Zaginiona załoga karaweli "San Lesmes"
W audycji "Rozbitkowie Pacyfiku" przeprowadziliśmy śledztwo w pewnej sprawie, korzystając z metody abdukcyjnej, znanej z powieści o Sherlocku Holmesie.
Nie zostali zjedzeni, tylko tam zostali. Na samym Tuamotu bardzo możliwe, że zostali, ale podejrzewam, że jeżeli naprawili statek i to jest najbardziej prawdopodobna hipoteza, znowu abdukcyjnie rzecz biorąc, to nie zostaliby tam, bo po pierwsze mieli rozkazy, tam nie było co robić. To nie są nawet takie typowe rajskie wyspy, bo to są właśnie atole z bardzo ubogą roślinnością. Gdzie jest non stop upał albo silny wiatr. Dla człowieka z Europy tam nie ma wiele atrakcji, w przeciwieństwie do zwykłych wysp. Ale na pewno słyszeli o tym, że na zachód od Tuamotu znajdują się inne główne wyspy, czyli Tahiti, Rajatea, główne wyspy Polinezji. W związku z czym wydaje mi się, że należałoby przyjąć, że jeżeli przetrwali i zreperowali statek, to popłynęli na zachód.
Czy są jakieś ślady, które by przemawiały za tym, dokąd popłynęli i co się z nimi stało? No i tutaj znowu możemy uruchomić tego typu myślenie w stylu Sherlocka Holmesa, czyli zastanawiać się po pierwsze, czy mamy jakieś poszlaki, po drugie, jak oni by pomyśleli. Tak jak powiedziałem, mieli rozkaz, płynęli na zachód. Na drodze mogli natrafić na Tahiti i Rajate. Kolejne poszlaki, jakie mamy, to jest ta biała skóra. O której wspominają wszyscy odkrywcy. Co by oznaczało, że być może Rozbitkowie z Tułamotu wylądowali na głównych wyspach Polinezji, czyli na Wyspach Towarzystwa i tam być może się osiedlili już na stałe. Warto być może też przytoczyć właśnie tego typu świadectwa dotyczące tego, że mogli na tych wyspach wcześniej być Europejczycy. Przytoczmy oto relacje kapitana Robertsa, czyli odkrywcy Tahiti, który miał okazję spędzić więcej czasu na tej wyspie.
Płyną na zachód, tak uważa Langdon, docierają albo na Rajate, albo na Tahiti, gdzie zostają na dłuższy czas. I teraz według jednego wariantu wiążą się z lokalnymi kobietami, dając początek rasie arystokratycznej, która następnie zaczęła rządzić na Wyspach Towarzystwa. Inna hipoteza mówi, że zostali tam tylko na jakiś czas. I stamtąd popłynęli na Nową Zelandię. I to się łączy z hipotezą zasiedlenia Nowej Zelandii. Zdaniem Langdona Nowa Zelandia, która została zasiedlona mniej więcej w XVI-XVII wieku, ona została zasiedlona właśnie dzięki wsparciu rozbitków San Lesmes, którzy przekonali Polinezyjczyków do podjęcia tak długiej wyprawy. Oni płynęli tak naprawdę nie na Nową Zelandię, tylko oni cały czas płynęli na zachód po to, żeby dostać się na Moluki, ale z jakiegoś powodu zboczyli na południe i zasiedlili Nową Zelandię.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przedstawienie zaginionych statków w Pacyfiku i wprowadzenie do historii karaweli San Lesmes.
Opis znalezienia armat przez Herffa na atolu Amanu i wprowadzenie do hipotezy Roberta Langdona.
Wyjaśnienie hipotezy Langdona dotyczącej pochodzenia armat i potencjalnej rozbój karaweli San Lesmes.
Podsumowanie historii ekspedycji Loasy, jej losy i potencjalne połączenie z armatami na atolu Amanu.
Analiza hipotez dotyczących przeżycia i losów załogi karaweli San Lesmes, w tym potencjalnej obecności białych na wyspach.
Rozważane są różne hipotezy dotyczące dalszych losów załogi San Lesmes, od tworzenia nowej cywilizacji do zasiedlania Nowej Zelandii.
Wspomniane są różne teorie dotyczące dalszych losów załogi, w tym tworzenie nowej cywilizacji, podbój wysp i zasiedlanie Nowej Zelandii.
Historcy angloscy krytykują teorie o odkrywcach Australii, podkreślając, że Portugalczycy mogli być tam wcześniej, ale z tajemnicą.
Podsumowana jest rozmowa z profesorem Damianem Leszczyńskim o losach załogi San Lesmes i ich wpływ na historię.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.