Mentionsy Mentionsy
Rozgrywka
Rozgrywka

Rozgrywka #276 – Kanapka Ze Smażoną Kiełbasą

02.06.2023 ·3 godz 46 min · 17 rozdziałów · 2 sponsorów

Lecimy z kolejnym odcinkiem - dużo zapowiedzi gier, dużo recenzji, obfita Kulturka, wyziewy, edytorzy. Będziecie siedzieć na krawędzi taboretu od początku do końca! GRY: Tears of the Kingdom (0:58:47) System Shock (1:15:54) The Fall of Avalon - Early Access (1:33:32) Miasma Chronicles (1:44:19) After Us (2:07:12) Boltgun (2:22:39) Hyperviolent - Early Access (2:41:03) KULTURKA: The Super Mario Bros. Movie (02:48:59) Fast & Furious (03:11:30) ZOSTAŃ MECENASEM SZTUKI NA PATRONITE ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Materiał reklamowy otrzymaliśmy od GOG.COM, PLAION, Kool Things Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.

3:03 · Analiza Cen Gier 2

Teraz bardziej nawet niż zazwyczaj, na pewno przy okazji na jakimś odcinku albo na grubych rozmowach O tym opowie. Natomiast dzisiaj, jak zawsze od zawsze, na odcinku są Maciek Ciepliński, czyli Razer. Dzień dobry. Kaz, czyli Kaz. Dobry wieczór. No i Grzegorz Wojewoda, czyli Presperes, czyli ja. Zaczynamy Rozgrywka 276 i mamy szybką pigułkę newsów. Mieliśmy jakiś tam pokaz od PlayStation, prawda Maćku? Taki E3. Wspaniale poszło. Taki strzał od PlayStation. Kas od jakiegoś czasu po prostu strzela w PlayStation, także znowu to uskutecznia. Ja po prostu zazdroszczę, bo nie mam tej konsoli.

To dlatego. W każdym razie, nie ma z czego zazdrościć, bo większość tych gier, które tam pokazali, to przede wszystkim są gry multiplatformowe. Nie dla mnie. A nie dla ciebie, to już pokazują od 10 lat. Nie dla ciebie to zawsze, tak. Co najmniej. Od startu podcastu się zdarzyło. No i tam oczywiście był jakiś płaku, płaku, że to nie są eksy, no bo przecież taki Spider-Man 2 będzie też na PC, więc to nie eksy, był... Generalnie chyba nie było eksów. Kiedy gracze dorosną? Zapytajmy Kaza może. Ja na przykład... Ja uważam, że kiedy PSP, wtedy zostaną już zaorganowane. Każdy widzi różne problemy, źródła problemów. Tak mówisz o tym, ale jeden news sobie wyhaczyłem z tego PlayStation Conference, że Alan Wake podobno nie będzie w wersji pudełkowej do kupienia, dwójeczka, tylko w cyfrowej.

6:40 · VPNa 3

No dobrze, ale jakby skąd ta różnica? Pojęcia nie mam. To dziwne jest. Ja w ogóle jestem faktycznie zaskoczony tym, co mówisz, bo ja tylko i wyłącznie widziałem newsy o polskich cenach. No i oj, a widzę, że na Epiku w internecie mówili, że będzie gra pecetowa kosztowała poniżej 200 zł, a gra pecetowa, która jest ekskluzywem na Epika zresztą, jest już w tej chwili wyceniona na 214,99. Kradną w biały dzień. W każdym razie tak, nie będzie pudełek, ludzie się obsrali. A za 10 lat już w ogóle nie będzie pudełek. Na szczęście. Nintendo będzie jeszcze robić coś, mi się wydaje. No możliwe, że Nintendo, no bo skoro ma te swoje fajne takie, co wyliżecie tam, jak to się nazywa? Kartridże, o. A, kartridze. Myślałem, że o jakiejś grze mówisz.

Tak więc zarówno Alan Wake, jak i Control, jak i Quantum Break dzieją się w tym samym świecie. Co więcej, Max Payne jest bohaterem książek pisanych przez Alana Wake'a, ale ponieważ nie chcieli już iść totalnie w nazywanie go Maxem Paynem, To nazywa się on inaczej, teraz nie pamiętam, nie będę wyszukiwał, żeby już czasu nie zabierać, natomiast pojawia się on już w opisach w pierwszym Alanie Wake'u, pojawia się on fizycznie już w Easter Egg'u, który jest w Quantum Break'u, a teraz pojawia się on także w zapowiedzi Alana Wake'a 2. Agent FBI, który, uwaga, uwaga, ma twarz założyciela studia Remedy, tego gościa, który był modelem z pierwszym Max Payne. Sam Lake. A głosu użycza mu ten sam aktor głosowy, który użyczał głosu Maxowi Paynowi.

