RHX Skład. Tu zaczynali Fisz i Emade
📲 Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość zostań patronem mojego podcastu! 🫡✅ https://www.patronite.pl/rapstory☕️ https://buycoffee.to/rapstoryJedna płyta. Do dziś klasyk polskiego rapu, a zespół, który ją nagrał, rozmył się, zanim na dobre się zaczęło. W tym odcinku cofamy się na warszawski Imielin końca lat 90., żeby opowiedzieć historię RHX. Grupy, w której zaczynali dwaj bracia, dziś znani jako Fisz i Emade oraz ich kolega Inespe. Będzie o tym, jak się poznali, jak z domowych nagrań i jednego padniętego dysku powstały „Opowieści z podwórkowej ławki", jak trafili pod skrzydła Tytusa i Asfaltu, no i o tym, co ich ostatecznie rozdzieliło. Po drodze rozkładamy na czynniki pierwsze kilka ich najważniejszych numerów.Źródła:Rap Tapes by Grędziu, spotkanie z Inespe (YouTube, 20.12.2020) RHX Skład, biografia (Last.fm) GlamRap, Emade o RHX (12.04.2015) hip-hop.pl, wywiad z Inespe (11.06.2001) dustyroom.pl, Tytus o pierwszych winylach Asfaltu (30.07.2025, wypowiedzi z 2015) VICE / Noisey Polska, wywiad z Tytusem o Asfalt Records (2016) Nuta.pl, wywiad z Fiszem i Tytusem (2000, YouTube) Aktivist, wywiad z Fiszemnewonce, „6 powodów, dla których Fisz jest ważniejszym raperem, niż ci się wydaje" Radiostacja, „Hip Hop Wieczór" (Druh Sławek), Fisz, Emade, Tytus (2001) newonce, „6 naszych ulubionych numerów z Enigmy" (Filip Kalinowski, 6.07.2018) Blenderrap, RHX i „Opowieści z podwórkowej ławki" (Maciej Werner, 2019) Oficjalne bio RHX (strona Joker31) Bogna Świątkowska o audycji „Kolorszok" (YouTube) Red Bull, „Jak Fisz w rapie" (Marcin Flint, 17.05.2018) Klan 1998, fragmenty artykułu Klan 1999, recenzja „Opowieści z podwórkowej ławki" (aut. Pro) „Antologia polskiego rapu" (D. Węcławek, M. Flint, K. Jaczyński, A. Cała, T. Kleyff) „Beaty, rymy, życie. Leksykon muzyki hip-hop" (K. Miszczak, A. Cała) Andrzej Buda, „Historia kultury hip-hop w Polsce 1977–2002"
Ten kawałek pochodzi z płyty, którą jeden z jej własnych twórców po latach spisał na straty. Powiedział o niej wprost. Debiut był próbą połączenia dwóch innych światów. Moim zdaniem nieudaną. Dodam tylko, że ta sama płyta jest wymieniana dzisiaj w książkach o polskim rapie z dopiskiem klasyk i w swoim czasie była najlepiej sprzedającym się krążkiem całej wytwórni, która ją wydała. Tak więc cofnijmy się do momentu, w którym ona w ogóle powstawała. Mamy trzech, trzech, trzech nastolatków z jednego bloku na warszawskim Imielinie, którzy klepią kawałki w domu, na komputerze, bez studia, bo w sumie mało kto miał wtedy studio. Dwóch z nich to bracia, a Polska pozna ich niedługo jako Fisza i Emade.
Jak zwykle na początku mały disclaimer. Wysyłam otwarte zaproszenie do całej trójki. Do Inespe, do Emady i oczywiście do pana Fisza. Na rozmowę o tej płycie, o tamtych czasach, o lirce, o technice, o wszystkim, o czym tylko będą chcieli, a że sam raczej się i do nich nie dobiję, to liczę też na was. Piszcie im komentarze czy inne wiadomości, że czekacie po prostu na taki odcinek. Niech więc lud przemówi, a może kiedyś się uda. Zanim jeszcze wgryziemy się w temat na dobre, standardowa prośba ode mnie, czyli kliknijcie przycisk podbij na telefonie, bo to po prostu naprawdę pomaga, żeby film poleciał dalej. Zaraz potem jeszcze zostawcie suba i komentarz z waszym typem na kolejne odcinki, bo jak widać czytam wszystkie. A kto chce wejść na poziom widza pro, ten zaklada na Patronite, link oczywiście w opisie. Tyle z ogłoszeń parafialnych.
