Gadka prosto z Ługwałdu - Maja Kwiatkowska
O nietypowym zainteresowaniu, jakim jest doskonalenie gwary warmińskiej, opowiada reportaż Mai Kwiatkowskiej „Gadka prosto z Ługwałdu”. Reportaż opowiada o Ani Słowik, 15-latce z podolsztyńskiej wsi Ługwałd. Ania od wielu lat doskonali znajomość gwary warmińskiej, wygrywa konkursy gminne, wojewódzkie, krajowe (konkursy związane z gwarą, czy wiejską gadką). W związku z jej nietypowymi zainteresowaniami była odrzucana przez rówieśników. Mimo to, nie przestała zajmować się gwarą, a w przyszłości chce zostać aktorką.
Ja byłam bardzo zestresowana wtedy na tym konkursie, ale właśnie wydaje mi się, że osoby tam, które były i słuchały tą moją gwarę, naszą gwarę warmińską, były zaciekawione, no bo właśnie nie słyszał tego na co dzień i właśnie spotkałam się z tym, że była taka cisza i że każdy słuchał uważnie tego, co ja mówiłam. No i mam nadzieję, że chociaż część zrozumieli tego, co chciałam przekazać. Tutaj znajduje się elementarz warmiński, z którego czerpię inspiracje i teksty. Rok temu miałam tekst, który był właśnie w tym elementarzu, a w tym roku tu mam pozaznaczane. Przepisywałam poszczególne zdania z wybranych tematów o pracy i złożyłam je po prostu w jeden tekst, dopisując coś trochę od siebie, ale głównie właśnie inspirując się tym, co było tutaj napisane.
One patrzą na mnie zdziwione. O co chodzi? Ja zaszłam do nauczycieli na górę i mówię, no nie wiedzą, co to są wykupy na Wielkanoc. A u nas na Mazurach wykup to jest prezent od chrzestnego albo chrzestnej na Wielkanoc. Dziewczyny tak na mnie patrzą, koleżanki z pracy mówią, że zajączek. To tak, ale wykup to niekoniecznie. Więc tu było takie zderzenie z rzeczywistością, że to niby 180 kilometrów, a inne zwyczaje nawet takie proste jak przy świętach wielkanocnych. Są różne. Różne i myślę, że warto. Warto to tak kultywować i sprzedawać, podawać dalej, bo to jest bardzo ważne. To są nasze korzenie, to jest nasz kraj, nasze miejsce zamieszkania, także myślę, że warto się tym dzielić i sprzedawać takie nowinki. My to jesteśmy na wpływowi, bo jesteśmy z mężem z Mazur, ale Ania już jest taką rodowitą Warmianką.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opis pracy na roli w marcu na Warmii, w tym pierwsze roboty i sianie zboża.
Opis udziału Ani w konkursie gwary warmińskiej w szkole, w tym pierwsze miejsce i dalsze uczestnictwo.
Opis kosienia siany w latach 13-15 juna, w tym używanie trowa i krawyzów.
Opis ziółaków i jonkach, które rosną na prosto i gościeńca.
Opis pracy na sianie i zbierania grzybów przez kobiety i dzieci w lesie.
Opis nagrody Ani za gadkę warmińską i inspiracje z elementarza.
Opis tłumaczenia na rzecz Ani, jak ona pracowała i jak to wpływało na jej relacje z rówieśnikami.
Opis wsparcia w szkole i marzeń Ani, jak ona chce rozwijać się w teatrze.
Opis różnorodności kultur i zwyczajów różnych regionów, w tym przykład z Mazur.
Opis znaczenia kulturowych tradycji i gwar, jak ważne jest ich kultywowanie i propagowanie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O nietypowym zainteresowaniu, jakim jest doskonalenie gwary warmińskiej, opowiada reportaż Mai Kwiatkowskiej „Gadka prosto z Ługwałdu”.
Reportaż opowiada o Ani Słowik, 15-latce z podolsztyńskiej wsi Ługwałd. Ania od wielu lat doskonali znajomość gwary warmińskiej, wygrywa konkursy gminne, wojewódzkie, krajowe (konkursy związane z gwarą, czy wiejską gadką). W związku z jej nietypowymi zainteresowaniami była odrzucana przez rówieśników. Mimo to, nie przestała zajmować się gwarą, a w przyszłości chce zostać aktorką.