Już bardziej mrugnąć w stronę graczy się nie da. Ja jestem zachwycony. Tak więc Alan Wake 2 spotka się ze swoim fikcyjnym bohaterem, którego sam napisał. U nas, w naszym świecie znanym jako Max Payne. Trailer zapowiada się bardzo fajnie. Trailer zapowiada się fajnie? Tak. Znaczy gra zapowiada się fajnie. Ojej. Dobrze, ale generalnie jedna sprawa. Już nie chce nagrywać. Jedna sprawa, bo ja też bardzo lubię Alan Wake'a. To jest w ogóle jedna z moich ulubionych gier na Xboxa 360 i w sumie to jedna z tych niewielu, dla których tę konsolę kupiłem. Więc też się cieszę, ale mam problem z takimi grami pod tym względem, że nie grałem w nią 13 lat i nic nie pamiętam.

10:01 · Analiza Fabuły i Remasterów 4

Dużo się działo. I te światy, i te historie, i ci bohaterowie są ze sobą powiązani. No nie, to się boję tego. Gdybyś chciał wszystko zrozumieć, to na przykład musiałbyś przeczytać wszystkie notatki, które są w kontrol. Ale ja nie chcę kontrol, właśnie to jest też dla mnie głupie, że ja na przykład powiedzmy grałem w kontrol, nie skończyłem. I oni mi teraz zaczną walić w Alanie Wake'u jakieś smaczki z kontroli. Jeszcze do zrozumienia fabuły będę musiał ujażyć fabułę. Tylko właśnie mam nadzieję, że oni... To jest trochę powoli jak Marvel Universe. Tylko już widzisz, Kaz, oni chyba jednak są trochę mądrzejsi od Marvela. Już Ci mówię dlaczego. Dodatek do kontroli, który opowiadał o Alanie Wake'u, tak naprawdę nie opowiadał o Alanie Wake'u, tylko o głównym złolu z Alana Wake'a. I tak naprawdę pokazuje, co z nim się stało po wydarzeniach z Alana Wake'a. I teraz, jeżeli ty nie zagrasz w ten dodatek, to ty doskonale będziesz znał całą fabułę jedynki i prawdopodobnie w dwójce znajomość dodatku nie będzie ci potrzebna.

Zakładamy. Zakładamy, tak oczywiście. Ja bym też zakładał, że oni będą na tyle mądrzy, że nie będą za bardzo nawiązywać do fabuły jedynki w fabule Alana Wake'a 2, bo rzeczywiście te gry dzieli bardzo wiele lat. Ale drugie rozwiązanie jest takie, że niedawno był Alan Wake Remastered, prawda? Więc może oni liczą na to, że przed dwójką wszyscy zagrają. No tak, wiadomo. Tylko, że ja już nie mam czasu na odświeżanie sobie nawet takich konseptów. Cytując Fish Amade, masz za mało czasu po prostu, prawda? No to nie zagrasz, to trudno. Dobra, ale tak w ogóle to się cieszymy, bo faktycznie na te gry od lat chyba każdy z nas czekał. Bardzo się cieszymy. No i wychodzi 17 października. Tak, więc wychodzi zaraz, a ponieważ Remedy robi praktycznie same dobre gry, bo ja cały czas próbuję ominąć nazwę tego tworu, który wyszedł na Xboxa jako exclusive i który w sumie zaraz będzie miał wyłączone serwery.

Ta gra, która była... Quantum Break? Nie, no gdzie Quantum Break? Multiplayer... Remedy? Tak, multiplayer, które miało też warstwę fabularną... Crossfire X? Crossfire X, dokładnie. Ale oni tylko robili scenariusz, czy tam single? No, ten single był tragiczny, scenariusz, gameplay, cokolwiek, więc cokolwiek tam robili, to się nie wykazali, więc dlatego omijam specjalnie tę grę, natomiast wszystkie wyzygnowane... A te wszystkie ich autorskie gry to jest po prostu pierdolony majstersztyk już od Death Rally, a nie wspominając potem o takich grach jak Max Payne czy Control właśnie. Tego powinien remaster trzepnąć. Remake Maxa Payna. Myślę, że się doczekamy w końcu. On już został wydany na tyle platform prawie co Skyrim, bo on już na komórkach, na wszystkim, niedługo na lodówkach ten Max Payne będzie chodził, więc myślę, że prędzej czy później doczekamy się tych remake'ów, bo to jest jedna z najważniejszych gier akcji w historii gier komputerowych, co by nie było.

