Prawdziwy powód rozpadu TRZECIEGO WYMIARU
📲 Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość zostań patronem mojego podcastu! 🫡✅ https://www.patronite.pl/rapstory☕️ https://buycoffee.to/rapstoryTrzeci Wymiar – Szad, Nullo i Pork. Pięć albumów, dwie platynowe płyty, trzy złote, numer jeden na OLiS. Jeden z najważniejszych składów w historii polskiego rapu. I jednocześnie zespół, który większość ludzi kojarzy z jednego letniego hitu z 2003 roku. W tym odcinku opowiadam pełną historię Trzeciego Wymiaru – od mikrofonu za dziewięć złotych i pakistańskiego namiotu z kocy na strychu w Wałbrzychu, przez debiut „Cztery pory rapu" i łatkę hiphopolo, z którą walczyli całą karierę, po ich ostatnią wspólną płytę „Odmienny stan świadomości" i dramatyczny rozpad w 2016 roku. Opowiadam o tym, jak Szad, Nullo i Pork wyrośli z miasta upadłych kopalni i biedaszybów, które sami nazywali polskim Mordorem. O tym, jak „Dla mnie masz stajla" otworzyło im drzwi do mainstreamu, ale jednocześnie przykleiło etykietę, od której nie mogli się uwolnić przez dekadę. O odejściu od Camey Records i budowaniu własnej wytwórni Labyrinth Records. O Zdolnym Śląsku, Kasta Squadzie, Dolinie Klaunów i zarzutach o kopiowanie Insane Clown Posse. O tym, dlaczego Szad odszedł z zespołu po osiemnastu latach i co napisał o swoich byłych kolegach na Facebooku. I o tym, jak ta historia zakończyła się europejskim nakazem aresztowania i zatrzymaniem w Słowenii. Wszystko poparte cytatami z oryginalnych wywiadów, magazynów Klan i Ślizg, audycji radiowych i materiałów wideo. Opowiadam historię, która zaczyna się na strychu bez tlenu, a kończy w miejscu, którego nikt się nie spodziewał. Trzeci Wymiar zasłużył na to, żeby ktoś opowiedział ją w całości – uczciwie i bez cenzury. To jest ten odcinek.
Peja w innym kawałku, o którym już wcześniej wspomniałem na tej samej płycie. Pogoda dla bogaczy. Dostał ciężki beat w rytmice na trzy i sam z siebie zaczął rapować trzy razy szybciej niż zwykle. Nullo skomentował w obu przypadkach. Było to dla nas miłe zaskoczenie. Kiedy weterani polskiego rapu spontanicznie przejmują twój flow, to nie jest komplement, to jest koronacja. A jak wygląda sprzedaż? Początkowy nakład rozszedł się w 18 tysiącach sztuk. Z czasem, z reedycjami, w sensie z tą reedycją od Step Records w 2012, łączna sprzedaż przekroczyła podobno ponad 60 tysięcy, co dało podwójną platynę. I tu mała uwaga, bo w źródłach krążą różne liczby. W jednym 18, w innym 35, w jeszcze innym 60.
Tyle, że pod tą dyplomacją krył się nieco gorszy obraz, bo padły też słowa, które rzucają na to inne światy. W polskim pseudo-show biznesu muzycznym jest tak, że tak naprawdę nawet sprzedając tych płyt bardzo dużo wcześniej, będąc w innych wytwórniach, Złote płyty, które nigdy nie zostały odebrane, sprzedaż, z której nie zobaczyli kasy i jeszcze jedno zdanie z tego samego wywiadu, które jest nieco bardziej gorzkie. Byliśmy w pewnych miejscach, gdzie nigdy nie chcieliśmy być. Musieliśmy uciekać i naszym ratunkiem stał się Labyrinth Records. Musieliśmy uciekać? To nie jest słownictwo kogoś, kto odchodzi z zadowoleniem. To jest słownictwo kogoś, kto się ratuje.
I tak oto, po dwóch płytach, trzeci wymiar staje na rozdrożu. Wolni od wytwórni. Wolni od oczekiwań mediów. Wolni od łatki styla. Chłopaki stanęli przed pytaniem, które brzmi prosto, ale odpowiedź na nie zdecydowanie do prostych nie należy. Mianowicie... Co dalej? Bo jedno to odejście z wytwórni w geście niezależności, a drugie to utrzymać się na powierzchni, kiedy nagle musisz ogarnąć wszystko sam. Od nagrania przez dystrybucję, przez grafiki, aż po logistykę koncertów. I tutaj rodzi się Labirint Records. Nie tylko wytwórnia, cała infrastruktura niezależności. Sklep internetowy, linia odzieżowa z moro i koszulkami. I z logiem dystrybutora promocja. Idąc dalej, dodawali... Brzmi jak marzenie, prawda?
