Mentionsy Mentionsy
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek

#71 - Blokada na YouTube

16.05.2022 ·1 godz 4 min

To co w tytule plus kilka fantastycznych spacerowych tematów. Spotkałem herkulesa na budowie, rowerzystę w maseczce i kilka innych ciekawostek :)

Więc nie ma się co przejmować tym, co się robiło w przeszłości, bo to z reguły zawsze jest głupie. Musi być głupie, skoro przynajmniej droga jest taka, że mądrzejemy z czasem, że zdobywamy jakąś wiedzę, że nam się horyzonty poszerzają. Nie ma co się przejmować. Chyba, że nas ktoś skanceluje na Twitterze czy coś. A propos Twittera. Cały czas ta historia Ilona Muska i Twittera trochę ucichła, chociaż przestał być to temat taki wielki i głośny. Wiadomo, że Elon tam się za tego Twittera bierze małymi kroczkami i będzie tam wprowadzał jakieś zmiany. Ale jedna z ciekawszych rzeczy, jaką on ostatnio napisał na Twitterze, to tak napisał tak. Ja zastosowałem tą regułę, tą opcję powiedziałbym. że napisał takiego posta, że w prawym górnym rogu w aplikacji Twitter na telefonie jest taka gwiazdka i żebyście sobie, napisał tak, że naciśnijcie sobie tą gwiazdkę i możecie przedstawić, przestawić sobie wyświetlanie postów z algorytmu na kolejność czasową.

Czyli właściwie większość z nas ma Twittera i w zasadzie wszystkie social media ustawione tak, że algorytm nam dopasowuje treści, natomiast Twitter ma tą opcję, że możemy ten algorytm wyłączyć i dostajemy chronologicznie treści, czyli co się pojawiło, tam nam się wyświetla. I od razu pierwsza rzecz, jaką zobaczyłem, po włączeniu tej opcji, jak bardzo zmienił mi się feed, to znaczy feed to jest... Ja nie wiem, czy to spolszczony jest fit, czyli nasza tablica, czyli to, co nam się wyświetla, totalnie się zmieniło. Ja do tej pory dostawałem 99% informacji o Ukrainie, o wojnie, o jakichś tam konfliktach, a teraz zaczęły mi się wyświetlać rzeczy, o których zapomniałem, że w ogóle followowałem je. Więc algorytm z jednej strony, żeby go trochę pocieszyć, to algorytm dosyć dobrze dopasowywał treści do tego, co potrzebowałem.

Nienawidzę tego. Mimo, że ostatecznie dostaję treści, które w danym momencie mnie interesują, to ja naprawdę potrafię sobie zagospodarować czas, by sobie wysprzątać tablicę. I tyle. Obawa, która stoi za tą całą inżynierią, to jest taka, że ktoś będzie zbyt leniwy, by sobie filtrować te rzeczy na bieżąco i przestanie w ogóle śledzić Twittera i na tym stracimy. Nie po to są algorytmy, żeby nam zrobić dobrze, tylko po to, żeby ludzi przytrzymać przy tym. Więc to jest narzędzie, które ma... To nie są dobre intencje, które stoją za tym narzędziem. I tyle. To wiemy wszyscy. To też kolejne odkrycie, które odkryciem nie jest. Sorry. Mam taką specjalną... Dobra, państwo na Spotify nie widzą, ale będę państwu opowiadał.

Więc to jest dobra i słuszna uwaga. I każdy Twitter powinien być ustawiony wedle tych standardów, ale to co Elon Musk być może wie, być może nie wie, być może nie chce wiedzieć, a może nie dba o to akurat. Mam poczucie, że pozbycie się algorytmów z social mediów spowoduje spadek popularności social mediów. Co z perspektywy nas, użytkowników, jest super informacją, serio, o tyle z perspektywy tych korporacji, które prowadzą te social media, to nie jest dobra informacja. Spadek liczby użytkowników jest rzeczą nie do końca dobrą. Ale też na Boga, ile można się napychać użytkownikami? Miliony, miliardy użytkowników? To ciągle jest za mało? No to niech na Twój serwis wchodzi, nie wiem, 100 milionów ludzi zamiast miliarda.

YouTube pokazuje filmy i na tym się skupia. Zaraz jeszcze sięgniemy po inne mechaniki, mechanizmy, które się tam pojawiły, ale pokazuje filmy. Instagram pokazuje zdjęcia. Twitter krótkie informacje. Facebook natomiast oferuje odrobinę dłuższe informacje, więc wręcz czasami rozprawkowe. a długa informacja, zwłaszcza w formie pisemnej, pisanej, nie do końca dzisiejszego użytkownika social mediów interesuje. Więc Twitter pod tym względem jest lepszy. Facebook ma wszystko to, co mają pozostałe serwisy, ale żadna z tych rzeczy nie jest idealnie taka, jaką dzisiejszy typowy użytkownik social mediów poszukuje. Czyli na Twitterze dostajemy bardzo krótkie, treściwe informacje, bo musimy, chociaż niektórzy się rozpisują na kilka punktów, ale to się mija z celem.

niejaka, szczerze mówiąc, bo ona musi być niejaka. Z jednej strony jest tak, że ta liczba użytkowników jest ważna dla reklamodawców, więc lepiej ją podkręcać w jakikolwiek sposób. Nie żeby fałszować, ale żeby trochę te dane przedstawiać w sposób korzystny. Dwa, że jeżeli masz poczucie, że uczestniczysz w serwisie, który jest popularny, to twoja chęć uczestnictwa rośnie. Natomiast gdyby te dane były nieprzychylne dla Facebooka, to więcej ludzi by zaczęło chyba rezygnować z tego. Więc nie wiem, ja mam takie poczucie, że z Facebooka nie korzystam i mam wrażenie, że to nie jestem tylko ja. Ale mogę być w błędzie. Twitter chyba nawet w Polsce się robi odrobinę bardziej popularny niż kiedyś, ale zobaczymy. Czas to pokaże. Ale to nie jest koniec tematu Ilona Muska i Twittera, bo ostatnio trafiłem na artykuł w New York Timesie bardzo krzywdzący wobec Ilona Muska i tak...

Ale potem przypomniałem sobie chyba ze dwa podcasty. Jeden właśnie New York Daily jest taki podcast, a drugi Ezra Klein Show. To są dwa podcasty, których słucham właśnie z New York Timesa. I oba te podcasty opisywały historię Ilona Muska i Twittera w sposób korzystny dla Ilona Muska, w sensie takim, że właściwie w sposób neutralny, ale bardzo wyśrodkowany, bardzo moim zdaniem sprawiedliwy, biorąc na warsztat i potencjalne problemy wynikające z tego, że Elon Musk przejmuje Twittera, jak i zalety tego, że on je przejmuje. Taka ciekawa analiza, ciekawe wywiady, nawet więcej chyba było niż dwa te podcasty. I uznałem, że kurde, nawet w ramach jednego medium nie może dominować jedna perspektywa.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.