Operacje na niepewności
Kontrola nad niepewnością w edukacji brzmi jak zarządzanie chaosem, jak zadanie niemożliwe. Jednak w aranżowanych profesjonalnie sytuacjach my mamy wpływ na to jak długo i czego nasi uczący się nie wiedzą. Warto to rozpoznać i zdecydować ile tego nam trzeba, a ile to za dużo---------Refleksje o procesie edukacyjnym to cotygodniowa refleksja. Od nauczyciela dla nauczycieli, od tego, który uczy się i innych dla innych którzy uczą i uczą się. Tu nie ma prostych rozwiązań, skrótów i nośnych tematów. Ot, raz w tygodniu zatrzymuję się nad czymś ważnym w moim uczeniu i opowiadam o tym. Chciałbym, żeby to niosło otuchę i zachęcało do brania odpowiedzialności za to, co każdy z nas ma w swoim edukacyjnym zasięgu.Wyzwań i rozwoju!#Psychologia #edukacja #nauczycielakademicki #dlanauczycieli
I myślę sobie o tym, że ta nasza niepewność co do tego co się wydarzy jest jakimś edukacyjnym narzędziem. Myślę sobie, że z jednej strony to może być coś co jest elementem opowiadania historii. Często myślę tak o przygotowywaniu zajęć, że będzie jakaś historia i dopiero na końcu coś się okaże. I te kroki, które są potrzebne spowodują, że to co się okaże nie będzie proste, zwykłe, szare i banalne. Gdyby to powiedzieć na początku, bez całej tej historii, to właśnie takie by było. Drugim skrajem tego kontinuumu myślę, że jest przemoc informacyjna. Ja Ci nie powiem tak długo, aż będę z tego niemówienia uzyskiwać korzyści.
Jeśli ja nie wiem, kiedy będzie sprawdzian, jaki będzie sposób sprawdzania wiedzy, jak ja nie wiem, jak będzie wyglądała jakaś nasza przyszła interakcja, to pozostaję w stanie takiego niekomfortowego zawieszenia. Nic złego nie robi niby, no bo nie ma tego fizycznego aktu przemocowego, ale jednak ktoś sprawuje jakąś władzę nade mną mimo tego, że jedyne co nas różni na przykład to to, że ty wiesz, a ja nie wiem. I kiedy się temu przyglądam, no to widząc Continuum, myślę sobie o tym, że w jakiś sposób z niego korzystamy i jakiś obszar tego Continuum jest wartościowy, bezpieczny i potrzebny i skuteczny w edukacji, a przekroczenie pewnej granicy powoduje, że utrzymywanie kogoś w niepewności jest bolesne.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Autor reflektuje nad niepewnością i jej wpływem na edukację.
Autor omawia, jak niepewność może być edukacyjnym narzędziem i narzędzkiem do budowania opowieści.
Autor porównuje niepewność do przemocy informacyjnej i wyjaśnia, jak to wpływa na ucznia.
Autor reflektuje nad tym, gdzie leży granica między przyjazną a bolesną niepewnością.
Autor omawia, jak umiejętność tworzenia scenariuszy i planowania jest edukacyjnie przydatna.
Autor reflektuje nad poziomem niepewności w zależności od bliskości relacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kontrola nad niepewnością w edukacji brzmi jak zarządzanie chaosem, jak zadanie niemożliwe. Jednak w aranżowanych profesjonalnie sytuacjach my mamy wpływ na to jak długo i czego nasi uczący się nie wiedzą. Warto to rozpoznać i zdecydować ile tego nam trzeba, a ile to za dużo
---------
Refleksje o procesie edukacyjnym to cotygodniowa refleksja. Od nauczyciela dla nauczycieli, od tego, który uczy się i innych dla innych którzy uczą i uczą się. Tu nie ma prostych rozwiązań, skrótów i nośnych tematów. Ot, raz w tygodniu zatrzymuję się nad czymś ważnym w moim uczeniu i opowiadam o tym. Chciałbym, żeby to niosło otuchę i zachęcało do brania odpowiedzialności za to, co każdy z nas ma w swoim edukacyjnym zasięgu.
Wyzwań i rozwoju!
#Psychologia #edukacja #nauczycielakademicki #dlanauczycieli