazać Amerykanom. To czy będzie to kilka baz czy jedna, tę decyzję podejmą siły i struktury NATO – zaznaczył wiceszef MON mówiąc o planach zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.
Który będzie przyglądał się naszej ofercie. My pokażemy kilka miejsc w Polsce, które... Ile tych miejsc pokażemy, Panie Ministrze? Tego nie powiem. Będzie ogólnie... Ale więcej niż dwa miejsca, rozumiem? Tak, oczywiście. Więcej niż dwa. Kilka tych miejsc pokażemy. To będą nasze propozycje. Oczywiście to, które miejsca wybiorą Amerykanie, to również będzie związane z całym systemem operacyjnym NATO. To nie jest tylko decyzja, Panie Redaktorze, Amerykanów. To jest decyzja nasza, czyli Polska, Amerykanów, ale jednocześnie dowództwa NATO. Ale kto będzie miał głos? Zdecydujący Amerykanie. Myślę, że tak. Myślę, że Amerykanie. Oczywiście, chociaż wszystkie koszty związane z utrzymaniem i budową tej bazy podnosi administracja polska. Jeżeli Pan mówi o kosztach, to mówimy, rozumiem, o miliardach złotych.
Kilka lat. Kilka lat. To wszystko jest płynne, panie redaktorze. Kilka lat, to jest dwa lata, pańskim zdaniem, czy pięć lat? Panie redaktorze, kilka lat, na pewno nie kilkanaście, bo nam chodzi o to, żeby Amerykanie jak najszybciej mieli tutaj stałą bazę. Chociaż chcę Panu powiedzieć, że, bo tego nikt nie mówi, ale w trzech miejscach Amerykanie są na stałe w Polsce, ponieważ są instalacje amerykańskie, które są tutaj i to jest prawie półtora tysiąca żołnierzy, które już jest. Jeżeli chodzi o stałą bazę, mówimy o pięciu tysiącach żołnierzy. Jeżeli chodzi o przejściową ilość, w sensie rotacyjną ilość, to jest około 10 tysięcy żołnierzy amerykańskich w Polsce. Ale wie pan, dlaczego pytam o ten czas? Dlatego, że mamy tak system zakupów, między innymi uzbrojenia, pomyślany, żeby do 2030 roku polska armia była gotowa. W pełni gotowa.
Nie namówimy pan, panie redaktorze. Pozwoli pan, że zostawię tą decyzję i niejako pokazanie, czyli odkrycie pewnych kart, Panie Ministrze, a dlaczego wszystkie bazy i stacjonowanie amerykańskich żołnierzy, to wszystko jest na zachód od Wisły? Panie redaktorze, proszę mi wierzyć, że to też jest decyzja Amerykanów i to jest też decyzja dowództwa NATO, ale chcę też Panu powiedzieć, że Amerykanie wyrośli na biznesie i oni po prostu też biznesowo do tego podchodzą. A uznają już, że mają do zabezpieczenia pewnego rodzaju interesy amerykańskie w Polsce. W związku z tym ich również bardzo poważna decyzja i takie też parcie na to, żeby te bazy amerykańskie stałe były w Polsce.
Nie tego amerykańskiego, o której być może porozmawiamy, bo mówimy o FMF-ie. Ale również oni wiedzą doskonale, że jeżeli nie będzie ponad 60% wkładu tutaj europejskiego, to również oni nie skorzystają z programu SAFE, europejskiego programu SAFE. Ja jeszcze pana chciałem dopytać o te bazy amerykańskie. Pan mówi do 2030 może się udać, 5 tysięcy żołnierzy amerykańskich w Polsce podsumowując to, ale to bardziej hub logistyczny, czy mówimy o stacjonowaniu, nie wiem, jednostek pancernych, jednostek sił lądowych, czy jednostek obsługujących lotnictwo? Na to też Pan mnie nie namówi, bo już było wiele pytań z różnych redakcji na ten temat. Natomiast to, jakiego typu wojska tutaj będą stacjonowane w Polsce, to będzie decyzja już dowództwa NATO. Panie Ministrze, to teraz porozmawiamy trochę o uzbrojeniu. Czy jest realny projekt, że będziemy serwisować pociski do patriotów?
Jest to bardzo realne. Podczas mojej ostatniej wizyty w Stanach Zjednoczonych, to było pod koniec maja tego roku, rozmawiałem z zastępcą Marco Rubio, to jest sekretarz Di Nanno, ale również z sekretarzem Duffy, to jest również zastępca Hexeta, który wyraźnie powiedział, zacznijcie od serwisowania, Jest to pierwszy krok do tego, żebyście produkowali rakiety PAT-3 w Polsce, czyli rakiety Patriot. Czyli to byłby wstęp do produkcji ewentualnie pacisków do Patriotów. Tak, to byłby wstęp. Dokładnie tak. Zresztą w tym temacie również rozmawia odpowiedzialny za politykę zagraniczną pan minister Paweł Zalewski. Wszyscy, jak mówimy o kierownictwie Ministerstwa Obrony Narodowej, ktokolwiek by nie był, czy pan minister Tomczyk, czy pani minister Sobkowiak, wszyscy jako kierownictwo
4 miliardy dolarów, umowa FMF, to jest rozumiem umowa, w sumie to będzie 20 miliardów dolarów, na co pójdą te pieniądze? Prawie 20 miliardów dolarów w tej chwili. Wczoraj została podpisana umowa między Ministerstwem Obrony Narodowej, Ministerstwem Finansów i Gospodarki. Ale to jest pożyczka. Tak, to jest pożyczka. To jest taki instrument finansowy amerykański. Amerykanie dają bardzo Na bardzo dobrych warunkach pożyczki krajom, które zasługują na to, tak zwanym krajom zaprzyjaźnionym. Ale chce pan opowiedzieć, że my zgarniamy prawie całą pulę, jeżeli chodzi o Polskę. Ale na co pójdą te pieniądze, panie ministrze? Do tej pory na przykład te pieniądze szły na aerostaty Barbara. To są te balony takiego bardzo wysokiego rozpoznania, które w przyszłości będą umieszczone bardzo blisko wschodniej granicy i północnej naszej granicy.
