Mentionsy Mentionsy
Reportaż Radia Lublin
Reportaż Radia Lublin

Monika Malec "Doktor Anielski"

29.12.2025 ·32 min 49 s

Życiorys doktora Jana Danielskiego mógłby posłużyć do napisania scenariusza filmu sensacyjnego. Ten wykształcony w Charkowie, przedwojenny lekarz, został wrzucony w wir wojny polsko-bolszewickiej, a potem drugiej wojny światowej. W jakiej sytuacji by się nie znalazł, zawsze pomagał ludziom. O doktorze Janie Danielskim opowiada wnuk Zygmunt Barszczewski.Fot. Pamiątka z obozu - w zbiorach Archiwum Państwowego w Lublinie. Dar od Zygmunta Barszczewskiego wnuka Jana Danielskiego.

Proszę zauważyć, jak omija zupełnie sprawy narodowościowe, niepodległe zesłania i tak dalej. Od początku 1954 kieruje katedrą i zakładem higieny Akademii Medycznej, a od 1952 roku kieruje też zakładem higieny wsi Instytutu Medycyny Pracy i Higieny Wsi. Choćko wyraźnie chciał, żeby on po nim został szefem całego Instytutu Medycyny Wsi, ale na to nie zgodziły się władze. Profesora Choćki ja nie pamiętam. Natomiast wiem, że byli bardzo związani, jeżeli chodzi o tę stronę zawodową, bo Choćko to był wizjoner.

On rzucał pomysł, on miał duże możliwości załatwiania różnych spraw. To była sława przedwojenna, to był człowiek, który umiał się znaleźć w każdym ostroju. Natomiast mój dziadzio był tym człowiekiem, który jak gdyby rozpracowywał to, jeżeli chodzi o konkretne zadania, organizacje, tego wszystkiego, co potrzebne było do działania tego Instytutu Medycyny Wsi. Co prawda w Instytucie Medycyny Wsi jest aula imienia profesora Danielskiego. Zawsze mówi się Instytut Profesora Choćki. Natomiast trzeba uczciwie przyznać wielu prac, które tutaj czytałem. To oni właśnie byli współtwórcami. Tymi, którzy dobierali sobie kadrę równie zaangażowanych.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.