Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Zwycięstwo niepodległościowców w Quebecu, amerykańsko-irański poker

06.10.2026 ·29 min 6 s · 5 rozdziałów

29 listopada w Hiszpanii odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne. Dlaczego Pedro Sanchez zdecydował się skrócić kadencję kongresu? W wyborach prowincjonalnych w Quebecu zwyciężyła niepodległościowa Partia Quebecu - czy frankofoni oddzielą się od Kanady?Turcja i Pakistan są gotowe, aby wesprzeć militarnie swojego saudyjskiego sojusznika w wojnie z Huti.Czy gospodarcza blokada nałożona na Iran staje się skuteczna? Rozmowa z dr. Mateuszem Kłagiszem.

Serwis międzynarodowy Radia Wnet. Dzień dobry Państwu, przy mikrofonie Mikołaj Murkociński. Witam serdecznie w serwisie międzynarodowym Radio Wnet. W dzisiejszym programie wrócimy do kwestii wyborów w Hiszpanii, ponieważ to jest wątek, który zaczęliśmy wczoraj w przeglądzie prasy europejskiej, ale obiecałem Państwu, że jeszcze go pociągniemy i tak się stanie dziś. Dzisiaj również zobaczymy, co wydarzyło się w Quebecu, ponieważ tam w tej prowincji frankofońskiej Kanady doszło do wyborów. No i pytanie, czy Quebec przypadkiem nie będzie próbował A w peryskopie międzynarodowym Bliski Wschód, konkretnie Iran, I pytanie, czy wreszcie możemy zobaczyć jakieś efekty blokady nałożonej przez Stany Zjednoczone na porty irańskie, a także drakońskie sankcje na irańską gospodarkę.

0:09 · Wizyta prezydenta Filipin 6

Ale najpierw przeniesiemy się do Manilii na Filipiny, gdzie swoją wizytę rozpoczął prezydent Karol Nawrocki. Na miejscu jest nasz korespondent, pan Maciej Mikurda. Dzień dobry, panie redaktorze. Nie wiem czy się słyszymy. Nie wiem czy się słyszymy. Nie słyszymy się. Próbujemy się jeszcze raz połączyć. W każdym razie ja tylko przypomnę, że od rana mówimy o tej wizycie i od rana opowiada o tej wizycie Maciej Mikurda, który jest korespondentem Radio Wnet na Filipinach. I też warto o tej podróży prezydenta Karola Nawrockiego opowiadać, ponieważ jest to pierwsza, można powiedzieć, z serii tych podróży, które prezydent zamierza odbyć przed szczytem G20.

Który odbędzie się w Stanach Zjednoczonych. Prezydent ma według kierownika Biura Międzynarodowego Kancelarii Prezydenta odwiedzić kraje globalnego południa. Filipiny to pierwszy przystanek. Ma być też Afryka, Ameryka Południowa. A teraz ja już dostaję sygnał, że udało się nawiązać kontakt z Maciejem Mikurną. To witam się jeszcze raz. Dzień dobry panie redaktorze. Dzień dobry, no bardzo tutaj słaby mam zasięg, więc może być sprzerwana nasza rozmowa prowadzona. No, ale w takim razie ja na razie te pierwsze zdania usłyszałem bardzo dobrze, więc proszę powiedzieć, gdzie pan jest i co się dzieje aktualnie w Manilii? Jesteśmy w tym momencie w siedzibie prezydenta Filipin, Pałac Malacanian, tak ono się... Halo?

Słyszymy się, tak? Słyszymy się, panie redaktorze. Także taką nosi to miejsce nazwę pana Kanian. Został tutaj z wielkimi honorami prezydent Karol Nawrocki powitany. Oczywiście był polski hymn. No było przedstawienie się obu prezydentów, natomiast teraz trwają między innymi rozmowy, obrady chyba jeden na jeden albo przynajmniej w bardzo wąskim gronie. No i oczekujemy, aż obaj prezydenci po zakończeniu tego spotkania przyjdą do nas, do dziennikarzy i będzie tutaj krótka konferencja prasowa, najprawdopodobniej z podsumowaniem tych właśnie rozmów, które teraz trwają. To w takim razie już Pan trochę opowiadał o tej wizycie w dzisiejszym Poranku Wnet, ale ja wprowadzając, teraz czekając na połączenie z Panem, mówiłem o tym, że jest to pierwszy taki przystanek Karola Nawroskiego, jeżeli chodzi o podróże przygotowujące szczyt G20, w którym Polska weźmie udział.

