Bethesda nie umie w główne wątki, ale poboczne są świetne. Być może tak jest. No, jest kilka fajnych wątków. Tak, to prawda, zgadzam się. W tym Starfieldzie jest kilka fajnych wątków pobocznych. Nawet w Fallout'cie 76 takich, one tam głównie w notatnikach są, ale... Ja wydaje mi się, że największym problemem Bethesdy jest Todd Howard, że jemu się wydaje, że to on umie robić gry, tymczasem zawsze te gry robili ludzie, z którymi on współpracował. On jest strasznym narcyzem, jest. Prawdopodobnie ci ludzie, którzy to robili, gdzieś odeszli z firmy, albo zajęli się innymi rzeczami, albo zaczęli robić swoje własne projekty, a jemu się wydawało, że on to zawsze robił i dzisiaj stoi na czele tych projektów i nic z tego nie wychodzi i jemu się wydaje, że to gracze są winni. Nie, to jest coś takiego, jak wydaje ci się, że najlepiej gotujesz w domu, ale tak naprawdę gotują ludzie, którzy pracują z tobą, to im tylko mówisz, zrób to, zrób tamto, oni robią to lepiej, niż ty byś kiedykolwiek to zrobił.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.