Dziś układ jest jasny. Fisz to główny mikrofon, Emade to bity. Na starcie było jednak dokładnie na odwrót. Jak czytamy w antologii polskiego rapu, wtedy Fisz jeszcze próbował swoich sił jako autor bitów, a Emade rapował. I to nie są przechwałki po latach, bo na samej płycie część podkładów wyszła spod ręki właśnie Bartka. Choćby intro, niechciane pieniądze czy złote ziele. Role dopiero się docierały, a skład był już w komplecie i pora było nagrać coś, co pójdzie w świat, znaczy w miasto bardziej. A kto z was w ogóle słyszał kiedyś nazwę RHX przed tym odcinkiem? No, wie ktoś? Ja, ja. Ktokolwiek. Wybierz mnie, ja wiem, ja, ja wiem, wiem.
No dobrze, fajnie. Właśnie, pewnie garstka. Ale było kilka etapów, zanim ta trójka pokazała się światu oficjalnie. Najpierw wyszła seria demówek. W sumie trzy, chyba? Pierwsza, RHX Generacja. Każdy mnie zna, lecz kto jest. Ty chodzisz mi po głowie, wyślisz, bym ja teraz to powiem. RHX Skład, tak się dowiem. Była powiedzmy sobie szczerze technicznie kulawa. Sami chłopcy zresztą tego nie ukrywają, ale pomysł i energia już tam się działy. Potem wyszło solowe demo naszego Fisza o jakże barwnej nazwie styl fajowy 9-8. I na koniec im bieli Familia, którą ekipa uważała wtedy za swój absolutny szczyt i za tę rzecz, z którą absolutnie nie wstyd się komukolwiek pokazać. I w tym momencie do gry wchodzi ktoś, bez kogo cała ta opowieść mogłaby się rozejść po kościach.
Do których niby tak bardzo chcę się przynależeć. To swoją drogą zabawne, ilu się pojawiło raperów ze złotymi zębami od tego czasu. Od strony czysto warsztatowej trzeba jednak powiedzieć rzecz uczciwą. Rymy stoją tutaj na najprostszym możliwym patencie, czyli na rymie gramatycznym, gdzie końcówki po prostu same się rymują przez ten sam przypadek. Snobem, szmalorobem, samochodem, wszystko w nadrzędniku, jak w szkolnym ćwiczeniu z odmiany przez przypadki. To urok epoki, ale nikt tutaj nie silił się jeszcze na wielosylabowce. jak cel nie ujął to Marcin Flint jest wręcz niechlujnie wykonany całą ekipą. A Fisz wpada tu w rap z pogranicza recytacji, który niespecjalnie klei się z dusznym beatem młodszego brata, czyli
Zanim jednak cokolwiek trafiło na kasetę czy krążek, materiał trzeba było doprowadzić, powiedzmy, że do porządku. Wcześniejsze rzeczy powstawały, jak to ujęła antologia polskiego rapu, w sposób bardzo naturszczykowy, czyli po prostu chałupniczo na tym, co było pod ręką. Przy okazji, boli mnie ręka. Przy okazji debiutu poszli o krok dalej i przez jakieś dwa tygodnie nagrywali numery od nowa. Ułośki na Wilanowie, o którym sporo mogliście posłuchać w poprzednim filmie, więc jak ktoś nie widział, to zapraszam oczywiście do obejrzenia wywiadu z Jano o MP. Ale wracając, sam Fisz do dzisiaj podchodzi do tego bez cienia patosu. We wspomnianej antologii przyznaje, to był zbiór rzeczy, które robiliśmy gdzieś tam w domach. Traktowaliśmy to jak pierwszy krok. Pierwszy krok, a nie żaden przemyślany manifest. I tutaj wchodzimy na grunt, o którym ludzie słuchają najchętniej, czyli pieniążki.
Inesper rapuje o świecie oglądanym stojąc na szczycie kamiennego kręgu. Wspomniałem o napięciu, które miało między chłopakami wybuchnąć i pora wyłożyć, na czym ono polegało, bo to nie jest żadna plotka, tylko sprawa wpisana w samą płytę. Rzecz w tym, że ci trzej ciągnęli muzykę w dwie różne strony. Fisz kręcił się wokół spokojniejszych, bardziej wysmakowanych klimatów w duchu A Tribe Called Quest, A Inespe i Emade woleli twardy, uliczny hardcore. Magazyn Klan już w 1998 roku zauważał tę różnicę fascynacji w składzie, a Leksykon opisał później cały album jako coś, co balansuje pomiędzy tzw. nurtem ulicznym a pozytywnymi, truskulowymi treściami.
