Mentionsy Mentionsy
Rezerwacja
Rezerwacja

Jaki był rok 2022 w kulturze?

23.12.2022 ·1 godz 21 min

Katarzyna Janowska, Gabi Drzewiecka, Paulina Wilk, Bogusław Deptuła, Jacek Marczyński, Jacek Wakar i Michał Walkiewicz rozmawiają o zmianach po pandemii i eksplozji wydarzeń kulturalnych. Poznajcie najlepsze ich zdaniem książki, filmy, seriale, spektakle, albumy muzyczne i wystawy z 2022 roku. Przygotowaliśmy też świąteczne rekomendacje filmów i seriali dostępnych na platformie Disney+.

No jak, to przecież to jest, jeśli sobie weźmiemy kinematografię francuską, niemiecką, to są normalne... Tylko, że wiesz Michał, to może nie pretensje do Apokawiksy, tylko pretensje do tych wszystkich dookoła, którzy robią... Podobnie zresztą było z filmem Kocura trochę, z którym też nie wiedziano do końca co zrobić, więc ostatecznie nie dostał... Żadnej nagrody chyba. A miał dostać wszystko, więc to są te pewniaki, słuchajcie. Co zrobić z filmami, które są na styku czegoś, generalnie w miejscach, do których nie przywykliśmy, o tak. Klebi, Sól, Damian Koców. Jako widzowie, jako ludzie. Jego jeszcze w kinach nie było. Jurorzy i tak dalej i tak dalej. No to teatr. Mamy Jacka Wakara, ale wszyscy się spotykamy na premierach. Dużo się działo w teatrze, nie tylko na scenie, ale i poza sceną, czyli zmiana w teatrze dramatycznym. Monika Strzępka przejęła teatr dramatyczny jako dyrektorka, która wygrała

Konkurs, no ale przypomniał sobie o tym nagle wojewoda, kiedy pojawiła się złota wagina w teatrze wniesiona przez Monikę Strzępkę i zespół jako manifest przejęcia tego teatru przez kobiety i przez kobiecą narrację. Wojewoda Radziwiłł stwierdził, że jednak nie chce pani Strzępki w tym miejscu. To jest jakaś głębsza historia. Oczywiście wojewoda Radziwiłł zrobił Monice Strzępce wielki prezent. Albowiem oczywiście niezależnie od tego, czy Monika Strzemka teraz zostanie odwieszona za jakiś czas i wróci. Pewnie tak. Czy po prostu miasto stołeczne Warszawa, które jest współwinne tej sytuacji, trzeba sobie to jasno powiedzieć. Bo te warunki konkursu były bardzo dziwnie sformułowane i naprawdę ludzie, którzy nie są nierzeczliwi Monice Strzemce, pokazywali bardzo wyraźnie te punkty, które budziły bardzo, bardzo poważne, obiektywne kontrowersje.

Przypomnę tekst jednego z moich bliskich kolegów, który powiedział, że rozpisano konkurs na basen, a wygrał projekt Piaskownicy. Trochę tak było. Nie da się ukryć. Natomiast oczywiście nic się nie wydarzy. To znaczy, nic się nie wydarzy, bo nawet jeśli coś się wydarzy, to za chwilę będzie drugi konkurs i Monika Strzemka go oczywiście słusznie wygra, nie mając żadnego konkurenta, bo nie może mieć żadnego konkurenta. I teraz będzie rządził kolektyw dramatyczny, a za chwilę już Monika Strzępka. Jedyną sytuacją jest konsolidacja środowiska wokół Moniki Strzępki, zjednoczenie tego środowiska i po prostu to, że druga strona się ośmiesza. Tak to mniej więcej wygląda. Ja jestem, nie widziałem jeszcze, bo była, był festiwal Boska Komedia, nie widziałem pierwszej premiery dyrekcji Moniki Strzępki. Udana. Katarzyna Minkowska, tak. Pójdę w styczniu.

Kibicuję, natomiast powiem szczerze, że... Nie, nie, właśnie nie. Powiem tylko, że mnie te wszystkie prymicje, wianki, happeningi, no jakby powiedzieć, dla mnie ważniejsza jest Monika Strzemka jako aktorka ważnych przedstawień teatralnych i reżyserka po prostu, klasyki również, niż jako niosąca wianek i wznosząca do teatru złotą waginę i definiująca teatr, bo ona tego wcześniej nie robiła wyłącznie przez pryzmat płci. I pod tym względem ta narracja kończąca się zawsze nieodłącznym hasłem Viva la vulva jest dla mnie zauważająca coś, co się może wydarzyć i tę linię, którą Monika prezentuje jako reżyserka. Przepraszam, tylko ci wejdę w słowo, że też się zgadzam z tym, że to było niepotrzebne, że to był rodzaj prowokacji, na który nikt nie czekał.

Bo wszyscy wiemy, jaki ona ma teatr, że jest progresywna, że w swoich poglądach... Trzeba powiedzieć, że ostatnie przedstawienia Moniki Strzępki, nie ma sensu teraz się nad tym rozwalić, bo to nie jest ten sezon. To był kryzys Moniki Strzępki jako reżyserki. Natomiast oczywiście nie zmienia to faktu, że podobno mój rok relaksu i odpoczynku jest dobry, przekonamy się o tym. Prawdopodobnie Teatrowi Dramatycznemu należało się nowe otwarcie, tylko nie tak przeprowadzone, jak zaproponowało to miasto stołeczne Warszawa, które niestety, to nie jest też miejsce, gdzie się bardzo źle zarządza kulturą w tym mieście. I to sobie trzeba jasno powiedzieć. Nie wszystko co złe w tym kraju jest winą jednej strony, bo również ta druga dokłada się do tego, że pewności czy poczucia bezpieczeństwa po prostu nie ma i nie zawsze ci, którzy powinni czy mogliby dostać pieniądze, dostają te pieniądze i tak dalej i tak dalej.

Ale trzeba zwrócić uwagę na jedną rzecz a propos Moniki, że właściwie tyle ile wojna w Ukrainie, ta oficjalna wojna zaczęła się wcześniej, trwa cały czas procedura odwoływania Krzysztofa Głuchowskiego ze stanowiska dyrektora Teatru Słowackiego. I tak naprawdę ten rok w polskim teatrze jest rokiem instytucji teatralnych. Teatr Słowackiego w Krakowie, który... Ta procedura już jest oczywiście nieprawna. Ona może trwać do 60 dni. Trwa ponad 300 w tej chwili. Natomiast ona się oficjalnie nie skończyła. Dla mnie absolutnie imponujące jest to, w jaki sposób teraz Sławskiego po pierwsze bronił swojego dyrektora, dając absolutne poczucie zjednoczenia, wspólnoty i Krzysztof Głuchowski na tej opresji tak naprawdę urósł na lidera środowiska. Co się teraz dzieje, to pewnie jest troszkę inaczej, ale nie o tym będziemy teraz mówić.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.