Mentionsy Mentionsy
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek

#7 - Dziki w Jeżynach

07.05.2021 ·1 godz 1 min

Historia zdawać by się mogła, bo o przyrodzie, ale rozwinęła się w opowieści o dowcipach, rozbieraniu na YouTube i o e-domu. Tak. Dzisiaj sensacje, czyli rozmówki o tym, czy seks kamerka może i powinna wpłynąć na karierę gwiazdy Internetów. O tym jak generalizujemy ocenę mężczyzn i kobiet, i o tym jak bardzo tę ocenę w krzywym zwierciadle oddają media społecznościowe  Kontakt: tez.nie.mam.poję[email protected]

Ale proszę Państwa, dobry dzień dla mnie jest. To znaczy, definicja dobrego dnia pewnie jest bardzo zróżnicowana i nie uznalibyście tego za dobry dzień, ale ja się cieszę. Jakiś czas temu kupiłem sobie głośniki Amazona, te, które obsługują Aleksę. Bardzo przyjemne urządzenia. O, przepraszam, Aleksa, nic nie mówiłem. Okej. Trzeba uważać, co się wymawia, bo tutaj mam zainstalowany, jak widać. I to jest fajne urządzonko. Przesterowane głosem i zupełnie spoko. Natomiast nie mogłem z jakiegoś powodu podłączyć do tego urządzenia, które się zaczyna na A, nie mogłem podłączyć Spotify'a za żadne skarby.

No nie chciało się. Tam jakieś blokady regionalne, jakieś pierdoły. I to było zaskakujące, bo niektórzy użytkownicy w Polsce mogli, a ja nie mogłem. I myślę sobie, kurde, to ja bardzo lubię usłuchać rzeczy na Spotify, mam tam wszystkie Twoje playlisty i w związku z tym, że nie mogę tego Spotify podłączyć, to cały mój pomysł na zorganizowanie sobie takiego e-domu, to go trochę szlak trafił. Mówię, nie, to było moje pierwsze takie... urządzenie z tych takich nowoczesnych domowych przyrządów i nie działa mi tak, jak bym chciał. I mówię, nie pierniczę, to już nie kupuję, bo też miałem zamiar gniazdka kupić, żeby sterować tam sobie przez Wi-Fi i tak dalej. No takie fascynujące rzeczy. I potem jakbym rozpoznał te wszystkie procesy, to bym cały ten e-dom sobie zrobił. Ale teraz w związku z tym, że się trochę przerzucam na Apple, no to też trzeba się zastanowić nad urządzeniem Apple, żeby to było w ekosystemie sprawne i kompatybilne.

A to też kosztuje drożej, więc wszystkie moje plany zostały odsunięte na bok. No ale w związku z tym, że Spotify zaczął wreszcie u mnie działać, to myślę sobie... że może najwyższa pora zrobić kolejny krok. A to przyjemne, jest taka mała rzecz, a mnie cieszy. Proszę państwa, ja nie potrafię opowiadać kawałów. Zupełnie nie potrafię opowiadać kawałów. Pewnie w podręcznikach do psychologii jakoś opisane są takie egzemplarze jak ja. Ja potrafię być zabawny, od czasu do czasu powiem coś śmiesznego, ale nie potrafię opowiadać kawałów, to pewnie wynika z jakiejś takiej niepewności albo myślę sobie, że to może z jakiejś mojej wrodzonej nieśmiałości. Wiem, że to nie brzmi dzisiaj, jakbym mówił szczerze i prawdę, bo nie sprawiam pewnie wrażenia nieśmiałej osoby, ale kiedyś byłem, nie wyrobiłem sobie umiejętności.

Więc tak pipetuję sobie od kilku lat z telefonem w kieszeni fartucha z głośnika, którego wydobywa się dźwięk. Dźwięk radia, muzyki, a także podcastów, które towarzyszą mi codziennie. O, przecież podcast Roki Borys jest na Spotify, olśniło mnie pewnego dnia. Cofnęłam się około rok w czasie i rozpocząłam słuchanie. O, jak miło, jakie miłe rzeczy. To nie jest taki, to nie jest, widzę, list, w którym mogę dawać rady, to jest po prostu miły list dla mnie. W taki oto sposób znalazłam się w jednej z najbardziej niszowych grup Waszych widzów. Nie dość, że jestem dziewczyną, to słucham Was tylko w formie audio na wspomnianym Spotify. Temu mojemu słuchaniu towarzyszą pewne zjawiska. Tuzin Angoli słyszy rozmowy dwóch mężczyzn, których zupełnie nie rozumieją i na dodatek ci mężczyźni niejednokrotnie wybuchają śmiechem. A ich, tych Angoli, koleżanka razem z nimi, tymi mężczyznami.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.