Magda Grydniewska "Nie tylko «inteligentne staruszki». Życie i działalność Antoniny Koryznowej"
Mieszkańcy lubelskiej Kaliny pamiętają jedynie, że Antonia Koryznowa zrobiła bardzo dużo dobrego, szczególnie dla najmłodszych. Na tym znajomość o jej życiu i działalności się kończy. A o tym jak bardzo była ceniona może świadczyć fakt, że jedna z ulic otrzymała jej imię już rok po śmierci Antoniny Koryznowej, Wówczas tylko Koryznowej, a w 1969 roku w nowej ewidencji ręcznie dopisano Maria, prawdopodobnie dlatego, że Antonina miała odejść w niepamięć.
Marko Leja, Gubernia Kowieńska. To się zgadza, ponieważ oni przypisywani są do majątku Mitruny. W Guberni Kowieńskiej, to jest taki dawny region geograficzny Starlitewski Lauda, mieszkała głównie szlachta zaściankowa, patriotyczna, bitna i wśród W tej drobnicy szlacheckiej wyróżniały się majątki rodziny Koryznów. Tak, tak, w Potopie Sienkiewiczowskim występuje i nazwisko Koryzna i kilkanaście razy wymieniane są Mitruny. Czyli to nazwisko nie jest fikcją literacką wprowadzoną przez Sienkiewicza i rzeczywiście fikcją literacką jest to, że był to majątek, który następnie przeszedł jako scheda po ojcu na rzecz Oleńki Bielewiczówny, tak.
No i jego syn wraz z żoną, czyli Michał i Wanda z Gutów w Koryznowie, 1922-2008 Michał i 1924-2022 Wanda. Lekarze weterynarii i tutaj jest Podchorąży z dziewiątego zamojskiego pułku AK i był w kopalni węgla na Uralu. I teraz mamy tak. Adolf Koryzna, pseudonim Zbojcza, to ojciec Leona, 1840-1902, czyli było 15 lat starszy od żony. Z majątku Mitruny koło Laudy, powstaniec styczniowy, zesłaniec, 17 lat, kopalnia Złota Ural, właściciel majątku Sierakowszczyzna.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mieszkańcy lubelskiej Kaliny pamiętają jedynie, że Antonia Koryznowa zrobiła bardzo dużo dobrego, szczególnie dla najmłodszych. Na tym znajomość o jej życiu i działalności się kończy. A o tym jak bardzo była ceniona może świadczyć fakt, że jedna z ulic otrzymała jej imię już rok po śmierci Antoniny Koryznowej, Wówczas tylko Koryznowej, a w 1969 roku w nowej ewidencji ręcznie dopisano Maria, prawdopodobnie dlatego, że Antonina miała odejść w niepamięć.