Mentionsy Mentionsy
RadioStany
RadioStany

Czym jest amerykański sen dzisiaj?

05.01.2025 ·27 min 34 s · 9 rozdziałów

"Amerykańskie obrazki" to zbiór reportaży przybliżających Amerykę bez lukru, widzianą oczami imigrantki i doświadczaną na własnej skórze.

0:10 · Wprowadzenie i temat rozmowy 1

I wyniosłam się stamtąd do Seattle, gdzie po prostu wiedziałam, że tam mnie praca znajdzie. Jeszcze przez chwilę mieszkałam w Portland, bo bardzo mi się podobał Oregon. A później w tym Seattleu siedziałam praktycznie chyba 6 lat, coś koło tego. I w końcu praca mnie ściągnęła do Los Angeles. A które z tych miejsc jest najbardziej przyjazne imigrantom? Najbardziej przyjazne imigrantom? Żadne. To znaczy, to może nie w ten sposób. Różne stany, w zależności od tego, ile tam jest imigrantów z danego kraju, posługujących się danym językiem, Na pewno ma ułatwienia, czyli na przykład jeżeli mówi się dobrze po hiszpańsku, je się latynosem, to na przykład Kalifornia na pewno ma wiele ułatwień, natomiast nie ma specjalnie ułatwień na przykład dla Polaków, bo Polonia nie jest aż tak duża jak na przykład w Chicago.

2:16 · Historia imigracji do Ameryki 1

W Seattle Polonia też jest bardzo fajna, ale jest maleńka, tam jest chyba kilkanaście tysięcy osób co najwyżej, jakoś tak. Więc to zależy skąd się przybywa i dokąd. Z drugiej strony też Seattle jest fantastyczne dla Koreańczyków, dla Japończyków, dla Chińczyków, bo tam jest ich sporo po prostu, więc tam jest też różnego rodzaju pomoce językowe w różnego rodzaju urzędach i bankach i tak dalej są także w tych językach chińskim, japońskim, koreańskim tam podane. Natomiast jeżeli chodzi na przykład o Kalifornię, no tu jest głównie, panuje jako ten drugi język, który można spotkać bardzo często, to jest to głównie hiszpański, nie tylko hiszpański, ale polskiego nie widziałam. Widziałam polski gdzieś w paru miejscach na Florydzie chyba, ale na pewno jest w dużej ilości w Chicago i na pewno jest też, można gdzieś go znaleźć w Nowym Jorku.

14:11 · Mieszkalnictwo i bezpieczeństwo 1

W Stanach Zjednoczonych mieszkają osoby, które zamykają się także w swoich małych ojczyznach, ograniczonych czasami do ulic czy dzielnic i żyją w USA kompletnie nie znając języka. Spotkałaś takie osoby? Jak to możliwe? Spotkałam takie osoby, spotkałam taką część Polonii, ale to Polonia, powiedziałabym, która przyjechała Tu no dekady temu jeszcze funkcjonując w polskich dzielnicach i jest tu osiadła powiedzmy od 40 lat i na dobrą sprawę tego języka to tak liznęli tego angielskiego, angielsko-amerykańskiego, liznęli tylko troszkę. Na pewno to zależy o jakich enklawach mówimy, ale są też enklawy powiedzmy imigrantów z Meksyku, Latynosów, która tak naprawdę czasami ten angielski zna, czasami tak nie do końca, w zależności od tego czy to jest imigrant pierwszego pokolenia, czy się tu urodził.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.