Gdy po ludzku się troszczą
Co robisz, jak Oni się tobą przejmują. Jak próbują pocieszyć, dodać animuszu, pochwalić? Ja zobaczyłem u siebie niezgodę. To ja jestem od tego. Jak oni to robią to nie jest profesjonalnie. Ale jest po ludzku. Te ludzkie odruchy to to, czego od nich wymagamy. Mają to mieć bardziej niż stosować prawo Yerkesa - Dodsona, korzystać z ICD i przeliczać na tetrony. Chyba sobie poblokowałem drogę do bycia traktowanym po ludzku.
Autor opowiada o swoim doświadczeniu i powodach, dla których rozmawia o otwartości i współczuciu.
Autor opisuje swoje doświadczenia z otwartością i niestanowczością, które prowadzą do smutku i zmęczenia.
Autor opowiada o tym, jak otwartość wpływa na jego pracę z przyszłymi psychologami i na jego relacje z uczącymi się.
Autor reflektuje na temat umiejętności społecznych i ich znaczenia w kontekście profesjonalnej pomocy.
Autor opisuje swoje reakcje na konsternację i zakłócenia, które powstają z powodu otwartości.
Autor analizuje zakłócenia społeczne związane z otwartością i współczuciem.
Autor podsumowuje swoje doświadczenia i opowiada o przyszłości otwarcia i zmęczenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co robisz, jak Oni się tobą przejmują. Jak próbują pocieszyć, dodać animuszu, pochwalić? Ja zobaczyłem u siebie niezgodę. To ja jestem od tego. Jak oni to robią to nie jest profesjonalnie. Ale jest po ludzku. Te ludzkie odruchy to to, czego od nich wymagamy. Mają to mieć bardziej niż stosować prawo Yerkesa - Dodsona, korzystać z ICD i przeliczać na tetrony. Chyba sobie poblokowałem drogę do bycia traktowanym po ludzku.