Psy morza - piraci i korsarze
Jeśli ocean, to także piraci i korsarze. Wplątani w walkę o wpływy, walnie przyczynili się do upadku pierwszego w historii globalnego mocarstwa - Hiszpanii. Historię dwóch najsłynniejszych "psów morskich” królowej Elżbiety I przybliżyliśmy w "Rozbitkach Pacyfiku".
Jak wiemy z naszej audycji o awanturnikach, Sarmiento de Gamboa został poproszony o to, żeby dowodził taką pogonią za Drake'iem, ale ta pogoń była nieudana. Z różnych względów Hiszpanie wtedy kompletnie byli zaskoczeni, nie potrafili się zorganizować dopiero Kilkanaście lat później nowy wicekról Peru zorganizował taką skuteczną obronę i tutaj, wybiegając trochę w przyszłość, możemy powiedzieć, że kiedy syn Johna Hawkinsa próbował takiego rajdu, dwie dekady później został schwytany i Hiszpanie już wtedy umieli działać, ale w owym czasie, czyli w 1578 roku, właściwie byli zupełnie bezbronni. Drake'owi sprzyjał los, na dodatek dowiaduje się o tym, że na morzu jest galeon Nuestra Seniora de la Concepción i sprawa wygląda tak, że Drake jest ścigany przez Sarmiento, a sam ściga ów galeon, żeby go złupić.
To rzeczywiście epicka historia, ponieważ dowiedział się o tym galeonie wypełnionym srebrem z Potosji, które miało trafić do Chin i które wypłynął już z portów peruwiańskich. Płynął w stronę Równika, więc swoją złotą łanią, tym swoim statkiem niewielkim w sumie, Drake ścigał ten wielki galeon, a za nim gnał Sarmiento de Gamboa. Który ostatecznie go nie złapał, natomiast Drake złapał Galeon i zastosował taką metodę, którą często stosowano, to znaczy udawał, że jest statkiem handlowym. Na Galeonie nikt niczego się nie spodziewał. Drake podpłynął i dopiero kiedy dotarł do Burt, przejął statek. Właściwie bez większej walki udało mu się wejść na pokład. Ponad 30 kilogramów złota, 26 ton srebra, to był główny jego
No ale propagandowy wymiar tej klęski hiszpańskiej był olbrzymi, bo to był galeon manilski. Galeon, który zmierzał do Manilii z transportem kruszców, które miał wymienić na towary z Indii i Chin. I ten galeon został przejęty przez Anglików na Pacyfiku, więc jakkolwiek to będziemy oceniać, bo to był akt bandycki w tym sensie, że Anglia z Hiszpanią nie były w stanie wojny. Jakkolwiek będziemy to oceniać, to jednak z punktu widzenia taktyki morskiej był to duży wyczyn. Nasz dowódca obiecał całej kompanii, że ten, kto pierwszy zobaczy Galeon, dostanie od niego złoty łańcuch za tak pomyślną nowinę. Trap chciał, że John Drake, wspinając się na platformę Marsla, dostrzegł go około godziny trzeciej, a około szóstej dotarliśmy do niego.
Zbliżyliśmy się burta w burtę i wystrzeliliśmy do niego trzy razy zdział i strąciliśmy bezan maszt, a wszedłszy na pokład, znaleźliśmy na nim wielkie bogactwa, jak klejnoty i drogocenne kamienie, trzynaście skrzyń pełnych srebrnych monet, osiemdziesiąt funtów złota i dwadzieścia sześć ton srebra. Pośród innych naczyń znalezionych przez naszego dowódcę na tym okręcie były dwie złocone, bardzo piękne czary ze srebra. A kiedy nasz dowódca zrobił to, co chciał z galeonem, porzucił go i podążaliśmy dalej naszym kursem w kierunku zachodnim i niedługo potem napotkaliśmy okręt załadowany płótnem i pięknymi chińskimi naczyniami z porcelany, a także chińskimi jedwabiami. Wszystko to zabraliśmy.
Psy morza. Podcast historyczny. To, jak wiemy, było dość proste. Pokonanie Pacyfiku ze wschodu na zachód było proste i płynął, nawet do końca nie wiedząc, ale mając wskazówki od nawigatorów hiszpańskich, płynął tak jak galeony manilskie. Dotarł dość szybko na wysepki Mikronesii, 2,5 miesiąca, więc to było dość szybko, i stamtąd postanowił ruszyć na Moluki po to, żeby część tego złota, które miał,
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.