I właśnie pod szyldem Labyrinth Records w 2009 ukazują się Złodzieje Czasu. Ich trzecia płyta i jednocześnie pierwszy album wydany całkowicie na własnych zasadach. Dwupłytowy krążek. Pierwszą część wyprodukował DJ Creon, drugą DJ Kato. I to nie był przypadkowy dobór. Poszliśmy w bardzo klasyczny klimat. W dobie, kiedy było dużo nowoczesnych rzeczy, my postanowiliśmy, że to będzie klasyczna płyta. Stąd tych dwóch beatmakerów, jako że są jakimiś ikonami w naszej części Polski. Mieli też luksus, o którym większość polskich raperów może tylko pomarzyć. Ani Creon, ani Kato nie robili w tym samym czasie żadnych innych projektów, więc mogli się poświęcić na tej płycie w stu procentach. A różnica między dwoma stronami? Sami to fajnie opisali.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do Wałbrzychu, miejsca powstania Trzeciego Wymiaru, opowieść o trudnych warunkach i początkach zespołu.
Opis warunków nagrywania i procesu tworzenia debiutowej płyty Trzeciego Wymiaru.
Analiza konceptu czterech pór roku w twórczości 3W i opowieść o procesie tworzenia płyty.
Analiza utworu 'Skamieniali' z debiutowej płyty 3W, jego koncept i znaczenie w dyskografii.
Opowieść o utworze 'Zapomnij o tym' z debiutowej płyty 3W, analiza i kontekst.
Raperzy opowiadają o klimacie na płycie, tematach bardziej społecznych, ironii i dystansie w ich muzyce. Mówią o zarzutach kopiowania Insane Clown Posse i ich reakcji na te zarzuty.
Trzecia płyta zespół nazywa Dzielnica Klaunów, która była ich szczytem. Opisano sukces płyty, jej produkcję i współpracę z innymi artystami.
Raperzy opowiadają o powodach rozpadu zespołu, konfliktach między członkami i eskalacji konfliktów w internecie. Mówią o wyjazdzie Szada z Polski i aresztowaniu.
Anullowy wspomina o możliwości powrotu do zespołu, ale podkreśla trudności w osiągnięciu tego. Raperzy kończą odcinek z cytatem z najstarszego wywiadu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
📲 Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość zostań patronem mojego podcastu! 🫡✅ https://www.patronite.pl/rapstory☕️ https://buycoffee.to/rapstory
Trzeci Wymiar – Szad, Nullo i Pork. Pięć albumów, dwie platynowe płyty, trzy złote, numer jeden na OLiS. Jeden z najważniejszych składów w historii polskiego rapu. I jednocześnie zespół, który większość ludzi kojarzy z jednego letniego hitu z 2003 roku. W tym odcinku opowiadam pełną historię Trzeciego Wymiaru – od mikrofonu za dziewięć złotych i pakistańskiego namiotu z kocy na strychu w Wałbrzychu, przez debiut „Cztery pory rapu" i łatkę hiphopolo, z którą walczyli całą karierę, po ich ostatnią wspólną płytę „Odmienny stan świadomości" i dramatyczny rozpad w 2016 roku. Opowiadam o tym, jak Szad, Nullo i Pork wyrośli z miasta upadłych kopalni i biedaszybów, które sami nazywali polskim Mordorem. O tym, jak „Dla mnie masz stajla" otworzyło im drzwi do mainstreamu, ale jednocześnie przykleiło etykietę, od której nie mogli się uwolnić przez dekadę. O odejściu od Camey Records i budowaniu własnej wytwórni Labyrinth Records. O Zdolnym Śląsku, Kasta Squadzie, Dolinie Klaunów i zarzutach o kopiowanie Insane Clown Posse. O tym, dlaczego Szad odszedł z zespołu po osiemnastu latach i co napisał o swoich byłych kolegach na Facebooku. I o tym, jak ta historia zakończyła się europejskim nakazem aresztowania i zatrzymaniem w Słowenii. Wszystko poparte cytatami z oryginalnych wywiadów, magazynów Klan i Ślizg, audycji radiowych i materiałów wideo. Opowiadam historię, która zaczyna się na strychu bez tlenu, a kończy w miejscu, którego nikt się nie spodziewał. Trzeci Wymiar zasłużył na to, żeby ktoś opowiedział ją w całości – uczciwie i bez cenzury. To jest ten odcinek.