Jedna, która dzisiaj w zasadzie nawet z niezmienioną pewnie mechaniką można by w nią... Znaczy można się przy niej dobrze bawić dzisiaj. Tak jest. Robisz nową oprawę graficzną, nowe udźwiękowienie, robisz ten sam gameplay i po prostu jest cacko. Schemat jeszcze można z Max Payne'a trójki wziąć, jeżeli chodzi o to sterowanie na konsolach i... Nie ma się do czego przyczepić. Tak jest, także Remedy, jeżeli nas słuchacie, chociaż jesteście z Finlandii i nie rozumiecie po polsku, to taki jest nasz pomysł. Za ten pomysł wyprosimy tam z 300 zł na Patronite. Tak, to jest przyjście nas na Patronite, dokładnie. Natomiast Kaz, mi się wydaje, że coś już oni przebłąkiwali o remake'u Maxa Payne'a, wiesz? Ale to już tam powiedzmy, że wrócimy do tego. Błądzą, błądzą. Tak, jeżeli to zostanie potwierdzone. W każdym razie Alan Wake 2, wszyscy się na Maxa cieszymy, na Maxa Payne'a wręcz się cieszymy.

14:04 · Rozmowa o Horrorach w Grach 1

No dobrze, ale wiele rzeczy zbierał. No tak, nawet słabe rzeczy wiszą latami na tych, nie mam pojęcia. Jest to jakieś absurdalne dla mnie. Bo teraz się go nigdzie nie da obejrzeć. Zniknął, zniknął, czy ma zniknąć? Nie wiem już, czy zniknął, czy nie, ale nigdzie indziej go nie było i o ile ktoś innego nie wykupi, to wiesz, to wyszedł tam w zeszłym roku i koniec. Ale bo czasem jest tak z tymi platformami, że na przykład jest informacja, że to znika, tam nie wiem, 31 maja, 1 czerwca jest informacja, że ponownie się pojawiło. Albo inna platforma kupuje prawa. W każdym razie jak jesteśmy już przy znikających rzeczach, to legendarny serwis torrentowy rarbg.to również zniknął. Nie znam gościa. No właśnie o to chodzi, że mało ludzi o tym zna. Wszyscy znają Pirate Bay, a tymczasem było coś takiego jak rarbg.to.

21:08 · Ogólne Wypowiedzenia i Zakończenie 2

Żebym miał mniej montowania, żebym szybciej mógł zgasić całą elektryczność w mieszkaniu. Ostatnio Maćkowi nawet już nie stawał, pamiętajcie, trzeba wspierać. Maciek chodzi do tramwaju, żeby podładować Game Boya. No i tak to wygląda, ale wracamy jeszcze na chwilę do tej listy gier z pokazu PlayStation. Maćku, ty masz parę jeszcze gier, o których chciałeś powiedzieć. Ach mam, tak. Pokazali zwiastun... Ach mam. Ach mam, tak. Pokazali zwiastun Space Marine 2 z Warhammera, 40 tysięcy uniwersum. Bardzo fajnie wygląda, niestety nie dostał daty, ale... Ale zapowiada się wyśmienicie, bo wcześniej nie było żadnych chyba materiałów takich fajniejszych, a tutaj było widać trochę gameplayu, no może przeciwników lecące na naszego ultramarina, który ich tam sieka i mieli z jakiegoś tam...

A to robi Saber Interactive. Saber Interactive to wydaje. Producent też mam, wydawca Focus, producent Saber, ale to Wikipedia to może kłamać. Ja już się nie zagłębiałem w szczegóły, ale bardzo dużo komentarzy się pojawiło na ten temat. Saber Interactive Producent. Saber to bardziej z Serbii, jakby to było Russian Interactive. Przepraszam, nie Creative Assembly, bo Creative Assembly robi Total Wary, to Relic robił Space Marina, czyli ludzie od Dawn of War i Company of Heroes i Homewarda oczywiście. Jak już jesteśmy przy Homewardach, to przesunęli Homewarda 3 na przyszły rok. Niestety. Skoro newsy, to newsy. Dzisiaj wszyscy mamy ADHD.

