Mentionsy Mentionsy
Rozgrywka
Rozgrywka

Rozgrywka #347 - Szymon Zdradzony

23.10.2026 ·2 godz 46 min · 19 rozdziałów

Szarańcza, lancery, pleśniowe sery. SKLEP ROZGRYWKI GRY: Valor Mortis (0:30:54) Control Resonant (0:41:35) Gears of War: E-Day (1:18:20) KULTURKA: Uniwersum DC (1:53:49) Street Fighter (2:35:54) ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji. Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Better Gaming Pro. Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.

128:16 · Komentarze na temat filmów i seriali DC 3

Ona chleje dlatego, bo ona pamięta upadek Kryptonu, a właściwie tego swojego miasta, które przetrwało. Ona jest smutna, bo ona nie może znaleźć sobie domu. Superman nie pamięta, bo był dzieckiem. To chodzi o ten kontrast. Supergirl jest od niego młodsza, ale ona się rodzi po upadku Kryptonu. Musicie to zobaczyć. W każdym razie to w ogóle jest oparte o jakiś komik, który jest bardzo podobno dobry. Film nie jest bardzo dobry. Nie ma zbyt dużo charakterystycznych postaci poza samą Supergirl i Lobo, w którego wciela się Jason Momoa. I ten Lobo jest całkiem spoko, chociaż on nie jest wybitny. A cała historia to jest historia trochę zemsty, w której po prostu Supergirl pomaga dziewczynce, którą skrzywdzili bandyci i tych bandytów teraz będą oni ścigać przez kosmos, aż w końcu skopią bandytom tyłek.

Mam wrażenie, że wizualnie i klimatem to bardzo mocno Przypominało mi właśnie Guardians of the Galaxy Marvela, Jamesa Ganna zresztą, chociaż Supergirl nie jest w reżyserii Jamesa Ganna. Jest parę dobrych scen, ale nie ma niczego super wyjątkowego, nie ma niczego co zapadałoby w pamięć poza samym Lobo, który wreszcie pojawił się na ekranach. Ale on też nie jest wybitny, więc fajnie, że ten logo jest. On tam nic nie wnosi. Możesz usunąć logo z tego filmu i fabuła idzie dokładnie tym samym torem. Tak, tak jest. I ostatecznie Supergirl jest dobrym filmem do kotleta. Niczym więcej. Idealne podsumowanie. Niczym więcej. Skrolujesz sobie smartfon i możesz sobie film wklecić.

To ja mówię, kurde, chyba mnie trochę ominęło w tym DC. I że w sumie też mam wrażenie, że o ile w Marvelu ja lubię te postaci, tam jest Punisher, tam jest Hulk, tam jest Spiderman i nie dlatego, że oglądałem filmy, tylko dlatego, że to czytałem w latach 90-tych jeszcze, kurde bele. Tam jest Venom, tam są fantastyczni X-Meni z takimi postaciami jak Wolverine albo, wiesz, Cable. A w DC jest fajny Batman, nie? Swamp Thing jest spoko i Constantine jest bardzo fajny. Lobo jest super, a poza tym, no nie, no poza tym to te postaci to jest jakaś tragedia, człowieku, nie? Już abstrahując od tego, że DC z Marvelem kopiują od siebie non-stop i tak naprawdę te wszystkie postacie są takie same, nie? W tych komiksach. Ile supermocy wymyślisz? Nie, no ale skończono ilość.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.