Mentionsy Mentionsy
Rap MATTers
Rap MATTers

TEDE W KLUBIE DISCO - DISCO NOIR, KARMAGEDON (TEDE SPECIAL, PART 24)

09.05.2026 ·28 min 46 s · 7 rozdziałów

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

0:12 · Introdukcja i opis Disco Noir 1

Bardzo dobrą, bardzo ciekawą i muzycznie i rapowo. Zajebiste, naprawdę. Bałem się tej płyty też, że znając to jego właśnie zamiłowanie do eksperymentów, jakby to tam górnolotnie nie brzmiało, no że wyjdzie właśnie kaszan, że bardziej w stronę disco polo to pójdzie, a... Michu wiedział, co robił w większości kawałków. TDT Flow i Delivery dostosował do tych bitów. Słychać, że słuchał takiej muzyki i się dobrze na tych bitach czuje, że to brzmi naturalnie. Tylko to jest za długie. Jakby zrobić z tego epkę, to by była jedna z najlepszych płyt do tego, myślę. Na pewno w ostatnich latach i te ostatnie, które omawialiśmy. A tak jest troszkę za długa, żeby w całości mówić o dobrym albumie, chociaż...

4:52 · Aranżacje i techniczne aspekty Disco Noir 1

Tak, że to nie są jakieś losowe słowa z generatora, bo to się pojawi już na Casablanca. A tutaj naprawdę, nie wiem, też ten kawałek jak zawsze jest świetny, bo tam też jest o tym melanżu, o tym, że on już by nie chciał, że coś tam. Bardzo fajna jest tam też aranżacja, jak się zmienia i na te wikse z akordeonem, trochę jazzu się pojawia. Ta, Baby Lay Me, Baby Sit Me, coś takiego, tak? Ale to ma sens, nie? I właśnie w kontekście tego tekstu, który on tam podaje, że ludzie nagle schodzą i ta wiksa właśnie się zaczyna, nie? A chwila jest chilloutu, wiesz, z Winkiem i z kotkiem, nie? I jazzik leci. Tutaj Michu zajebistą robotę zrobił z aranżem tego kawałka.

8:20 · Krytyka i analiza wątpliwych momentów 1

No, hip-hop. Hip-hop. I kurde, szczerze, nie mam zbyt dużo więcej do powiedzenia o tym albumie, bo on nie jest do rozkminiania, on jest do puszczenia sobie w tle, do bawienia się i na tym... Znaczy najważniejsze to jest to, że nie jest przypałowy, a tego chyba się najbardziej ludzie obawiali, w tym my, no tak też mówiłeś, a przypałowy nie jest, jest z wyczuciem, Michu wiedział, co robi, Tede umiał się na tym odnaleźć i to wszystko jest naturalne i no dobra, możemy pogadać, w sumie nie musimy o tym pierdoleniu, że to nie jest hip-hop i tak dalej, no dajcie spokój ludzie, szczególnie u Tedego, nie, wiesz. Tak. Tym bardziej, że to jest kolejne jakieś przeobrażenie Tedego w kolejną postać i udane drops dla niego.

11:57 · Porównanie z Casablanca i konkluzje 3

To według mnie bardzo fajny zabieg gdzieś tam. Zamiast inspiring to powiedział inspiring na przykład chyba, coś takiego. Raz też powiedział z błędem, a później się poprawił. To takie rozwlekanie, wiesz, czegoś na dwa wersy, co nie potrzebuje być rozwleczone na dwa wersy, bo specjalnie zrobił ten błąd, żeby się poprawić później. I tylko na tym te wersy polegały. To tak trochę lipa. Powiedziałeś, że to jest takie na siłę i Kurde, mi się wydaje, że to było przy tej płycie, ale miałem to sprawdzić. Oczywiście nie sprawdziłem, że Tede nagrywał to na jakichś Type Beatach z YouTube'a, na jakichś znanych kawałkach. Miał całą płytę nagraną i oddał Michowi, żeby zremiksował. Nie robili tego tak jak zawsze, że Michu robi beat, on do tego pisze i nagrywa, tylko Michu robił do gotowych i Tede miał troszkę chyba ból dupy o to, albo żal, bo Michu wtedy otwierał swój studio, miał te deale jakieś tam z innymi firmami, raperami, robił inne rzeczy i...

I tak Tadek o tym mówił w wywiadzie, że się Michu trochę nie postarał, ale że go rozumie, no bo miał inne rzeczy, nie ma mu tego za złe, ale że to Michu tak po macoszemu potraktował. I to trochę tak brzmi, że to takie z dupy te bity są, takie kurwa type bity mimo wszystko, nie? Nadal to już może lepiej byłoby, jakby zrobił z tego mixtape na type bitach albo na zajebanych bitach jakichś znanych, nie wiem, no. To nie brzmi jak album, to brzmi jak właśnie jakieś luźne nagrywki i tyle, nie? Tak. To też ich ostatnia współpraca płytowa, tak w stu procentach, nie? Nie wiem. Bo potem było SPoRT, które już było na TEDowych i 3K. To chyba o tej płycie w takim razie to było, tak. No, ale w Ox Veritasis już byli różni producenci, nie? Bo tam już był Jocu i tak dalej. Kurde.

Tak czy inaczej, wydaje mi się, że tutaj bity są najmniejszym problemem, bo największym jest TD i nie wiem, czy Michu miał po co tu się wysilać, skoro te kawałki są kurde o niczym. Znowu o tym samym, ale... Znaczy, no właśnie, o tym samym. I nie wiem, jest kawałek o samochodach, które jest nudne. Ale dobra, czekaj, o tym o samochodach, nie? No wymieniasz B i coś nawijasz E, później N i tego chcę, tego chcę, no to mi się od razu kojarzy z blaskiem. Też kawałek o dupie, ale B, tego chcę, to jest C, L, mieć jak najwięcej, to jest R. I to jest z charyzmą podane, ten refren niesie, że to jest bęger, nie? A tutaj to są takie flaki, że o, jadę Mercedesem, a ty nie jedziesz, elo, kurwa. Miałem pewnie z 10 lepszych kawałków o furach.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.