Mentionsy Mentionsy
Rap Story
Rap Story

Prawdziwy powód rozpadu TRZECIEGO WYMIARU

24.03.2026 ·57 min 40 s · 9 rozdziałów

📲 Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość zostań patronem mojego podcastu! 🫡✅ https://www.patronite.pl/rapstory☕️ https://buycoffee.to/rapstoryTrzeci Wymiar – Szad, Nullo i Pork. Pięć albumów, dwie platynowe płyty, trzy złote, numer jeden na OLiS. Jeden z najważniejszych składów w historii polskiego rapu. I jednocześnie zespół, który większość ludzi kojarzy z jednego letniego hitu z 2003 roku. W tym odcinku opowiadam pełną historię Trzeciego Wymiaru – od mikrofonu za dziewięć złotych i pakistańskiego namiotu z kocy na strychu w Wałbrzychu, przez debiut „Cztery pory rapu" i łatkę hiphopolo, z którą walczyli całą karierę, po ich ostatnią wspólną płytę „Odmienny stan świadomości" i dramatyczny rozpad w 2016 roku. Opowiadam o tym, jak Szad, Nullo i Pork wyrośli z miasta upadłych kopalni i biedaszybów, które sami nazywali polskim Mordorem. O tym, jak „Dla mnie masz stajla" otworzyło im drzwi do mainstreamu, ale jednocześnie przykleiło etykietę, od której nie mogli się uwolnić przez dekadę. O odejściu od Camey Records i budowaniu własnej wytwórni Labyrinth Records. O Zdolnym Śląsku, Kasta Squadzie, Dolinie Klaunów i zarzutach o kopiowanie Insane Clown Posse. O tym, dlaczego Szad odszedł z zespołu po osiemnastu latach i co napisał o swoich byłych kolegach na Facebooku. I o tym, jak ta historia zakończyła się europejskim nakazem aresztowania i zatrzymaniem w Słowenii. Wszystko poparte cytatami z oryginalnych wywiadów, magazynów Klan i Ślizg, audycji radiowych i materiałów wideo. Opowiadam historię, która zaczyna się na strychu bez tlenu, a kończy w miejscu, którego nikt się nie spodziewał. Trzeci Wymiar zasłużył na to, żeby ktoś opowiedział ją w całości – uczciwie i bez cenzury. To jest ten odcinek.

49:46 · Rozpad zespołu 1

Ikart to przecież symbol człowieka, który poleciał za wysoko, ale tu Ikart nie poleciał za wysoko z ambicji, bo się najebał i naćpał. To jest brutalna uczciwość, jakiej w polskim rapie nie uświadczymy za często. Szat wchodzi z portretem Wałbrzycha, który już znamy. Kusz Wałbrzyskiej Sycylii. Dzieci skaczące po rozbitym szkle, kominy w tle, ale kończy wersem, który jest jak nóż. Nienawiść udaje miłość, miłość udaje nienawiść. A Borg zamyka to kosmiczną perspektywą. Zaczyna od prawie 100 milionów mil do słońca. oddala kamerę do widoku ziemi i mówi Piękno nie zabiega o uwagę, tak jak King Kong o wzrost. A refren? Żyj aż do bólu, gdy runie. Nie buduj od nowa muru i żyj aż do bólu. To jest ich moc to od zawsze. Gdy się sypie, budujesz od nowa.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.