Mentionsy Mentionsy
Reportaż Radia Lublin
Reportaż Radia Lublin

Mariusz Kamiński "Kostek"

08.10.2025 ·43 min 47 s

Wielopokoleniowa rodzina nazwiskiem Dyzio zamieszkuje dzisiaj Warszawę i okoliczne miejscowości. Wiele lat temu Beata Kowalska, w starym pudełku należącym do babci Marianny z domu Dyzio, odnalazła zdjęcie młodego mężczyzny w mundurze. Babcia nie chciała powiedzieć kim jest ów młodzieniec. Widać było, że wspomnienie wiąże się z przeżytą traumą. Później okazało się fotografia przedstawiała jej brata, Konstantego Dyzio, który zaginął na wojnie w nieznanych okolicznościach. Po latach, dzięki tajemniczej kartce, odnalezionej na grobie, gdzie po latach, jak twierdziła babcia, trafiły szczątki Kostka, rodzina dowiedziała się jakie były jego losy. Ale dowiedziała się czegoś jeszcze.

Bo tam i Dędyzio mieszka tam. No i faktycznie tak się stało, że 11 listopada 2018 roku ksiądz bocheński, proboszcz parafii Mlonc ogłosił na wszystkich mszach to i zgłosił się ktoś, kto miał w rodzinie Konstantego Dyzio, który w młodym wieku zginął na wojnie. Starsza pani, siedemdziesięciokilkuletnia pani Konowrocka przyszła mówiąc, że jej teściowa była z rodziny Dyziów, a pamięta, że był niejaki Konstanty, który młodo zginął. Ja jestem w ogóle obca osoba, ale mój mąż pochodzi z Dyziów, Konowrocki. Mama nazywała się Dyzio. Widzi Pani, to jest tak zgonu, metryki śmierci. Pójdę po torebkę, zobaczymy, z którego roku była mama mojego męża. A mamy ojciec nazywał się Jan.

No ale okazało się jednak, że był to inny Konstanty Dyzio. Ten Konstanty, jak sprawdziliśmy metrykę urodzenia teściowej pani Konowrockiej, jak sprawdziliśmy, o którym pokoleniu ona mówiła, to mówiła o pokoleniu z czasów I wojny światowej. I jakiś inny Konstanty Dyzio zginął na I wojnie światowej, zabity też przez Niemców. Taki zbieg okoliczności. No i nagle trafiliśmy w próżnię. Przy okazji, w czasie spotkania w Mlądzu okazało się, że była wieś o nazwie podobnej do wsi Ryciec, ale nazywała się Rycice. I przestała istnieć po wojnie, ponieważ została włączona w administracyjne granice miasta w ogóle, ten podwarszawski Józefów. Teraz jest to ulica Mlącka i Wiązowska. No więc postanowiłem od razu pójść za ciosem, pojechałem tam, tam spotkałem mieszkańców, z nimi porozmawiałem, skierowali mnie do jakiejś rodziny Dyziów w Józefowie.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.