31:15 · Opowieść o Pixelu 13

Była też giełda retro, aczkolwiek ja powiem szczerze, szukałem na Saturnach gier i nie wiem, może przeoczyłem, ale ani jednego stoiska nie znalazłem, gdzie byłaby jakakolwiek gra na Saturna. A zdarzały się naprawdę różne sprzęty, bo i stare komputery, znaczy gry na stare komputery i Game Boy'e, gry na Game Boy'a można było dostać, można było dostać też tytuły na pierwsze PlayStation, na SNES-a, na NES-a. Właśnie, nawet te kartridżowe, pamiętam, że Sega Master System, jakieś takie nawet. Tak, tam jakieś totalne Wii's-e nawet, a tego Saturna, no mówię, może źle patrzyłem, nie widziałem. Były oczywiście tam jakieś stoiska z VR-em, były stoiska twórców gier. Pod tym względem pewnie dla takich, no wiecie, dla ludzi, których to jara bardzo, to rzeczywiście było co robić, ale też mam takie wrażenie po tym, co zobaczyłem, że jednak zdecydowana większość osób, która tam trafia, może dobra, ale niezdecydowana.

To było lepiej tam, może tutaj jest jednak gorzej. No i to też w ogóle dziwna była ta organizacja pod tym względem, że no nie wiem, mam wrażenie, że na przykład był jakiś tam after, właśnie ten na przykład koncert i nie zauważyłem w ogóle, żeby ktokolwiek sprawdzał, czy ty możesz tam wejść, czy ty tam nie możesz wejść, no bo ja sobie chodziłem. To co? Co roku tak jest. Aha, no właśnie, że tak, wiesz, dziwne było, bo myślałem, że tu będą wszyscy oto tak patrzą, czy masz jakąś wlepkę, czy masz na przykład, nie wiem, na ręce odpowiednią opaskę. Kompletnie jakby, nawet powiem Ci szczerze, to może akurat złe, jeżeli chodzi o taką organizację festiwalu dla organizatorów, ale nie wiem, jak to odbiorą słuchacze, ale mam wrażenie, że tam można by wejść i po prostu sobie pochodzić bez tych biletów.

Też wiedziałem właśnie, jak się zabrać za tę grę, bo ona ma sterowanie skomplikowane, ale jeżeli ktoś coś pamięta nawet z tej Zelda, ja powiem szczerze, aż się zdziwiłem, że tyle rzeczy jest podobnych i ja pamiętałem te rzeczy, bo z reguły mam tak w grach, że zapominam sterowanie, schemat sterowania czasem po tygodniu, jeżeli nie odpalałem tytułu, a tutaj coś tam kojarzyłem, więc mi było łatwiej. Też już byłem przyzwyczajony, że jest ten pasek, gdzie się wspinasz w górę i spadasz, no to non stop mi to przeszkadzało w Breath of the Wild. Nie wiem, czy te ściany były wyższe, czy co, czy ja po prostu w złe miejsca chciałem wejść na początku gry. Tutaj nie miałem nawet takiego problemu, że w ogóle nie odczułem tego, że to mi przeszkadza, że tutaj spadam ze ścian, że nie wiem gdzie iść, ale też są, może akurat udało mi się, bo na przykład był ten świat zimowy, więc wiedziałem dobra, to idę od razu ugotować sobie to wszystko, te wszystkie składniki, żebym mógł przetrwać tę zimę, a nie będę biegł od ogniska do ogniska i liczył na to, że się uda.

Wydawało mi się, że ten system będzie lepszy, a tutaj może się skończyć tym, że będę rozkminiał i na końcu, wiecie, że będę próbował doskoczyć w miejsce, które teoretycznie będzie niedostępne, ale jak się dobrze wybiję tam na margines błędu, to mi się to uda i będę 25 razy tego próbował. Na wstępie tego nie ma, że wszystkie te zagadki, które były, oczywiście jest ich niewiele, niestety tu brakuje mi do tej pory dungeonów, Pewnie będą dalej, ale tu we wstępie ich praktycznie nie było. Te wszystkie zagadki były dobrze pomyślane. Nie miałem większych problemów z ich rozwiązywaniem. Widziałem, że można je na kilka sposobów zrobić, ale jednak te sposoby same się klarowały dosyć szybko. Przynajmniej u mnie, więc skończyłem ten wstępny świat, podoba mi się, spadłem na ziemię i tak troszeczkę, no nie wiem, mam wrażenie, że utknąłem przez pewien moment, nie grałem przez kilka dni.

