Mentionsy Mentionsy
Rap MATTers
Rap MATTers

"DO WSZYSTKICH RAPERÓW: ZAMKNIJCIE MORDY" | MF DOOM - MM..FOOD

28.03.2026 ·19 min 49 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

No Matt Villaini ma ten problem, że jest albumem, który nigdy się nie nudzi. I można go słuchać w kółko, codziennie. Tak. Naprawdę bym chciał kiedyś znudzić, żeby, nie wiem, potem odkryć na nowo. Ale to jest album, gdzie ja sobie go co jakiś czas odpalam. Kurde, też jest to o tyle niewdzięczny album do słuchania, że da się słuchać i w całości, ale też poszczególnych kawałków i zawsze jest dobry. Naprawdę to ewenement jakiś. No i tak, i weź to teraz oceniaj. Kurde, no dobra, bo wyszły oba w 2004 roku. Tutaj w większości produkował Doom, co chyba warto zaznaczyć.

Wydaje mi się, że z beefrapów właśnie. Jak człowiek to widzi, no to się łapie za głowę, że tak się da, nie? I to jest jedna warstwa, to jest ta warstwa rymów samych w sobie, które po prostu, tak jak mówisz, nadają tempa, brzmią, dobrze się tego słucha, ale to też ma sens, co rapuje, tak? No w tym beef rapie dużo jest takich rzeczy typu Stop Feeling Babies, Colored Sugar Coated Large Squares, nie? Albo ten fragment... No kurde, taki bardzo długi, ja to wydukam pewnie, nie? Ale... I wrote this note around New Year's of a couple of shots and a few beers, but who cares? Enough about me, it's about the beats. To jest w ogóle świetne. Not about the streets and who...

8:08 · Doritos 3

W podholders dochodzi to, że są katy z Dr. Dre i Big Daddy Kane'a. No i też jest jakaś dodatkowa warstwa, czyli ta meta hip-hopowość. No tak samo jak w Path Holders. Ponoć są Deasy. No ciężko mi je znaleźć, bo nie wiem w tych subliminalach co, ale doczytałem, że na MF Grima, z którym się już nie lubi, ale bardzo podoba mi się beat Count Base Dee. On dużo gorzej rapuje, ja go bardzo lubię, lubię jego płytę też, ale on dużo gorzej rapuje. Czasami można powiedzieć, że nie umie rapować i nie umie rymować, bo gubi te końcówki, nie dociąga tych rymów, no jest dużo słabszym raperem po prostu, nie?

No ten Mr. Fantastic jest spoko w sumie, bo on tam jest taki beat, że chyba nie da się nie być niespoko. No, zajebiste. I w ogóle tematyka fajna, no, refren... Rozpierdol, nie? Rap synczy... A tak śmiesznie leci, nie? To tak... Tak. Znaczy, to trochę dukane, ale to ma jakiś tam polot taki naturszczykowy właśnie, nie? Bo nie rymuje aż tak, wiesz, tak jak MF Grimm, jak rapował z MF Doomem, no, to tam się kurwa ścigali, kto więcej, kto bardziej na głowie dużej, wiesz, postoi i tak dalej. No, a tutaj wszedł ziomek jakiś i zarapował zwrotkę i koniec kariery rapowej i elo, nie? I tyle. Tak, tak, tak. Też w ogóle fajne jest to, że ta cała płyta trzyma się jednak tego konceptu jedzonkowego, bo my tak jakby wymieniamy tytuły i w każdym jest coś z jedzenia, oczywiście jest tego jeszcze więcej w tekstach, tylko to jest znowu jakaś tam kolejna warstwa, bo jest tego dużo i tak jakby rozbieranie tej płyty na czynniki pierwsze to jest naprawdę tytaniczna praca, żeby wszystko i każdy wers tutaj rozkminić, ale chyba nie będziemy tego robić.

Da się na pewno z otwartym geniusem i z rozkminami. Ale da się też puścić w tle. I też leci. Bo to nie jest Aesop Rock, nie? Którego słuchanie może być czasami wątpliwą przyjemnością. Przykry obowiązek. Albo na przykład to nie jest Cannibal Axe, że musisz mieć fazę po prostu na to, żeby tego słuchać, nie? A ten MF DOOM jest taki bardzo, no nie wpisujący ci vibe'u dookoła, albo jak ktoś wejdzie nierapowy, to ci nie powie czego tylko... Znaczy trochę tak może być, no bo on jest, bo jednak te flowy jest bardzo dziwne dla takiego zwykłego słuchacza i może nie rozumieć i może brzmieć to krzywo, że coś się nie zgadza, ale jak już wyczujesz o co chodzi, to może lecieć, nie?

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.