Najlepiej ten rozjazd wyłożył sam Tytus. W archiwalnej rozmowie z 2004 roku padło, że muzyka Fisza jest... Melą takich, wiesz, spokojnych, czasami akwarystycznych... To znaczy jakich? No takich, wiesz... Rywają rwanie, tak? Weźmy na przykład muzykę, która bardzo przyjemnie się już ogląda akwarii. Muzyka, która pływa. Podczas gdy reszta idzie w stronę reality rapu spod znaku twardego podwórkowego grania, które zresztą w Polsce było wtedy bardzo reprezentowane. Dwa światy w jednym zespole, które na dłuższą metę musiały się rozjechać, ale o tym zaraz. Bo zanim do tego dojdziemy, zerknijmy jeszcze na numer, który Ten cały etos ekipy pakuje w jeden kawałek, czyli RHX trzyma straże.
I... Zwróćcie uwagę, że tutaj nie rymuje się jedna głoska na samym końcu, tylko cała cząstka. Afi powtarza się w kilku słowach pod rząd. Lafir, w mafi i w potrafisz. I to jest właśnie wielosylabowiec, czyli rym rozciągnięty na kilka sylab naraz, dużo trudniejszy do sklecenia niż zwykłe dopasowanie samych końcówek. A raperzy do tego sypią wyzwiskami, które naprawdę mają pazur. Frajerowi z komercji zostaje wygarnięte, że twój głos brzmi jak speakerka na peronie, a chwilę później, że jest zbędny jak kurz na iglę w gramofonie. Co akurat dla DJ-a jest wyzwiskiem wyjątkowo celnym. Najciekawszy jest jednak sam Fisz, bo jego sposób nawijania faktycznie odstawał od reszty.
Wynika z nich, że w listopadzie 1999 roku odszedł tylko Fisz, żeby ruszyć na solo, a ekipa grała dalej jako duet Emade i Inespe. Czyli nie był żaden huczny rozpad z trzaśnięciem drzwiami, tylko odejście jednego człowieka, a zespół istniał dalej. Sam zainteresowany zresztą nigdy nie owijał w bawełnię dlaczego się wypisał. A w książce Andrzeja Budy tłumaczył to bez ogródek. Wbrew pozorom między nami jest duża różnica wieku. Ja mam 22 lata, Oni po osiemnaście. Na płycie RHX znalazły się tematy, które są mi naprawdę obce. Debiut był próbą połączenia dwóch innych światów, moim zdaniem nieudaną.
I tu robi się ciekawie, bo dla jednego to był foul start, a dla drugiego dzieło życia. Inespe po latach mówił o tej samej płycie w kategoriach klasyka, którym ludzie się jarają do dzisiaj. Ta sama rzecz, dwa krańcowo różne spojrzenia i to jest chyba najlepszy dowód na to, jak bardzo ci dwaj odpłynęli od siebie muzycznie. Andrzej Buda dorzuca jeszcze jeden niuans, który warto wyłapać. Fisz odszedł z RHX, rozumianego jako zespół, ale formalnie pozostał w RHX jako składzie. Brzmi to co prawda nieco dziwnie, ale dobrze pokazuje, że nikt tutaj na nikogo nie naskoczył. Chłopaki po prostu przestali razem nagrywać. A skoro zostało ich dwóch, to zobaczmy, co robili dalej. Duet wcale nie zamilkł, wręcz przeciwnie, zaczął się udzielać gościnnie u kolegów.
Ich zwrotki wylądowały na przykład na płycie Volta, 600kV, na kompilacji ośki i na składance hip-hopowy raport z Osiedla 2000. Przy okazji smaczek dla producenckich nerdów, bo właśnie wtedy Emade dorobił się własnego samplera i to kupionego akurat od wspomnianego Volta, co wepchnęło go do wąskiego wtedy grona zawodowych producentów w Polsce. Jak brzmiał ten hardkorowy kierunek bez Fisza? Słychać zresztą na wspomnianej płycie Volta w kawałku Bitwa. Inespe i Emade rapują tutaj bez starszego z braci, a całość utrzymana jest w tematyce powiedzmy, że mocno militarnej. Znaczy w stylistyce militarnej. O, podmiot zakłada uniform, mówi o sobie i kolegach jak o żołnierzach podziemia. To wojenna deklaracja obrony szczeniackiej podwórkowej kultury przed frajerami i komercją, a gdzieś w środku pada nawet tytuł ich własnego albumu.