I chcę tutaj podkreślić, to mogą być śmigłowce podwójnego zastosowania, na przykład do ewakuacji ludności wtedy, kiedy są na przykład po wodzie, albo też do kaszenia pożarów. Dobrze, że Pan o tym wspomniał. Straż dostanie nowe śmigłowce do gaszenia pożarów właśnie? Będziemy chcieli przekonać i Ministerstwo Rolnictwa, i Lasy Państwowe, i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Będziemy rozmawiać. To będą rozmowy takie międzyresortowe, żeby pozyskać te tzw. firehawki. Ale kto wtedy będzie za to płacił? Ministerstwo Rolnictwa, Lasy Państwowe czy Ministerstwo Obrony? Być może, że porozumiemy się tutaj w sensie na przykład tych pieniędzy SEIF, które będą przekazywane do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. To jest w fazie jeszcze rozmów i negocjacji, ale ja myślę, że takie śmigłowce byłyby bardzo potrzebne w związku ze zmianą klimatu.
To jest już sprawa drugorzędna, ile takich śmigłowców. No nie no, czy dwadzieścia czy pięć, to jest różnica. Panie redaktorze, ale to tutaj Tutaj na pewno my będziemy współdecydować razem na pewno z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji i z Ministerstwem też Rolnictwa i na przykład Klimatu, no bo tutaj są lasy państwowe pod klimatem. Ile tak naprawdę operacyjnie takich śmigłowców było potrzebne? Taki śmigłowiec to jest pojemność na przykład wody w granicach 3870 litrów, a zasysa tą wodę w przeciągu 60 sekund. Proszę zobaczyć jaka to jest siła do gaszenia pożaru. Tylko wie pan co jest istotne? To czy mamy zbiorniki do takiego, takie z których mogłyby korzystać takie śmigłowce? Ale proszę mi wierzyć, że no to już prawie 20 lat temu, to w 1992 roku takie olbrzymie pożary były, to już prawie 25 lat temu.
I wtedy cały system zabezpieczenia zbiorników został uruchomiony. I te zbiorniki fizycznie one są. One są między innymi w przestrzeniach między lasami, ale śmigłowiec ma to do siebie, że potrafi w przeciwieństwie do samochodu, potrafi bardzo szybko wrócić do takiego zbiornika i bardzo szybko go zatankować. Panie Ministrze, wróćmy do tego, co było rok temu, bo 10 września, dokładnie rok temu, drony losyjskie wleciały w polską przestrzeń. Czy dzisiaj jesteśmy w takiej sytuacji, że znowu musielibyśmy wysyłać myśliwce, które strzelałyby z rakiet do dronów, czy nie? Coraz bliżej jesteśmy na przykład systemu SAN, który będzie zabezpieczał polskie niebo. Ale gdyby to się dzisiaj powtórzyło, to cały czas musielibyśmy wysłać myśliwiec, żeby strzelił, tak?
Tak przyspieszyła w Polsce np. grupa WB pokazała najnowsze technologie dronów, m.in. do zwalczania dronów, ale również dronów odrzutowych, które mogą operować powyżej 300 km, na bardzo niskim poziomie i są bardzo trudno wykrywalne. Ale również w tej chwili będziemy robili testy dronów, które będą mogły bardzo daleko atakować, czyli ponad 1000 km. Bardzo nisko operować nad powierzchnią ziemi i będą bardzo słabo wykrywalne. Ale efekt jest taki, panie ministrze, że w gruncie rzeczy sam pan przyznał, że jakby powtórzyła się sytuacja sprzed roku, to musiałby być powietrzu F-16. To jest przede wszystkim podstawa tego, żeby zobaczyć, co się dzieje na polskim niebie.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Bejda, wiceminister obrony, rozmawia z redaktorem o bezpieczeństwie i bazach amerykańskich w Polsce.
Bejda omawia sytuację z alertami bezpieczeństwa i przygotowania do ataków rosyjskich.
Bejda rozmawia o planach na stałe bazy amerykańskie w Polsce i decyzji NATO.
Bejda omawia czas potrzebny na budowę baz i ilość amerykańskich żołnierzy w Polsce.
Bejda omawia lokalizacje potencjalnych baz amerykańskich w Polsce.
Bejda rozmawia o serwisowaniu pocisków Patriot i umowie FMF.
Bejda omawia zakup smigłowców do gazu pożarów i systemy antydronowe.
Bejda rozmawia o atakach dronowych i systemach antydronowych w Polsce.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.