Zobaczymy jak będzie dalej. Niestety te wszystkie schematy właśnie, że ten pasek energii on jest, mimo że do tej pory mi nie przeszkadza, mam nadzieję, że dalej też tak będzie, to trzeba będzie go rozwijać. Serduszka też trzeba będzie rozwijać. Na ten moment na szczęście nie zginąłem, nie miałem tego problemu. Z brońmi też nie miałem problemu. Mam wrażenie, że może to tylko wrażenie, że jednak one są wytrzymalsze. O, ten schemat taki, że łączysz sobie te bronie, czyli że masz patek i łączysz go z kamieniem i masz nagle olbrzymią broń, która potrafi kruszyć skały. Jest też świetny i też jakby wala się tych przedmiotów bardzo dużo, więc nie miałem takiego problemu, że nagle mi się kończy jedna broń i nie mam czym nawalać przeciwnika, a takie coś miałem w Breath of the Wild.

No więc, dlatego ja się nie obawiam zupełnie tego, czy mi się spodoba, czy nie, no bo jednak, jeżeli nawet potem ta gra będzie taka, jak była jedynka, to To mi się po prostu to będzie podobać, ale no zobaczymy. Przez poza tym ja nie mam szans w to zagrać w żadnej najbliższej przyszłości, więc pozostaje nam jedynie Twoja opinia, Misiaczku. Sprzedaj kompa. Tak. Nie wystarczy mu za tego komp. No właśnie. W każdym razie... Nie no co, ty z tą przecież tak moja 1070 to już jest wiesz, w tej chwili dalej. Zresztą odwal siódmego kompa Maciek. Ale cieszę się, naprawdę się cieszę, że tobie się to spodobało, no bo ja te nowe Zeldy uwielbiam.

No być może na nowy sprzęt dopiero. Bo czasami takie mam wrażenie, że Nintendo tak robi, że część przenosimy na ten, a część tytułów dopiero na kolejny. No zobaczymy. No właśnie, zobaczymy. Niestety nie odpowiem Panu na to zagadnienie. Ale będziesz opowiadał o innym klasyku. Tak, inny klasyk, a mianowicie System Shock, który ukazał się w roku 1994, a więc prawie 30 lat temu. Po bardzo długim czasie doczekał się wreszcie premiery remake'u. Remake'u stworzonego przez Nightdive Studios, czyli przez ekipę, która od dawien dawna raczy nas wszelkimi wznowieniami, portami, remasterami klasycznych gier.

Zrobili tego całą masę, nie chce mi się nawet teraz wymieniać, bo za co oni się nie zabiorą, to zazwyczaj zmieniają w złoto. Chociażby był Shadow Man, ostatnio wznowiony w formie takiego portu remasteru, który był bardzo chwalony. Wydaje mi się, że oni zrobili też tu Rocky w nowej odsłonie, te działające na współczesnych systemach. Na pewno wydali Doom 64 na PC, zrobili remaster Forsaken. Czekaj, czekaj, Saddleman był jako remaster tak chwalony? Tak, w swoich kręgach oczywiście. On był chwalony. Zresztą oni też macali palce i pomagali Bethesdzie przy tym Quake'u, który okazał się dwa lata temu takim zremasterowanym.

A wszystko to zapamiętując, ucząc się tych map, ponieważ tak jak powiedziałem, mapa jest mało użyteczna, a biegać będziemy w kółko, I tutaj robi się pewien problem, bo na przykład jak już dostałem się do drugiej lokacji i zapamiętałem, że w pierwszej lokacji był sklep z możliwością upgrade'u pistoletu i do niego potrzebne mi było 20 kredytów. Te kredyty uzbierałem między innymi nieużywany przeze mnie sprzęt i różny junk, wrzucając do takiej maszyny, która jakby mieli te rzeczy, a wypluwa za to kredyty. No jak udało mi się już uzbierać te 20 kredytów i doszedłem do drugiej lokacji, to uświadomiłem sobie, że nie chce mi się za jasną cholerę wracać do pierwszej lokacji, żeby ten pistolet zaupgrade'ować, chociaż oczywiście by mi się to przydało, a to dlatego, że ja nie wiem, gdzie to było, bo na tej mapie to nie jest zaznaczone w odpowiedni sposób i teraz, jeżeli ja mam chodzić po tych wszystkich korytarzach, które są naprawdę obszerne i rozbudowane, kręcić się wokoło, żeby znaleźć ten sklep, który jest tylko w jednym miejscu na pierwszej mapie,

