Mentionsy Mentionsy
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek

#62 - Sami jesteśmy problemem

25.10.2021 ·1 godz 12 min

Witam państwa w poniedziałek 25 października 2021. Mam nadzieję, że tydzień zaczyna się paskudnie! Żartuję oby zaczynał się dobrze, a jeśli nie? Cóż, macie państwo przed sobą podcast ratunkowy. Zapraszam!

I ona już to traktuje jako codzienność, jako normalna rzecz. To jest normalna rzecz. I jak... Jak te rzeczy zaczynają się robić normalne, te, które sobie sami w waszym mniemaniu robicie, znaczy traktujecie jako coś takiego, ach, tu się tak przydałem się rodzinie, zrobiłem zakupy, zrobiłem obiad, coś tam przygotowałem. Jeżeli robicie to zbyt często, to ludzie przestają to zauważać. Jak tu wzbudzić w nich... podziw dla tych moich codziennych czynności. Jak to zrobić, żeby je zauważali? Musiałbym co chwilę powtarzać. Zobaczcie, jakie zrobiłem zakupy. Pamiętacie o tym, jak ja jestem tutaj przydatny i pomocny? Ja myślę, że tego typu PR domowy jest bardzo analogiczny do tego PR-u internetowego. Trzeba często powtarzać, jakim się jest świetnym mężem, fantastycznym ojcem, tak samo będąc jakimś tam influencerem w internecie trzeba mówić

Swoje poglądy postrzegam jako konserwatywne, ale lubię też taką liberalną wizję przyszłości, jakąś wolność wyboru. Nie wiem sam. Nie wiem. Stoję w rozkroku. Chyba z tego to wynika, że ta polaryzacja jest taka duża i nie ma miejsca, żeby gdzieś się znaleźć pomiędzy tego wszystkiego. Sprowadzenie państwa do systemu dwupartyjnego w Stanach Zjednoczonych zdaje się działać sensownie. ale konflikty międzyludzkie, jakie na bazie tego powstają, są trudne do przetrawienia. Bardzo. I niestety postępując w ten sposób i myśląc w ten sposób, stanowisz problem i dla jednej, i dla drugiej strony.

Zobaczcie, jak wygląda sytuacja ze słodzonymi napojami. Przez wiele, wiele lat ładowano w nas cukier w takich ilościach, że można zwariować. Wydaje mi się, że początek tej rewolucji cukrowej, której jesteśmy teraz świadkiem w sensie pozytywnym, to był wtedy, kiedy Oliver, jak on się nazywa, ten kucharz taki znany, Oliver, Oliver, Jason, Oliver, zaraz go znajdę, bo to ważne, żebym się nie pomylił. Oliver, cholera, Jamie, Jamie? Jamie Oliver, tak, to jest Jamie Oliver, kiedy on na tej konferencji takiej naukowej, to jest TDA, TDI, Boże, ale mam dużo, no spokojnie, dużo Państwu opowiadałem, teraz możemy trochę zwolnić.

O Jezu. Toks. Jak to jest? Toks. Dobra. Może mój mózg się odświeży za chwilę i do tego wrócę. Nawet mam subskrypcję przecież tego. To zaraz sobie znajdę na Spotify. Są takie różne, bardzo mądre. konferencje, w których się mówi o edukacji, o zdrowym żywieniu, o postępowaniu właściwym. TED Talks, TED, TED Talks, Boże. No więc ten początek cukrowej rewolucji zaczął się, kiedy Jamie Oliver na TED Talks wysypał... tą taczkę cukru i powiedział, że to tyle, ile wasze dzieci zjadają przez jakiś bardzo zatrważająco krótki czas. I mam nadzieję, że to był Jamie Oliver i że to było Ted Talks, bo jeżeli to pomyliłem, to fatalnie.

Jest to poczucie tresury dużo silniejsze niż tutaj u nas w świecie zachodnim. Ta tresura w świecie zachodnim też ma miejsce, ale jest ona robiona w sposób taki bardzo delikatny. Trochę jesteśmy nieświadomi tego. Może ja też przesadzam mówiąc o tej tresurze. Może poczucie wolności, którą mamy tutaj, może nie jest takie fałszywe. Opowiadając te rzeczy, bardzo mi zależy na tym, by jasno pokazać, że nie ma we mnie tej naiwności. co do swobód, jakie mamy. Rozumiem ramy społeczne, rozumiem nasze ograniczenia i rozumiem, że wiele wolności jest pozornych i rozrywka jest także po to, żeby nas trochę uspokoić, żebyśmy za bardzo się nie buntowali przed rzeczywistością.

Albo czy Putin zachował się w ten sposób, ponieważ Amerykanie zrobili coś złego, o czym jeszcze nie wiemy. Bo każda historia ma kolejne dno i kolejne. Tutaj mamy taką z pozoru łatwą historię, że Amerykanie nie wydają w Moskwie wiz. Jak mogą być Amerykanie tacy źli? To jest pierwsza historia. Druga historia jest taka, że... że to Rosjanie zabronili zatrudniać Rosjan Amerykanom i dlatego tych wiz nie ma, więc są tu winni Rosjanie. Podejrzewam, że pod tą drugą historią jest jeszcze kolejna, do której dostępu nie mam. Musiałbym pogrzebać trochę i grzebie, ale na razie nie mogę znaleźć. Więc diabli wiedzą, gdzie to się właściwie, do czego to się sprowadza, jakie są intencje, jakie będą skutki i badaj tu, panie, rzeczywistość.

Ale jedyna nadzieja jest w tym, że jak się słucha wystarczająco dużo rzeczy, to prędzej czy później zacznie się układać te fakty w jakąś sensowną całość i będę mógł Państwu powiedzieć. Ale nawet wtedy nie będę miał do końca pewności, czy poznałem wszystkie fakty, by móc to opisać dokładnie. Tak czy inaczej, historia jest dosyć ciekawa, moim zdaniem. Więc opowiedziałem ją Państwu, co my tu mamy. Rzecz, którą słuchałem tylko tak powierzchownie, ponieważ cały czas zastanawiałem się nad problemami Rosji. Otóż wiecie Państwo, że w związku ze zmianami klimatycznymi te najbogatsze państwa muszą wprowadzać zmiany w kwestii gospodarki energetycznej, to ładnie powiedziane, i zanieczyszczeń, jakie się dostają do atmosfery.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.