Prezydent udaje się do różnych krajów globalnego południa. Czemu Filipiny znalazły się Zwycięstwo niepodległościowców w Quebecu, amerykańsko-irański poker. No więc zdecydowanie dobrze, że prezydent się pojawia właśnie tutaj, żeby zaakcentować tę polską obecność. No i z całą pewnością polityka międzynarodowa, mam na myśli ten narastający konflikt między Chinami, Stanami Zjednoczonymi, stabilną sytuację.

My Filipiny, Stany Zjednoczone, jesteśmy w tym samym Zdecydowanie również jest to taki sygnał pewnej jedności tych państw, które są blokiem, umownie nazwanym blokiem demokratycznym. Też przy okazji rozmawiałem tutaj z przedstawicielami filipińskiej władzy w kuluarach, także mówi się tutaj, że jest to bardzo ważna wizyta. Zdecydowanie na Filipiny głowy państw europejskich nie zaglądają zbyt często. Także jest to mocno odnotowane, że prezydent Karol Nawrocki tutaj się pojawił, że wybrał właśnie Filipiny jako pierwszy przystanek w tej swojej podróży. To powiedział Maciej Mikurda, korespondent Radio Wnet na Filipinach i powrócimy oczywiście już w innych programach do tych korespondencji już po konferencji prasowej, która za chwilę ma się odbyć w Pałacu Prezydenckim w Manili.

Panie redaktorze, bardzo dziękuję za tę relację. Pozdrawiam serdecznie, do usłyszenia. My, proszę Państwa, przenosimy się na kontynent europejski, do Hiszpanii, ponieważ, tak jak już wspomniałem, tak jak wiemy od wczoraj, w Hiszpanii odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne. Premier Pedro Sánchez wczoraj ogłosił, że głosowanie odbędzie się 29 listopada i to już kolejny raz, kiedy socjalistyczny premier odpowiada na poważny kryzys polityczny skróceniem kadencji parlamentu i oddaniem decyzji w ręce wyborców. Co było bezpośrednim powodem decyzji? Porażka rządu w kongresie. W piątek, przypomnijmy, deputowani odrzucili dwa dekrety dotyczące kryzysu mieszkaniowego. Chodziło o to, aby zabronić eksmisji lokatorów znajdujących się w delikatnej sytuacji do roku 2030.

5:41 · Wybory w Hiszpanii 2

Chodziło także o przedłużenie umów lokatorskich o kolejny rok i przeciwko temu zagłosowały wspólnie konserwatywna partia ludowa, prawicowa Vox, ale także kataloński Huns, którego głosy przez znaczną część kadencji były kluczowe dla utrzymania w większości parlamentarnej Pedro Sancheza. No w każdym razie premier tę decyzję podjął w weekend po konsultacjach z najbliższym otoczeniem. W poniedziałek rano wczoraj ogłosił rozwiązanie Cortesów i Sanchez stwierdził, że nadszedł moment, aby Hiszpanie zdecydowali, jakiej przyszłości chcą dla swojego kraju. Natomiast opozycja prawicowa Natychmiast rozpoczęła w zasadzie kampanię lider centroprawicowej Partii Ludowej, Partido Popular, Alberto Núñez Feijo.

Przedstawia to głosowanie jako wybór dotyczący nie tylko zmiany rządu, lecz także modelu państwa. Posłuchajmy. W końcu odbędą się wybory i w końcu Hiszpania będzie mogła zdecydować, jakim krajem chce być. To jedyna dobra wiadomość, jaką Sanchez mógł w tej chwili przekazać. I to nie są zwykłe wybory. Dylemat 29 listopada to coś więcej niż tylko wybór między dwiema partiami. Chodzi o wybór między projektem opartym na osobistych ambicjach, a projektem na rzecz kraju. Dla Pedro Sáncheza podobne polityczne zagrania, jak już wspomniałem, nie są nowością, bo w lutym 2019 roku rozwiązywał już parlament po tym, gdy kongres odrzucił projekt budżetu jego mniejszościowego rządu, który powstał w roku 2018.