Możemy dostosować sobie poziom trudności zagadek, możemy dostosować sobie poziom trudności przeciwników itd., co nie zmienia faktu, że jednak grając na takim normalnym, standardowym układzie, który gra sugeruje na starcie, można się namęczyć. I z jednej strony bardzo mi się ta gra podoba. Walka, mimo tego, że jest powolna, a wręcz na współczesne standardy ktoś mógłby powiedzieć, że jest oporna, ale ona jest specjalnie taka. Ta walka mi się bardzo podoba, ta eksploracja mi się podoba, bo ona ode mnie wymaga, żebym ja się orientował. Ona mnie nie ciągnie za rączkę, ona nie pokazuje mi wielkich wykrzykników nad drzwiami, że tam muszę pójść, więc ja muszę się orientować tu, gdzie jestem, muszę się nauczyć tego pomieszczenia, muszę rozkminić, co zrobić dalej. Podoba mi się to, że muszę na przykład zastanawiać się nad tym, czy mam użyć takiej amunicji, czy takiej amunicji do pistoletów, w zależności od tego, czy walczę z robotem, czy z człowiekiem.

Uważam, że udało im się to zrobić bardzo dobrze. Nie mam pojęcia, jak nazwać rodzaje tej grafiki. Kaz by powiedział, że to jest pixel art. To nie jest. Chodzi mi o to, że ta gra jest zrobiona tak jak Graven. Maciek, czy ty kojarzysz Graven? Tę grę w Early Access o tym czarodzieju, który chodzi, strzela i walczy ze szkieletorami. Że ona jest w pełnym 3D, ona ma wszystkie modele zrobione, ale jest pociągnięta jakby takim sznytem, jakby ktoś wziął i pędzelkiem na tych obiektach namalował trochę taką pikselozę. No bo te tekstury nie są pofiltrowane na przykład pewnie, tylko właśnie są takie poząbkowane. Chociaż ta gra i tak wygląda całkiem nieźle. To nie jest taki bardzo rozpikselowany, jak te boomer-shootery niektóre, które się stylizują. Ona jest całkiem ładna i wcale nie pikselowa, bym nawet powiedział.

A następnie przytrzymać inny przycisk, żeby zobaczyć animację, jak twoja postać do swojej rękawicy tego audiologa podpina. I dopiero wtedy możesz odsłuchać audiologa. Ale mam nadzieję, że też nie możesz się ruszać nigdzie, tylko musisz stać. Nie, nie, możesz, akurat możesz. Eee, to słabo. Ale wiecie, fajne jest to, jak Shodan się do nas odzywa, chociaż zazwyczaj ona też komentuje sprawy właśnie przez audiologii, które znajdujemy na mapie. Ogólnie fabuła nie jest jakimś super, hiper zaskoczeniem, ale pamiętajcie o tym, że w 1994 roku to był całkiem gruby klimat, nie? Wzięty żywcem oczywiście z Odysei Kosmicznej 2001, ale podlany takim autorskim cyberpunkowym sosem, bo przecież my w tej grze jesteśmy hakierem. A i właśnie, najlepsza część tej gry. Wiecie jak się hakuje w tej grze?

I właśnie teraz zauważyłem na Steamowej stronie, że deweloperem tych gier jest Questline. I Questline najwyraźniej mają jakiegoś dila albo są ziomkami ludzi z Awakened Realms, bo to co Awakened Realms zrobi w świecie planszówkowym, Questline robi im później komputerowo, bo jest właśnie wersja Tainted Grail, ale jest również gra Nemesis. Nemesis Lockdown, Nemesis... Distress. Co ty dajesz? Ale te gry chyba jeszcze nie wyszły, prawda? Nemesis Lockdown, maj 2022. Nemesis Distress, czerwiec 2022. Nemesis to jest bardzo fajna gra planszowa. Tak, grałem w nią. A jest wersja też na Steamie, jakieś tam komputerowe, coś tam chodzi ludek.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.