To samo miejsce. Ten sam facet, tylko kręgów już nie ma, ekipy już nie ma i tej całej młodości z Emilina też już nie ma. Zostały tylko wspomnienie i jedna płyta, do której reszta świata wraca chętniej niż on sam. Ale to już historia na kiedy indziej. A jeszcze tak a propos tego, że po odejściu Fisza duet grał dalej, to logiczne pytanie brzmi, czy była szansa, że kiedyś ponownie zejdą się we trójkę? W 2004 roku faktycznie zaczęły krążyć takie pogłoski o reaktywacji, ale co znamienne już bez Fisza. Nic z tego ostatecznie nie wyszło i na ten temat się urwał. I tutaj dochodzimy do tej najbardziej gorzkiej rzeczy w całej historii, czyli do tego, Jak różnie potoczyły się losy tej trójki, bo dwaj bracia poszli w wielką karierę jako Fisz i Emade, o której spokojnie dałoby się nakręcić osobny pełnometrażowy odcinek, co pewnie kiedyś uczynię, więc tutaj powiem ładnie, ciąg dalszy nastąpi.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do początków polskiego rapu, opowieść o Fiszu, Emadzie i Inespe, ich początkach muzycznych i pierwszych prób połączenia metalu z hip-hopem.
Opis składu zespołu RHX, ich pierwszych prób nagrywania i pojawienia się na antenie radiowej Color Shock.
Opis pierwszej płyty RHX Skład, jej produkcji i kontekstu, w tym znalezienia miejsca na rynku w czasach przed internetem.
Opowieść o katastrofie z utworem 'Dziś nie czuję się najlepiej' i jego przeznaczeniu, a także opis produkcji utworów na płyce.
Opis sukcesu debiutanckiej płyty RHX Skład, jej sprzedaż i akceptacji publicznej, a także recenzji z magazynu Klan.
Analiza kontrastu stylów w zespole RHX, w tym opis konceptu refrenu 'Kłopotom czołać' i 'Imielin Familia'.
Opis rozpadu zespołu RHX, w tym wyjaśnienie zakończenia współpracy Fisza i kontynuacji pracy Emade i Inespe jako duetu.
Rozpisano historię rozpadu zespołu RHX, podkreślając, że Fisz kontynuował karierę solo, podczas gdy Emade i Inespe kontynuowali współpracę jako duet.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
📲 Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość zostań patronem mojego podcastu! 🫡✅ https://www.patronite.pl/rapstory☕️ https://buycoffee.to/rapstory
Jedna płyta. Do dziś klasyk polskiego rapu, a zespół, który ją nagrał, rozmył się, zanim na dobre się zaczęło. W tym odcinku cofamy się na warszawski Imielin końca lat 90., żeby opowiedzieć historię RHX. Grupy, w której zaczynali dwaj bracia, dziś znani jako Fisz i Emade oraz ich kolega Inespe. Będzie o tym, jak się poznali, jak z domowych nagrań i jednego padniętego dysku powstały „Opowieści z podwórkowej ławki", jak trafili pod skrzydła Tytusa i Asfaltu, no i o tym, co ich ostatecznie rozdzieliło. Po drodze rozkładamy na czynniki pierwsze kilka ich najważniejszych numerów.
Źródła:
Rap Tapes by Grędziu, spotkanie z Inespe (YouTube, 20.12.2020)
RHX Skład, biografia (Last.fm)
GlamRap, Emade o RHX (12.04.2015)
hip-hop.pl, wywiad z Inespe (11.06.2001)
dustyroom.pl, Tytus o pierwszych winylach Asfaltu (30.07.2025, wypowiedzi z 2015)
VICE / Noisey Polska, wywiad z Tytusem o Asfalt Records (2016)
Nuta.pl, wywiad z Fiszem i Tytusem (2000, YouTube)
Aktivist, wywiad z Fiszem
newonce, „6 powodów, dla których Fisz jest ważniejszym raperem, niż ci się wydaje"
Radiostacja, „Hip Hop Wieczór" (Druh Sławek), Fisz, Emade, Tytus (2001)
newonce, „6 naszych ulubionych numerów z Enigmy" (Filip Kalinowski, 6.07.2018)
Blenderrap, RHX i „Opowieści z podwórkowej ławki" (Maciej Werner, 2019)
Oficjalne bio RHX (strona Joker31)
Bogna Świątkowska o audycji „Kolorszok" (YouTube)
Red Bull, „Jak Fisz w rapie" (Marcin Flint, 17.05.2018)
Klan 1998, fragmenty artykułu
Klan 1999, recenzja „Opowieści z podwórkowej ławki" (aut. Pro)
„Antologia polskiego rapu" (D. Węcławek, M. Flint, K. Jaczyński, A. Cała, T. Kleyff)
„Beaty, rymy, życie. Leksykon muzyki hip-hop" (K. Miszczak, A. Cała)
Andrzej Buda, „Historia kultury hip-hop w Polsce 1977–2002"