7:48 · Konflikt w Jemenie 5

Wybory przeprowadzono w kwietniu 2019, wówczas Wówczas Sanchezowi nie udało się zbudować większości, przez co po raz kolejny wybory zostały rozpisane również w roku 2019, ale w listopadzie i wtedy ta większość powstała. Natomiast jeszcze taka sama zagrywka została zastosowana przez Pedra Sancheza w maju 2023 roku. Kiedy to partia socjalistyczna doznała dotkliwej porażki w wyborach samorządowych i Sanchez właśnie w taki sposób zdecydował się na takie pokerowe zagranie i się udało rzeczywiście Sanchezowi zbudować większość między innymi wraz z koalicją partii lewicowych Sumar oraz z partią niepodległości Katalonii.

No w każdym razie Teraz jego przeciwnicy liczą na zakończenie trwających od 2018 roku tych rządów i mówił o tym zresztą lider partii Vox Santiago Abascal, który ponowił bardzo poważne oskarżenia wobec premiera dotyczące ewentualnych manipulacji przy tych wyborach. Posłuchajmy. Mimo, że w ciągu tych ośmiu lat pojawiło się wiele złych wiadomości, istnieje ryzyko, że sytuacja ta ulegnie pogorszeniu, jeśli Sánchez zdoła manipulować procesem wyborczym. A wszyscy wiemy, że Sánchez jest zdolny absolutnie do wszystkiego. Dlatego dzisiaj chcę przede wszystkim domagać się wolnych, uczciwych i pozbawionych przemocy wyboru.

Pascal nie przedstawił przy tym dowodów na możliwość manipulowania procesem wyborczym, co jest zarzutem politycznym lidera Vox, no ale kampania już oficjalnie się rozpoczęła. Znaczy może nie oficjalnie, ponieważ oficjalnie ma się rozpocząć 13 listopada, ale już pierwsze te rozmowy trwają, szczególnie po stronie lewicowej. Dla Sancheza będzie to Trzeci przedterminowy sprawdzian wyborczy, który on sam zresztą uruchamia, ale tym razem może być znacznie ciężej. A to dlatego, że wokół z premierem związanych jest sporo afer korupcyjnych, między innymi w które jest zaplątana jego żona, czy też były premier Zapatero, który jest podejrzewany o handlowanie swoimi wpływami. Teraz przenosimy się na Bliski Wschód.

Pakistan i Turcja zdecydowały o udzieleniu pomocy wojskowej Arabii Saudyjskiej, która mierzy się z nasilającymi się atakami jemeńskich rebeliantów Houthi. To pierwszy przypadek uruchomienia mechanizmu zbiorowego odstraszania przewidzianego w porozumieniu obronnym podpisanym w sierpniu w Mekce. Decyzja zapadła podczas nadzwyczajnego posiedzenia przedstawicieli trzech państw w Riadzie. Zgodnie ze wspólnym komunikatem, Pakistan i Turcja mają udostępnić uzgodnione siły oraz zdolności wojskowe i zapewnić możliwość ich szybkiego rozmieszczenia na terytorium Arabii Saudyjskiej. Mówił o tym szef tureckiej dyplomacji Hakan Fidan, który podkreślił, że rozmowy dotyczyły zarówno pomocy militarnej, jak i możliwości dyplomatycznego zakończenia tego konfliktu.

Jeśli chodzi o kwestie Jemenu, szczegółowo omówiliśmy jakie wsparcie można by zapewnić w celu obrony Arabii Saudyjskiej. Jednocześnie kompleksowo przedyskutowaliśmy co można zrobić, aby rozwiązać ten problem na drodze pokojowej poprzez dialog. Arabia Saudyjska prezentuje konstruktywne podejście do rozwiązania tej kwestii. Dzisiaj po raz kolejny mieliśmy okazję się o tym przekonać i podzieliliśmy się niektórymi naszymi poglądami. Decyzja trzech państw zapada w momencie gwałtownego zaostrzenia wojny w Jemenie. W ciągu ostatnich 24 godzin dziennikarze AFP donosili o eksplozjach słyszanych w Riadzie. Przypomnijmy, że wspierani przez Iranu Houthi przeprowadzili w ostatnich tygodniach ataki na cele zarówno w Jemenie, jak i na cele saudyjskie, a także zajęli strategiczne obszary w pobliżu cieśniny Bab el-Mandab, przez którą przebiega jeden z najważniejszych szlaków handlowych.

11:45 · Wybory w Quebecu 2

W Chodbowiedzi Arabia Saudyjska rozpoczęła szeroko zakrojoną kampanię lotniczą, wspierając ofensywę sił rządu jemeńskiego, któraż to ofensywa ma oficjalnie na celu zajęcie stolicy Jemenu, która jest kontrolowana przez Houthi Sane. To zaangażowanie Pakistanu i Turcji może istotnie zmienić układ sił w regionie. Szczególne znaczenie ma tutaj udział Pakistanu, który dysponuje bronią jądrową i utrzymuje także bliskie stosunki z Riyadem, jak i z Teheranem. A teraz już Kanada i polityczne trzęsienie ziemi, ponieważ opowiadająca się za niepodległością Quebecu partia quebecka, czyli Parti Québécois, wygrała poniedziałkowe wybory parlamentarne w tej francuskojęzycznej prowincji. Jej lider, Paul Saint-Pierre Plamondon, zapowiada powrót do idei referendum w sprawie oderwania Quebecu od Kanady.

Podważna walka frankofonów o zachowanie swojej kulturowej odrębności nabierze sensu, gdy ten lud zyska własne państwo i związane z tym uznanie. Zasługujemy na to tak samo jak wszystkie inne narody, które mają własne państwo i demokrację. To kwestia sprawiedliwości i uczciwości, ale także kwestia przetrwania i jest to kwestia przeznaczenia naszego narodu. Mike Quebec już wcześniej głosował za niepodległością, ostatnio minimalnym zwycięstwem zwolenników pozostania w Kanadzie. Zakończyło się referendum właśnie w roku 1995, ale tym razem ta droga do secesji może być trudniejsza, ponieważ to poparcie dla oderwania się od reszty Kanady jest znacznie słabsze. Co więcej, sam Plamondon zapowiada, że ewentualne referendum

14:13 · Iran i Ameryka 9

Miało by się odbyć dopiero po zakończeniu prezydentury Donalda Trumpa w roku 2029, kiedy to nastanie, jak to sam on określił, lepszy klimat do takich rozmów. Wybory w każdym razie stanowią poważne wyzwanie dla kanadyjskiego premiera, Marka Carney'a, który przekonuje, że w obliczu amerykańskiej presji gospodarczej Kanada powinna zachować jedność. Carney pogratulował już zwycięstwa liderowi separatystów. I zadeklarował gotowość do współpracy. Zatem nie należy się spodziewać, aby ten wynik głosowania miał w sposób natychmiastowy doprowadzić do rozpadu Kanady, ale otwiera się na pewno nowy rozdział w sporze o przyszłość francuskojęzycznej prowincji. A teraz już czas na peryskop międzynarodowy.

Peryskop międzynarodowy. Ponownie przenosimy się na Bliskiej Wschód do Zatoki Perskiej, ponieważ kilka informacji napłynęło w ciągu ostatnich kilku dni. Przede wszystkim taka, że ilość ropy, która jest eksportowana przez cieśninę Ormus sięgnęła stanu sprzed wojny. Druga taka informacja, że Iran po raz pierwszy w historii nie eksportował ani jednej baryłki ropy. Również słyszeliśmy w ostatnich dniach o dymisji ministra odpowiedzialnego właśnie za sektor naftowy. Jest z nami na łączach dr Mateusz Kłagisz, iranista, Uniwersytet Jagielloński. Dzień dobry panu.

Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Czy możemy w takim razie powiedzieć, że Iran przeszarżował w tych swoich targach ze Stanami Zjednoczonymi, że Iran powoli zaczyna odczuwać te efekty drakońskich sankcji i blokady amerykańskiej? Ja bym jeszcze nie sprzedawał skóry na niedźwiedziu, że tak powiem. To prawda. Rzeczywiście ostatnimi czasy ilość ropy, która przepływa przez ciśnienia Ormuz jest zdecydowanie większa i właściwie wróciła do poziomu sprzed konfliktu. To również prawda, że Iran ostatnio nie sprzedał ani jednej barki ropy.

Przede wszystkim zapady dyplomatyczne w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi odpowiedzialni są sami Amerykanie, a zwłaszcza Donald Trump i jego nieustępliwa polityka, szalona i w ogóle taka, która w żaden sposób nie daje się porównać czy zestawić z rozsądną, oczywiście w cudzysłowie, polityką Teheranu. Teraz pod uwagę mnogość problemów Tymi Irańczycy na co dzień się muszą mierzyć mnogość problemów ekonomicznych, społecznych, ideologicznych czy politycznych. Proszę mi wierzyć, że tego typu informacje przekazywane w przestrzeń publiczną zawsze gdzieś bardzo szybko giną. To znaczy pewnie są elementy, nad którymi należy się w jakiś szczególny sposób

Zwycięstwo niepodległościowców w Quebecu, amerykańsko-irański poker. Przerzucanie odpowiedzialności za różnego rodzaju problemy ekonomiczne, przede wszystkim ekonomiczne, z którymi Iran boryka się od wielu, wielu lat na stronę amerykańską, jest bardzo powszechne i obecne w irańskiej narracji. Taką, powiedziałbym, klasyczną odpowiedzią na Pytanie, dlaczego coś nie może być zrealizowane, coś działa i nie działa w odpowiedni sposób, jest proste irańskie stwierdzenie doshman nemizore, czyli wróg nie pozwala.

Czy ta debata publiczna, czy nadal jest może ten strach wśród Irańczyków, aby o tym rozmawiać? Znaczy, panie profesorze, szanowni państwo, ta fraza, duszmanne mizery, ona też w bardzo takim codziennym dyskursie w wymiar ironiczny. Ona jest traktowana jako po prostu taka jedna wielka wymówka dla wielu rzeczy, których się nie udało, nie udaje albo nie uda się i wiemy już, że na pewno nie uda się zrealizować. Punkt ironiczny przede wszystkim w takim wymiarze czy słowach osób, które niekoniecznie Niekoniecznie po drodze jest z władzami, ale pamiętajmy, panie redaktorze, że dyskusja na temat kwestii ekonomicznych w Iranie, mówimy o ekonomicznych, bo już pomijmy kwestie społeczne czy ideologiczne, zawsze była obarczona pewnego rodzaju marginesem niebezpieczeństwa, ale jakimś takim

Istniała tam pewnego rodzaju cenzura, to znaczy proszę zwrócić uwagę, że kiedy w grudniu wybuchały protesty, i te protesty przecież wybuchły na takim podróżu ekonomicznym, nie po raz pierwszy zresztą w Iranie w ostatnich latach doszło do wybuchu protestów związanych z kwestiami, problemami, kwestiami ekonomicznymi, Na początku i zawsze jest taka relacja, oczywiście społeczeństwo ma prawo wyrażać swoje niezadowolenie z różnych rozwiązań ekonomicznych czy problemów, trudności ekonomicznych, z którymi się mierzy. Tylko, że bardzo często te protesty się przekształcają też czy zyskują taki wymiar trochę polityczny i wówczas już Teheran czy władze w Teheranie stają się bardzo ostrożne i tak się wręcz powiedziałbym agresywne.

Beznadziejnej sytuacji między młotem a kowadą. I owszem, z jednej strony mieliśmy ludzi, którzy chcieli interwencji amerykańskiej, mieliśmy ludzi, którzy po interwencji amerykańskiej widząc, co się dzieje, chociaż nie po drodze im było z reżimem, za tym reżimem niejako stanęli. Ale to chyba pokazuje po prostu taką tragedię społeczeństwa irańskiego współcześnie, które nie widzi dla siebie żadnej szansy na to, żeby wyjść z tego patosu, z tej patowej sytuacji, żeby właściwie poprawić swoją pozycję i to już na pewno niezależnie na której płaszczyźnie, czy ekonomicznej, czy kulturowej, czy ideologicznej, czy politycznej, czy społecznej.

Z tym wielkim szatanem, jak to irańskie władze nazywają Stany Zjednoczone. I grają trochę Donaldowi Trumpowi na nosie. Tak zresztą się go jako takiego trochę błazna i komika przedstawia przecież w oficjalnej irańskiej narracji. To już tak, żeby może spuentować. Kilka tygodni temu przeczytałem, już nie pamiętam w jakim medium chyba zagranicznym, że Teheran jest mistrzem w przelicytowaniu. Nie pamiętam, przyznam szczerze, na czym polegał argument, który by za tym był, ale czy rzeczywiście tak jest według pana? Czy rzeczywiście coś w tym jest? Pirać trzeba zawsze o wysoką stawkę. A spadać zawsze, jeśli spadać, to zawsze z wysokiego konia.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.